Ten 'erzac' to prawdopodobnie poskrzypka liliowa.
Samica kwadratnika długonogiego:
6996.
Załącznik 255226
Wersja do druku
Ten 'erzac' to prawdopodobnie poskrzypka liliowa.
Samica kwadratnika długonogiego:
6996.
Załącznik 255226
Patrzę na zdjęcia tutaj. Ogromny szacun i podziw za umięjętności. Mam pytanie, jeżeli mogę ;), ilu z Was przeszło z 60 -tki macro Olympusa na 90-tkę od OM System? Jeżeli tak, to jaka jest zauważalna różnica?
Ddzięki za miłe słowa!
Ja mam i 60-tkę i 90-tkę, ale od czasu nabycia 90-tki praktycznie nie używam 60-tki. 90-tka mimo większego rozmiaru i ciężaru okazała się zdecydowanie wygodniejsza w użyciu - większa odległość przedmiotowa, węższy kąt widzenia ułatwiajacy uzyskanie ładnego tła, skala 2:1 powoduje że przestałem nosić ze sobą makrokonwertery Raynoxa które jednak dość często wykorzystywałem z 60-tką. Stabilizacja wbudowana w obiektyw też czasem się przydaje.
Podścianki w miłosnej ekstazie:
6997.
Załącznik 255235
Oj to nie takie proste.
Niestety 60tka i 90tka maja 7 listkową przesłonę. I w 60tce jest to widoczne. W nowym szkle z racji ogniskowej już nie rzuca się to w oczy, ale z kolei traci się na świetle.
Ja mam 105 mm i 180mm na FF. I dziś robiąc zdjęcia 180tką musiałem wbić się na ISO 1600. :)
Zaletą jest możliwość odsunięcia się od modela.
Zawsze coś za coś. :)
.
Te osy jakoś przyjaźniej wyglądają niż na żywo. :mrgreen:
Bardzo przyjemny zestaw. 6998 i 7001 to zgrzytnica zielonkawowłosa, 6999 - samica wojsiłki pospolitej, 7000- jakiś przedstawiciel omomiłkowatych, dokładniej gatunku nie potrafię określić.
Co do obiektywów - dla mnie przy obiektywie makro różnica jasności między 2.8 i 3.5 nie ma większego znaczenia. Stacków robię niewiele a przy pojedynczych zdjęciach i tak ze względu na głębię ostrości przysłonę przymykam co najmniej do 8.
Posiłek oleicy krówki:
7002.
Załącznik 255251
- - - - - - - - - - AKTUALIZACJA - - - - - - - - - -
Może dlatego że z ekranu trudniej użądlić:-) Dzięki za komentarz!
Ciekawe zdjęcia. Kwadratnik, podścianki i zgrzytnica - 6998 najfajniejsze :)
Po kilku próbach, stacków nie robię wcale. Nie podobają mi się za bardzo efekty. Trudno jest znaleźć dobry balans pomiędzy tym co ostre i nieostre.
No i to całe urwanie głowy ze stackowaniem.... :) Tracę przy nim przyjemność z robienia zdjęć.
Byłem mało precyzyjny. Chodziło mi o to, że z dłuższym szkłem trzeba się wbić w wyższe ISO z racji skrócenia czasu do możliwości stabilizacji. Zwłaszcza dla przysłony 8.
Ale i tak staram się, jeśli to możliwe, jeszcze zwiększyć ją do co najmniej 10.
.
W sumie moje doznania są podobne - przyjemniej mi się robi pojedyncze zdjecia. Czasem jednak kusi mnie wielka głębia ostrości i stackuję ale w sumie ogromną większość zdjęć robię w klasyczny sposób.
W moim przypadku wyjściowe ustawienia to ISO800 i f11. Od takich zaczynam i jeśli ilość światła nie daje szans na wybranie nieporuszonego zdjęcia nawet z dość długiej serii zaczynam kombinować - w zależności od motywu albo otwieram nieco przysłonę albo podnoszę ISO do 1600. Wyższych czułości raczej już nie stosuję - odpuszczam temat i szukam innego motywu.
Z tej serii z identyfikacją będzie już gorzej - motylki i ważki to nie moja specjalność i jedynie 7005 byłem w stanie rozpoznać - jest to wąsateczka zawilczaneczka.
Dzięki za komentarze!
- - - - - - - - - - AKTUALIZACJA - - - - - - - - - -
Młoda modliszka europejska (zeszłoroczna - w maju raczej nie ma szans na spotkanie w Polsce takiej modelki):
7006.
Załącznik 255287
Muszę być w tym roku bardziej uważny, aby nie przeoczyć modliszek... :)
Dzięki za identyfikację. Ja nie mam motywacji, aby nazwać tych robaczków po imieniu.
Jeśli chodzi o wysokość ISO, to też w mojej ocenie jest dość zagmatwane. Jedno zdjęcie z ISO 1600 może wyglądać na mniej zaszumione, niż inne z ISO 800.
Zapewne istotne w takich razach jest dobre naświetlenie kadru.
Patrząc na Twoje sprzęty, to zestaw urósł Ci mocno. :) Już nie mały i leki.
.