:shock: a ja myślałem że komar to widzi ciepło (żyły pod skórą) wszak krwi musi się opić.
Ale to człowiek głupi jest.
Następnym razem nie ubiorę skarpetek :lol:
Wersja do druku
:shock: a ja myślałem że komar to widzi ciepło (żyły pod skórą) wszak krwi musi się opić.
Ale to człowiek głupi jest.
Następnym razem nie ubiorę skarpetek :lol:
Nic z tego, wczoraj fociłem w sandałkach, bez skarpetek i zostałem ukąszony...
Uważaj na bosaka, pisałeś że jesteś uczulony. Już parę żmij na łące widziałem. Wstrząs anafilaktyczny zabija osoby uczulone bardzo szybko, a nie mam zamiaru na znajomy pogrzeb jechać.
---edit---
ostatnio na łące to mnie mucha w moją łysą glacę żarła. A tak nachalna była, że łysinie dała się zabić. W sumie szkoda, bo ładna jako oblech - nietypowe kolory :D
Nie tylko skarpetki :razz:
" Aby chronić się jeszcze skuteczniej, trzeba być świadomym, co komary przyciąga. To m.in. dwutlenek węgla, kwas mlekowy, wilgoć oraz kwiatowe i owocowe zapachy. Warto zatem ograniczyć w swoim otoczeniu ich obecność.
Dwutlenek węgla znajduje się w wydychanym przez nas powietrzu. Jego ilość wzrasta, gdy jest nam gorąco i podczas wysiłku fizycznego. Natomiast kwasu mlekowego, obecnego w naszym pocie, przybywa również podczas wysiłku fizycznego, a także po spożyciu niektórych potraw – słonych i bogatych w potas (np. sok pomidorowy). Komary przyciąga wilgoć – także ta na ciele człowieka, spowodowana poceniem. Przed wyjściem na wieczorne spotkanie na świeżym powietrzu dobrze więc… wziąć prysznic.
Aby nie przyciągać komarów, unikajmy w swoim otoczeniu perfum, kosmetyków i środków czystości o kwiatowych i owocowych zapachach."
Mycie panowie, mycie nawet perfumy nie pomogą :razz: :mrgreen::mrgreen::mrgreen:
Filipki na zielono i beżowo są świetne. :)
Dzisiejsze, klikamy do oporu...
192
Załącznik 155068
193
Załącznik 155069
194
Załącznik 155070
195
Załącznik 155071
196
Załącznik 155072
CDN
O, znowu ciekawie. :mrgreen: