Bodzip, mozna kupic taki roponośny grunt? Już widzę Cię jako szejka :-)
Wersja do druku
Bodzip, mozna kupic taki roponośny grunt? Już widzę Cię jako szejka :-)
Dołki z ropą- normalnie szejkanat jakiś, ale jak panom z PGNiG uda się szczelinowanie łupków, to i w mojej okolicy zapachnie Kuwejtem:wink:. Właśnie zaczynają działać. Wiertnia nówka nie śmigana.
Tak, ropa sama z ziemi wyłazi, a ja dzisiaj 6,05 za literek benzyny musiałem zapłacić. :-(
Bodzip - ten Twój temat, to świetna "kopalnia" :-) wiedzy
Mówiąc szczerze, to nie miałam pojęcia o istnieniu takich bajorek :) Ciekawe opowieści.
Ale fajne dziury w ziemi, chyba trzeba uważać aby tam nie wpaść, bo buty nie do wyczyszczenia. A to jak się rozleje to nie ma jakiegoś złego wpływu na roślinność?
Dzięki, Bodzip, wątek jak reportaż.
Jest sobie taka mała dziura niedaleko Gorlic. Nazywa się Szymbark. Mamy tam prawdziwy kasztel szlachecki :mrgreen: Ale ja nie o tym, w każdym razie nie teraz.
Więc jak się zjedzie z głównej drogi łączącej Gorlice z Nowym Sączem, to kawałeczek dalej, zakopana w lesie, stoi sobie taka mała perełka.
Cerkiewka z 1790 r, niedawno odremontowana. Ikonostas z roku 1820. Ciekawostka mała: zaraz po remoncie ukradziono przepiękny kandelabr sufitowy. Nie znaleziono go do dziś.
Cerkiewka niby niedaleko drogi, dobrze oznakowana, a jednak zapomniana przez Boga i ludzi.
Poniżej kilka kadrów. (jak zwykle dwuklik na większe)
349. 350. 351. 352.
353. 354.
Ladna cerkiew, podobaja sie fotki.