O mamuniu, to w Polsce takie se tak chodzą...?
:shock:
Wersja do druku
Ten tez okazaly osobnik wijacy sie miedzy kamieniami...
Zaskrońce fajne, ale to żmija robi na mnie wrażenie. Kilka lat temu spotkałem na mazurach w okolicach Szczytna jeden okaz prawie całkowicie czarny.
pozdrawiam
BP
Ja ze żmijami miałem do czynienia 2 x w życiu. Pierwszy raz w Rzepedzi w Bieszczadach. To było jakieś 50 lat temu :grin: Zanosiłem ojcu śniadanie na budowę, i mimo zakazu poszliśmy z bratem w krótkich porteckach. Jak na górze zacząłem drapać nogę, to ojciec popatrzył i ściągną pasa. Myślałem że dostanę w doope, ale on przewiązał mi nogę i przez wojskową radiostację ściągnęli helikopter z Sanoka (wtedy, a tym bardziej tam, nie było telefonów. Wtedy było ze mną źle.
Drugi raz, jakieś półtora roku temu (opisywałem to na forum) robiłem zdjęcie robala, i jak się nachyliłem to mnie dziabnęła w rękę. Sigma 150 trzasnęła o glebę i AF zdechł.
Tym razem poza spuchniętą dłonią praktycznie nic mi nie było :)
A żeby nie było OT...zdjęcie polityczne - lądowanie - "na ścieżce, na kursie"
Bodzip droge hamowania mial dluga czy krotka?:-)
Mówisz o obiektywie ? - szczęście że była osłona. Na obiektywie do dziś znaku nie ma, naprawili na gwarancji i jest super
JESSSSSSSSSSSSTTTTTTTTT.
Panowie wkoncu sie na powaznie zaczelo.
W jednym miejscu pare ladnych tysiecy ptaszkow:)
Od kaczek, po gesi, przez labedzie, czaple i zurawie, a skonczywszy na potrzosach, czajkach, bielikach, myszakach:)
Jest mega mega wysyp.
Przeloty i niebo, az czarne:)
Zal, ze woda mega wysoka i praktycznie ciezko o dobre foty i czasu brak bo lada chwila mi sie cora rodzi:)
pozdro
EDIT:
Takie tam z dzisiaj:)
Bielik na patrolu:
Załącznik 44500
p.s. W jedym miejscu widzialem wszystkie gat. "polskich" labedzi:)