Dla mnie płaskie zdjęcia gdzie wszystko ostre - zalatują kompaktem i konserwatystami fotograficznymi.
Wersja do druku
Rzemieślnik nie jest artystą, ale artysta może być również rzemieślnikiem.
Mylisz tematy... co ma płaskość zdjęcia z ostrością ... "NIE -Płaskość" uzyskuje się przez oświetlenie , a nie małą GO...Mała GO jest środkiem wyrazu w fotoggrafii , ale obecnie jest w większości tylko popisem dla popisu... kiedyś te zdjęcia będą w smietniku... Czekam jak Mariush np. zrobi normalną dobrze oświeloną grupę pamiątkową... oby bez zafarbów...
(Kiedyś chwaliłem Mariusha za inwencję, ale nie można kitu wstawiać ludziom do przesady :) )
ps: Jednak komercja rządzi się innymi prawami --jak płacą to dobrze --politycy robią większą wodę z muzgu ludziom niż nawiedzeni artyści...
Nie wiem ;-), łatwiej zauważyć, trudniej nazwać i opisać, ale spróbuję. Zdjęcia z kościoła - z jednej strony wyglądają jak nieco pozbawione saturacji, z drugiej skóra - jakaś taka różowiutka. Nie wiem czy to kwestia oświetlenia, WB, czy grzebnięcia w postprocesie nie po mojej myśli, stawiam na to ostatnie, bo z reguły kolorystyka fot z 5D bardzo mi się podoba, ale mogę się mylić. Plener - 12, szczególnie 11, jakieś takie brudne, matowe, szare, przywalone tym niebem. Zdjęcie 11 fajne, ale to niebo go zepsuło, samolot ginie, podobnie jak efekt swobody i luzu, który mógłby być przy jaśniejszym niebie. Wygląda trochę jak efekt z gęstej szarej połówki. Foty 8 i 9 - tu kolor nieba bardzo fajny, taki jak z polara i taki jaki widziałbym w 11 i 12.
To wszystko zależy od konkretnej sytuacji, motywu. Fajnie, że jasne obiektywy na pełnoklatkowych matrycach pozwalają na zabawę, zagranie GO kiedy trzeba i fajnie kiedy ktoś umie z tego ukręcić dobre kadry.
Ostatnio oglądałem sporo zdjęć ślubnych i da się zauważyć taką IMHO niefajną tendencję - przeginania z efektem płytkiej GO, tak jakby było to zawsze pożądane, czy jakąś oznaką wyższego stopnia fotograficznego wtajemniczenia. Prawda jest taka - niektórym zdjęciom to służy, na innych jest tylko efektem konieczności otwarcia obiektywu w kiepskim świetle, a jeszcze inne kadry psuje. Ostatnio widziałem taką fotę - młodzi w ogrodzie przed lokalem wraz z grupą gości weselnych, zdjęcie zrobione nieco pod kątem i goście stojący po bokach wyraźnie poza GO. Jakby fotograf zapomniał, że ma F8, albo jakby się mu przetarła tasiemka w obiektywie i nie mógł go przymknąć ;-). Takie przeginanie pały z płytką GO zalatuje IMHO kiczem i brakami warsztatowymi. W tym przypadku w żadnym razie nie piszę o zdjęciach Mariusza.
No to jeszcze nie widzialeś zdjęć gdzie zaaranżowanych jest kilka planów i mimo iż wszystko jest ostre, zdjęcie posiada ciekawą głębię. To podstawa fotografii kolego. papierowa głębie to byle kto machnie co zresztą widać w wielu galeriach ślubnych. Umiejetność wydobycia perspektywy, wieloplanowości, ustalenia kierunku, w ktorym patrzy widz, nie wspomnę o dobrym w miarę poznaniu mimiki modela, jego odruchów, ciekawych charakterystycznych zachowań stała sie nieważna. Ważne sa podjarane kolorki i kontrasty, papierowa GOi dziwaczne miejsca oraz zachowania modeli. Tylko co to ma wspólnego z fotografią??
Niektore fotki Mariusza podobaja mi sie osobiscie.
Cześć.Ch.
qbic: Karol i chomsky rozwinęli prawidłowo temat i w tym ich całkowicie popieram ...
No to Mariush się doigrałeś:))))
Takiego nalotu jeszcze nie widziałem:)))
Na pocieszenie wszystkich, którym mała go i kolorki w 5D nie pasują filmik.
Powiem szczerze nie planowałem robi zdjęć!! Byłem gościem. Na ślub się spóźniłem, mało kogo znałem a parę młodą dorwałem już za kościołem. Była szarówka - msza skończyła się około 20.30. Ja w ręku PEN bez flsha bo EP2 jak wszyscy wiedzą flasha nie potrzebuje;) i go nie ma.
Na szczęście miałem szkiełko Lumix 20 1.7 z (płytka GO):)
ISO ustawiłem na 1600 i heja. NA zewnątrz jak jeszcze było jakoś, ale w ciemnej sali to była jazda. Sami oceńcie czy warto było pomęczyć małego PENa i czy zdjęcia do czego się nadają.
PS. jak zrobiłem filmik to musiałem zjechać troszkę z jakości co by się nie zacinał.
http://www.smile24.home.pl/Flash/k1/
łotahel, skąd wiesz co widziałem?
To popieraj, lubię płytka GO i czyjes wywody na ten temat tego nie zmienią. Pouczanie mnie w tej kwestii odbieram jako niefajny atak "znawców" tematu, którzy to wyłożą mi racjonalizacje swojego gustu i przywiązań fotograficznych.
ksb: Ogniskowa 20 na f1,7 to nie jest tragicznie mała GO. Nawet te nieostrości na pierwszym planie są u Ciebie naturalne --podoba mi się --pozdrówka
qbic: Ja też wyrażam swoje zdanie i do niczego nikogo nie zmuszam... tylko uważam, że wstawiacie kit klientom pod pozorem "sztuki"... (ksb też powyzej eksperymentował z GO, ale w granicach przyzwoitości :) )