Odp: CzaRmaX BYŁ/BYŁA/BYŁO/BYLI sobie
Widocznie mu jednak brakło wyporności jak poszedł na dno....
Przemyśl to....czy warto tyle ważyć, zważywszy że ja waże tylko 92 pomimo słusznego i ważącego nieźle mięśnia piwnego...
---------- Post dodany o 23:16 ---------- Poprzedni post był o 23:15 ----------
I dajmy już spokój oczom... niech się gapiom.:grin:
Biorę niedokończone piwo do poduszki i idę spać.... Jutro do pracy... póki jeszcze jest....
Odp: CzaRmaX BYŁ/BYŁA/BYŁO/BYLI sobie
Mnie to nie przeszkadza bo mam 190 cm wzrostu i jestem grubokościstej budowy. Chociaż jakbym zjechał do 100 to byłoby dobrze :)
Oczy będą się gapić tylko niech ta zima się skończy i "laski" wyskoczą w samonośkach z wątku Michała plus miniówki i dekolty ;)
Odp: CzaRmaX BYŁ/BYŁA/BYŁO/BYLI sobie
CzaRny to oczopląsu dostaniemy:grin:
Odp: CzaRmaX BYŁ/BYŁA/BYŁO/BYLI sobie
Biker ja bym na Twoim miejscu uważał. Jesteś zapalonym rowerzystą a słyszałeś tą akcję z Łodzi co się z jakieś 15 lat temu wydarzyła? Rowerzysta tak się zapatrzył za jakąś pięknością, że wpadł do kombi przez tylną szybę :)
Odp: CzaRmaX BYŁ/BYŁA/BYŁO/BYLI sobie
Wiedzialem, ze to ty:)
pozdrowionka
Odp: CzaRmaX BYŁ/BYŁA/BYŁO/BYLI sobie
No trudno tak bywa..........,ale za to w kombi na tylnym siedzeniu siedziały dwie inne i długo trwało zanim wyszedłem hihi ;)
Odp: CzaRmaX BYŁ/BYŁA/BYŁO/BYLI sobie
To nieźle Ciebie wciągły:grin:
Odp: CzaRmaX BYŁ/BYŁA/BYŁO/BYLI sobie
Bikerku no wiesz jak to jest kiedy jest się jeszcze pięknym, młodym i w dodatku kawalerem :) Każdy z nas pamięta te czasy jakby były wczoraj :)
A tak na serio to ta opowieść o tym rowerzyście co wpadł przez tylne okno kombi do środka bo się zapatrzył na jakąś piękność jest prawdziwa. W gazecie o tym wtedy pisali.
Opowiem Ci lepszą historię. Kiedyś pijaka potrąciłem samochodem bo się za dziewczyną zapatrzyłem. Całe szczęście, że dopiero co ruszyłem ze skrzyżowania i jechałem wolno. Zaraz za skrzyżowaniem w bramie stała cała grupa meneli i nagle jednemu z nich się przypomniało, że musi iść do domu na drugą stronę ulicy i wylazł prosto pod mój samochód. Dobrze, że z kumplem jechałem bo zdążył krzyknąć hamuj a ja odruchowo wcisnąłem hamulec nawet nie patrząc do przodu i lekko tego pijaka przytrafiłem ale na szczęście nic mu się nie stało. Była 23 w nocy i akurat dobrze się złożyło bo z przeciwka Policja akurat jechała i wszystko widzieli a w dodatku tego szemranego towarzystwa było z 10 osób w tej bramie i jakoś tak dziwnie się patrzyli. Pijak dostał kolegium za wtargnięcie na jezdnię w stanie nietrzeźwym i z tego co wiem tydzień później miał mieć następne za skopanie radiowozu :)
A swoją drogą to głupie uczucie kogoś potrącić.
Odp: CzaRmaX BYŁ/BYŁA/BYŁO/BYLI sobie
No tu się z Tobą wyjątkowo zgadzam. Nie ma znaczenia kogo, wszak to człowiek, a taki przypadek może traumę na życiu zostawić.
Odp: CzaRmaX BYŁ/BYŁA/BYŁO/BYLI sobie
Ja kiedyś potrąciłem wielkiego doga...... huk był wielki. Zatrzymałem , napadłem właściciela , opierdzieliłem, że przy ulicu puszcza wolno psa.. ale też głupie uczucie.... W końcu sam miałem wtedy psa, i ................kocham zwierzęta..
Pies miał rozcięta skórę na głowie ale bardziej był wystraszony niż ranny... Na szczęście.:)