Kolejna modelka - Monika:
1395
Wersja do druku
Kolejna modelka - Monika:
1395
Po co to nagie ramię, jeżeli i tak praktycznie go nie pokazujesz?
Przez kontrast z futrem, totalnie przerzuca ciężar kompozycji na lewo i wprowadza za dużo zamieszania.
Zarówno ostatnie akty, jak i prezentowany powyżej portrecik - prima sort. Co do aktów, są one bardzo dynamiczne - zastanawiam się (choć zdaję sobie sprawę z ograniczeń) czy nie warto byłoby w przyszłości utrzymać podobną konwencję, ale z dodatkowym motywem "lecącej" wody. Natomiast cały czas mam niedosyt jeśli chodzi o umieszczenie portretu pewnej pani. Chodzi o tą prześliczną, by nie powiedzieć zjawiskową osobę: http://www.robert-sadowski.pl/album/..._DSC_2436.html Jak doskonale wiesz z naszych rozmów mam do tych portretów słabość (jak to dobrze że Żaneta nie czyta moich postów - ;) )
Kolejna fota:
1396
Witaj
Rafale nie obraz sie ale nie do konca przemawia do mnie ta fota : zapytasz dlaczego spiesze z moimi subiektywnymi uwagami
Gora jak i dol za bardzo zacienione odnosimy wrazenie jakby te czesci ciala nie mialy znaczenia , swiatlo za bardzo rozplanowalo sie ze tak to okresle na plecach a posladki i owszem lekko zacienione to jednak za duzo przez co staja sie malo wyeksponowane , prawa strona posladka ma za duzo swiatla , lewa zas za malo co daje efekt asymetrii i wrazenie czarnej plamy.
Zaznazczam ze to moje tylko i wylacznie subiektywne zdanie.
Pozdrawiam.
Prezentowana czapa i futro skutecznie tłamsi fantazję ;)
Dzięki za opinie. Wszystkie biorę sobie do serca, także (szczególnie) te krytyczne. Ponawiam apel - walcie jak w bęben w moje foty. Dzięki temu mam możliwość poprawienia swojego (wciąż kulejącego w temacie portretów) warsztatu.
Kolejna fota. Modelka Jessica.
1397
Strasznie spękane ma usta ta pani.
usta spękane i dziko poucinane ramiona...
a co do aktów - to pilnuj, żeby modelki przed sesją zakładały mniej obcisłą bieliznę, albo żeby odczekać po jej ściągnięciu, bo widać nieciekawe odciski.