Cieszymy się zimą jakbyśmy w Emiratach mieszkali :mrgreen:
Załącznik 229634
Załącznik 229635
Załącznik 229636
Załącznik 229637
Załącznik 229638
Wersja do druku
Cieszymy się zimą jakbyśmy w Emiratach mieszkali :mrgreen:
Załącznik 229634
Załącznik 229635
Załącznik 229636
Załącznik 229637
Załącznik 229638
Dziś minus 15
Drogi Olympusie,
jak na aparat rekomendowany do fotografii podróżniczej, to E-M1 MIII zachowuje się .. no mało poważnie.
Kilka razy w trakcie wykonywania zdjęcia zrobił mi się czarny wizjer a aparat "zamarzł" bardziej niz moje wąsy. No i bateria z 70% do zera zleciała po kilkunastu zdjęciach.
Na szczęście miałem drugą.
Zima nad morzem wygląda tak :
kaczki lodówki- mocno kropowane
Załącznik 229630
Te morsy to lipa, woda jest tak ciepła że aż paruje..
Załącznik 229631
.. co świetnie widać
Załącznik 229632
Ale i śnieg mamy
Załącznik 229633
Współczuję tym "morsom'' i życzę im wytrzymałości psychicznej.
- - - - - - - - - - AKTUALIZACJA - - - - - - - - - -
Przeglądając instrukcję obsługi EM-1, natknąłem się w jakich to warunkach powinien być używany.
Tak, wiem
Środowisko robocze
Temperatura -10°C–40°C (praca) / -20°C–60°C (przechowywanie)
Wilgotność 30%–90% (praca)/10%–90% (przechowywanie)
Wodoodporność Typ: zgodność z normą IEC 60529 IPX1 (jeśli aparat jest używany
z wodoodpornym obiektywem firmy Olympus)
Wczoraj wilgotność na pewno była większa niż 90% :)
Najlepszy był przedpotopowy FT-2 - bez problemu robiłęm zdjęcia w rękawicach narciarskich przy 20 stopniowym mrozie :)
Woda w zalewie znacznie cieplejsza:wink:
Załącznik 229639
Pani zima zawitała na całego w moich stronach a dowód poniżej.<br><br><br>