Chętnie spotkałabym jakiegoś fajnego wieprza np. na ulicy. Tak się dziwnie składa, że będę w W-wie 17 i 18 czerwca :mrgreen: Gdybym od jakiegoś badacza wieprzych obyczajów dostała cynk o najczęściej uczęszczanych ścieżkach, mogłoby to zaowocować czymś niecodziennym...

