Bardzo ładne serie z perkozami i łabędziami, kapitalne kadry.
Pozdrawiam
Wersja do druku
Bardzo ładne serie z perkozami i łabędziami, kapitalne kadry.
Pozdrawiam
łabędzie pięknie zapozowały. 457 moim zdaniem najpiękniejsze :)
fajnie że zaglądacie do mnie
dziś powrót do perkoza. jaja wysiadują oboje rodziców. zmieniają się kilka razy w ciągu dnia na gnieździe. przez cały okres wygląda to mniej więcej jak na zdjęciach. jeden schodzi do wody, a dopiero po chwili drugi gramoli się do gniazda, układa po swojemu te wodorosty i zasiada dumnie na jajach:mrgreen:
jednak w ostatnich dniach wysiadywania zachowanie tych ptaków zmienia się całkowicie. Zrobiły się bardziej czujne, perkoz na wodzie nie oddalał się zbytnio od gniazda, a zamiana w gnieździe odbywała się tak, by jaja były cały czas okryte. Gdy jeden z perkozów schodził do wody to drugi czekał już obok by nakryć jaja. to te dwa ostatnie zdjęcia
przy następnej wrzutce z perkozami będzie pępkowe:mrgreen::mrgreen:
460.
Załącznik 149719
461.
Załącznik 149720
462.
Załącznik 149723
463.
Załącznik 149721
464.
Załącznik 149722
465.
Załącznik 149724
466.
Załącznik 149725
piękne kadry! już nie mogę się doczekać tych szkrabów. piękne ubarwienie mają. podziwiam cierpliwość i determinacje :) pozdr
Przepiękne. Uwielbiam Twoje zdjęcia:) Dobrze, że nie tracisz zapału.
Perkozy Świetne!!! :)
Maluchy mam nadzieję, też pokażesz ? :)
Ogladam czesto i namietnie.
Świetne :mrgreen:. Kto stawia pępkowe ??? :-P:mrgreen:
oczywiście, że będą. pisałem, że będzie pępkowe:mrgreen:
dziękuję uprzejmie. z tym zapałem było różnie. przyznam, że dawno nie poświęciłem tyle czasu jednemu gatunkowi
bardzo chciałem być świadkiem narodzin młodych. termin ten można mniej więcej obliczyć. jedynym sposobem było codzienne czatowanie i czekanie. po 6 dniach stania w wodzie po pachy zacząłem mieć dosyć (nie wspomnę o mojej żonie:evil:). ostatecznie się udało. byłem świadkiem narodzin 2 szkrabów. było jeszcze trzecie jajo. jednak musiałem odpuścić ze względu na frustrację rodziny. a w realizacji mam jeszcze inne gatunki ptaków, które wymagają długich przygotowań
---------- Post dodany o 21:55 ---------- Poprzedni post był o 21:53 ----------
mogę ja. przecież to moje perkozy.
na najbliższym zlocie, na który pojadę:grin:
Nie chce cie zachecac do czestszego narazania sie zonie, ale dla takiego wydarzenia jak ta asystencia przy narodzinach perkozow to jednak warto :-P:mrgreen:
Piekne foty!
Zaiste, cudowne światło i cudowni modele, maluchów doczekać się nie mogę ;)
małe perkozy muszą chwilkę poczekać.
nikt mi nie przypomniał, że w tym roku nie było jeszcze czapli. w tym sezonie słabo u mnie z tym gatunkiem, więc kadry może nie najwyższych lotów, ale mnie cieszy każde spotkanie z nimi
467.
Załącznik 149951
568.
Załącznik 149952
469.
Załącznik 149954
470.
Załącznik 149953
471.
Załącznik 149955
Miałeś wredne białe tło, ale ostatnie jest genialne :)
Zapuściłem żurawia do wątku... a tu czaple i jakie ładne :grin:
Miało być coś do skrytykowania, a tu znowu .... , trzeba chwalić. :mrgreen:
Ptaszki "prima sort", tradycyjnie :)
467 i 471 podobają mi się.
Musisz rozdać trochę punktów innym użytkownikom zanim będzie można przyznać punkty abir. :( :(
Abir - po prostu brakuje mi słów a nie lubię się powtarzać. Chylę czoła.
Pozdrawiam
ostatni to także mój faworyt - świetny kadr - przyczajony tygrys ;)
Bardzo ladne wstawki i te z perkozami i z czaplami :)
Gratuluje.
pozdro
Ostatnia fantastyczna, taka mina niczym zbir :mrgreen:
471. genialne!
Jako, żem człek starej daty, to ptaszysko z 417. przypomina mi kolesia z gierki "Spy vs Spy"... kto wapniak będzie wiedział o co biega... :mrgreen:
chyba dam sobie wypchać jakąś czaplę już z parasolem nad głową i blendą pod brzuchem:mrgreen:
no dobra. znalazłem w końcu chwilkę żeby pogrzebać w zdjęciach.
pierwszy perkoz wykluł się na początku czerwca. w tym momencie w gnieździe są jeszcze 2 jaja. rodzice byli bardzo ożywieni. pierwszym posiłkiem oseska są m.in. delikatne pióra rodziców. jak widać na ostatnim zdjęciu małe piórko jest dużym wyzwaniem dla malca, niejedno zdmuchnął mu wiatr z dzióbka.
472.
Załącznik 150195
473.
Załącznik 150196
474.
Załącznik 150194
475.
Załącznik 150193
476.
Załącznik 150192
477.
Załącznik 150191
Świetne !!! :mrgreen: znowu się powtarzam. :mrgreen:
Świetna wrzutka. Gratuluję cierpliwości i miejsca.
Maluch przecudny i cała seria przeurocza! Czekam na kolejne maleństwa. Jak daleko byłeś od nich?
Zieeeew ;)
tak, cierpliwość wystawiła mnie na dużą próbę z tym ptakiem. ale udało się.
jeśli chodzi o miejsce to miałem w tym roku szczęście, że perkozy uwiły gniazdo w miejscu dostępnym z pływadełka, oraz w miarę dobrze było ze słońcem
żeby nie było nudno, zieeewów i zasypiania to następny będzie inny ptaszek:-P
ciężko ocenić. myślę że odległość wahała się w okolicach 15 m. mogłem podejść pewnie bliżej bo ptaki nie płoszyły się, nie denerwowały. nie chciałem jednak nigdy ryzykować spłoszenia perkozów. błotniaki stawowe krążyły nad ich gniazdem kilka razy w ciągu dnia.
zdjęcia są robione tamronem 150-600. amatorom fotografii przyrodniczej polecam ten obiektyw
---------- Post dodany o 07:31 ---------- Poprzedni post był o 07:30 ----------
wiesz, że kobiety perfekcyjnie udają sen:mrgreen: