Bodzio, chyba bedziesz musial nowy watek zalozyc…:lol::lol::lol:
Robale pierwsza klasa.
Wersja do druku
Bodzio, chyba bedziesz musial nowy watek zalozyc…:lol::lol::lol:
Robale pierwsza klasa.
Robale c.d. :D
886. Załącznik 150383
o ten z 886 ładny :)
choć generalnie co ja gadam - ładny ma "pancerzyk" robale sa bleee z natury
Zdjęcia OK, robale wstrętne. Czemu ten pszczelarz taki...............w szczególny sposób "ostry" ? Pozdro Bodzio! nie idź tą drogą (tematyczną) porzuć robale wracaj w góry :-)
Granaty zasypało :(
887. Załącznik 150423
motylek z 887 ładniejszy od robala z 886. taki lżejszy w odbiorze:)
Nowa specjalizacja "Oblechograf" :mrgreen::mrgreen::mrgreen:
Robale świetne. :mrgreen:
Wyszedł żuczek przed chałupkę,
Zdjął majteczki, zrobił kupkę,
Dobrześ żuczku, dobrześ zrobił,
Żeś chałupkę przyozdobił. :oops:
Wierszyk............poezja :-) Dawaj dalej. To lepsze niż fotki z robalami:-)
Coraz lepiej wychodzą Ci te robale:) Właściwie to nie ma do czego się przyczepić:)
Trochę odpoczynku od robali :)
aj, super, że zaglądacie :mrgreen:
Anstruther
888. Załącznik 150668
Normalne to som robale :)
Ładniutkie i jak piknie ustrzelone ...
Pozdrówka.
Mnie zawsze fascynował ichni system kanalizacji:Załącznik 150690, co się kiedyś stanie jak przyjdą silne mrozy...:mrgreen:
wtedy jedyny ratunek to coś na wstrzymanie :lol:
No ale nasze na mrozie nie pękają. Możliwe,że innym tak ale to chyba pod Stalingradem :-)
nasze są w naturalnej otulinie :)
Wybrałem się dzisiaj na robale. Nic. Normalnie nic. Światła też nic. Taki jeden w powrotnej drodze się trafił...
889. Załącznik 150796
"Skaczesz" ostatnio z puszki na puszkę w zdjęciach:) To E-PL3, to E-PL5, to E-30, to E-400.
W sumie nie ma to wpływu na zdjęcia (ich jakość). Jak to mówią dobry fotograf "byle czym" dobre zdjęcie zrobi:).
Jako że Szkocja na topie :mrgreen:
890. Załącznik 150906
Bodzio super fota. Podoba się
A nie wydaje się koledze to zdjęcie za bardzo wyciągnięte do góry? ;):mrgreen:, ja se to "poprawiłem"
Załącznik 150915 org Załącznik 150916
Bodzipie, kilta założyć trzeba było i na górę wleźć :-)