Dzięki za komentarz. Dziś - rzadki krewniak kwietnika - Heriaeus graminicola - ze schwytaną pszczołą:
1880.
1881.
1882.
Wersja do druku
Dzięki za komentarz. Dziś - rzadki krewniak kwietnika - Heriaeus graminicola - ze schwytaną pszczołą:
1880.
1881.
1882.
na 1876 wygląda tak, jakby muszka chciała uratować mrówkę ze szponów kwietnika ;)
Raczej liczyła na jakieś resztki:-)
A skoro temat zeszedł na resztki - samiec wojsiłki dojadający jakieś resztki ofiar z pajęczyny. Zastanawiam się, czy pająk już je wyrzucił, czy też wojsiłka je pająkowi podkradła...
1883.
1884.
1885.
wojsiłka to taki latający skorpion :)
Tylko samiec - właśnie po tym 'skorpionowatym' zakończeniu odwłoka najłatwiej odróżnić samca od samicy.
W dzisiejszym odcinku - kołosz wielobarwny z nieco nietypową ofiarą - larwą rośliniarki:
1886.
1887.
W dzisiejszym odcinku drapieżny pluskwiak (prawdopodobnie Arma custos) w czasie posiłku. A daniem jest sprężyk:
1888.
Niesamowite te Twoje "stołowe" zawody, kto lepszy...
Zdecydowanie lepsza opowieść od spotykanej czasami nienagannej jakości...
:) nie wiem jakie..
Pięknie te grzybki wyszły. Co to za obiektyw?
Śliczne, po prostu poezja.
Pozdrawiam
obiektyw od projektora bez przesłony i pierscienia :0
Dzięki za komentarz!
W dzisiejszym odcinku ślizgun ze schwytanym leniem:
1889.
- i kwietnik z maleńką ofiarą (nietypowo małą - kwietniki zwykle preferują większe posiłki):
1890.
Te "gastronomiczne fotografie" nadal się mi bardzo podobają,,,
Podobają się uchwycone scenki na 1889 i 1890. Na drugim dodałbym kontrastu i w obydwu zwiększył wagę do min. 200 KB. Nieco zyskałyby na jakości mz. , 100 KB przy tym rozmiarze zdjęć to za mało.
Dzięki za komentarze. Co do zwiększania rozmiaru - nie uważam rozmiaru pliku za podstawowe kryterium jakości zdjęcia. Przy porównywalnym stopniu kompresji rozmiar pliku skompresowanego zdjęcia zależy silnie od jego charakteru i w przypadku zdjęć makro, gdzie znaczną część zdjęcia stanowi silnie rozmyty obszar poza głębią ostrości pliki często są małe.
A w dzisiejszym odcinku - miłosne zbliżenie zadomek - naszych krajowych karaczanów. Mimo ich pospolitości trudno im zrobić dobre zdjecie gdyż są bardzo płochliwe - przy najmniejszym drgnięciu rośliny na której siedzą natychmiast spadaja na ziemię. Dlatego ucieszyłem się, gdy kiedyś w czerwcu udało mi się przyłapać parkę zadomek podczas kopulacji - były tak zajęte sobą, że dały sobie zrobić sesję zdjęciową.
Sfotografowałeś ekstazę... Gratuluję umiejątności wyszukania okazji...
W dzisiejszym odcinku - mrówka na ślimaczku...
1892.
1893.
Fajna mrówa :)
Jak dla mnie za dużo nieostrości
Dzięki za komentarze!
Czy zawsze na zdjęciu cały model musi być ostry? Ale - oczywiście każdy ma prawo do swojego zdania.
Dziś - uczta kwietnika. Na ucztę został zaproszony trzmiel - na swoje nieszczęście w charakterze dania:
1894.
1895.
Znowu rewelacyjne podglądanie cudzego posiłku, jestem ukontentowany daniem podaniem i przyprawieniem. Dziękuję.
Dzięki! Skoro się podoba, to ciągniemy dalej kulinarną tematykę:
1896.
1897.
A tyle się biedna pszczółka pyłku nazbierała, i na co jej przyszło :roll:
Cóż... nieszczęścia chodzą - nie tylko po ludziach. Z drugiej strony nieszczęście pszczoły jest szczęściem dla pająka, który przez kilka dni nie będzie cierpiał głodu. Dzięki za komentarz!
Żeby nie zanudzić scenami uczt pająków - w charakterze przerywnika dłuższy reportaż z toalety szerszenia. Zastałem go siedzącego na kamieniu w chłodny, wrześniowy poranek. Prawdopodobnie nie znalazł schronienia przed nocną ulewą i spędził na tym kamieniu całą noc, gdyż był straszliwie upaprany piaskiem. Nie miałem ze sobą aparatu, ale gdy po 15 minutach wróciłem odpowiednio wyposażony nadal siedział w tym samym miejscu i pozwolił sobie zrobić długą sesję:
1898.
1899.
1900.
1901.
1902.
1903.
1904.
I ta sesja zdecydowanie przyjemniejsza przynajmniej dla mnie :-)
Dzięki za komentarz!
Wracamy do scen brutalnych - pająk (niestety gatunku nie znam - zapewne jakiś omatnik albo osnuwik) podczas posiłku:
1905.
A żeby Edorka na mnie nie pomstowała - przeobrażenie jakiegoś chrząszcza (podejrzewam, że rynnicy topolowej):
1906.
To ostatnie przypomniało mi sceny z filmu "Obcy- 8 pasażer Nostromo"
Dzięki za komentarz! To dziś modelki, które może mniej groźnie będą się kojarzyć - para krasanek połączonych w miłosnym akcie. Niestety te maleńkie, ślicznie ubarwione pluskwiaki ustawiają się podczas kopulacji tak, że nie było szansy zmieszczenia całej pary w głębi ostrości z innej niż ptasia perspektywy.
1907.
1908.
1909.
Oglądanie Twoich zdjęć to poezja. Dzięki.
Pozdrawiam
Dzięki za komentarz!
Kolejna seria kwietnikowych horrorów - dopiero co schwytana pszczoła jeszcze drga a już chmara muszek obsiada ją by uszczknąć coś z posiłku kwietnika. Niektóre są tak bezczelne, że nawet na pająku siadają...
1910.
1911.
1912.
W dzisiejszym odcinku zawijak żółtawy ze schwytaną osa:
1913.
Marku, to jedno z lepszych twoich fotek ostatnio, kadr, świetna głębia ostrości i ciekawe kolory.
Bo przyznam seryjne pajączki z muchą już mi się nieco opatrzyły, zwłaszcza jak wychodzą spore nieostrości na pierwszym planie (nogi, skrzydła itp.)
Z zainteresowaniem przyglądam się serii stołowkowej.
Pozdrawiam AP.
Dzięki za komentarze.
Na linienie kwietnika trochę się spóźniłem - i zdołałem go jedynie sfotografować jak odpoczywa powoli wirując na własnej wylince wiszącej na pajęczej nici...
1914.
1915.
Dziś nieco radosnego bzykania.
Barczyńce:
1916.
- i lenie marcowe:
1917.
Ten mlodzik po wylince, taki miękki, kosmaty.
A zabawy z nagrodą fajnie poukładane.
Nie wiem jak dla nich, bo dla mnie ten "grunt" po którym stąpają wydaje się być okrutnie niepewny. Zwłaszcza po wcześniejszej, mojej z Twoją pomocą, wizycie w stołówce....
Dzięki za komentarz!
W dzisiejszym odcinku - kolejne figle pluskwiaków:
- jakieś niezidentyfikowane:
1918.
1919.
- i warzywnice kapustne:
1920.
W dzisiejszym odcinku - chrząszcze. Para jakichś małych kózkowatych:
1921.
- i dwa kadry pary omomiłków:
1922.
1923.
W dzisiejszym odcinku - figle kraśników sześcioplamków:
1924.
1925.