Odp: Fotografie ze szlaków i nie tylko
yamada czyń to co Tobie sprawia satysfakcję, nie jest tak źle z Twoim przypadkiem. Ja też nie uważam swoich fotek za wybitne, wielu pokazać nie mogłem, bo mam słabość do obróbki. Ale co się daje wstawiam, nawet jesli spotkają się z uwagami, wszak to wskazane bo daje do myślenia.:grin:
Odp: Fotografie ze szlaków i nie tylko
Cytat:
Zamieszczone przez
BIKER
Ja też nie uważam swoich fotek za wybitne, wielu pokazać nie mogłem, bo mam słabość do obróbki. Ale co się daje wstawiam, nawet jesli spotkają się z uwagami, wszak to wskazane bo daje do myślenia.:grin:
Lubię Twoje zdjęcia bo są szczere i z przesłaniem a co do techniki to widać, że ostatnio wiozłeś się za ostre jej szlifowanie i da się zauważyć tego efekty w większym lub mniejszym stopniu ale widać je i to na plus :)
Odp: Fotografie ze szlaków i nie tylko
Cytat:
Zamieszczone przez
pamaru
Z innego wątku: :mrgreen:
Ładnie napisane. Trafnie. Tylko zastanawiam się, jak znaleźć tę właściwą drogę, której np. Ja od lat szukam w swoim pseudo macro czy pseudo widoczkach, również miejskich.. Czy jest mi dane? :( Może jednak rozumiejąc ten wpis darować sobie foto, skoro tylko skupienie na jednej, sumiennie szlifowanej tematyce ma sens. Ja osobiście chciałbym czuć, że kręci mnie tylko np. macro świat, ale cholera wiem, że nie dałbym rady olać inne tematy, które też lubię. Wygląda więc na to, że jestem zwykłym fotokronikarzem niż fotoartystą malarzem. I co ja mam zrobić, focić coś co lubię, czy w ogóle sobie darować bo może za mało to czuję skoro nie skupiam się na jednym temacie? Co w momencie gdy nasze życie prywatne nie pozwala na rozwijanie nam tego co wydaje nam się, że chcielibyśmy faktycznie robić, focić? Myślę, że dla niejednego jest to spory ogranicznik, który wymusza w człowieku szukanie substytutu, stąd różnorodność tematów. Czyli koło się zamyka..
Tak do końca nikt nie skupia się na jednym temacie. Tyle że widać od razu to na czym się skupiamy i przykładamy a to co robimy tylko dlatego że mamy aparat. rozmowa zaczęła się od konkretnych zdjęć i jednej do nich wypowiedzi, trzymać się niejako kontekstu tego winniśmy bo inaczej faktycznie polecimy w zbyt ogólno filozoficzny wymiar. akurat Twoje makro to takie jak ja lubię. Może i nie jest tak efekciarskie jak głowa ważki w super powiększeniu ale za to jest ładne, naturalne i ciekawe. Widząc Twoje foty po zakupie OM-D, pomyślałem uff, jednak nie zrobiłem źle zmieniając system. Sporo z początku zawaliłem zdjęć, traktując 4/3 jak APSC i focąc na f16, f18 i więcej. (potem dopiero szukając czegoś po sieci trafiłem na forum). Temat pewnie nie jednokrotnie był rozważany. Mimo wszelkich racji każdej ze stron. Uważam że by naprawdę coś dobrze robić to trzeba robić to a nie co chwilę coś innego. Olewać innych tematów wcale nie trzeba. Tylko bronienie potem zdjęć ze takie miały być, że takie lubię bo ktoś mi pisze, że za dobre to one nie są jest dla mnie dziwne. Tzn, pewnie takie miały być, tyle że z tą ich "dobrocią" to bywa najczęściej różnie, a często tak właśnie bronimy tych swoich "zastępczaków".
Wcale nie mam lekko u mnie focić to co lubię, ba znaleźć fajne miejsce by móc się wyżyć to wyzwanie jest często nie lada. Za to streeta, miejskie, industrial to mógłbym trzaskać ile wlezie, mimo to wolę na moje nudne już Żabie Doły po raz setny wyskoczyć i te same drzewo kolejny raz pofocić. To oczywiście moje zdanie i podejście. I mimo że lubię robić zdjęcia to aparat od jakiegoś czasu leży. to moje osobiste wybory i przekonania o których napisałem. tak samo jak napisali o swoich PaniNikt, CzarMax i inni.
---------- Post dodany o 01:13 ---------- Poprzedni post był o 01:11 ----------
Cytat:
Zamieszczone przez
BIKER
yamada czyń to co Tobie sprawia satysfakcję, nie jest tak źle z Twoim przypadkiem. Ja też nie uważam swoich fotek za wybitne, wielu pokazać nie mogłem, bo mam słabość do obróbki. Ale co się daje wstawiam, nawet jesli spotkają się z uwagami, wszak to wskazane bo daje do myślenia.:grin:
ależ ja nic innego nie robię :) ino to co mi satysfakcję sprawia :)
no może czasem trza do roboty iść, albo w domu posprzątać :)
---------- Post dodany o 01:16 ---------- Poprzedni post był o 01:13 ----------
Dobra moi drodzy, pora iść sie drzemnąc, dziś jeszcze jazda do Bańskiej Niżnej w Tatrach mnie czeka... Oby pogoda trochę łaskawsza była bo na foty w górach mam już wielką ochotę... :)
Odp: Fotografie ze szlaków i nie tylko
Cytat:
Zamieszczone przez
yamada
wolę na moje nudne już Żabie Doły po raz setny wyskoczyć i te same drzewo kolejny raz pofocić.
Wcale nudne nie są. Ja już to kilkakrotnie pisałem o tym i może gdzieś na to trafiłeś - lubię pofocić z mojego balkonu i okna bo się przekonałem, że niby to samo potrafi za każdym razem być inne i potrafi znaleźć się coś nowego :)
Odp: Fotografie ze szlaków i nie tylko
a wiesz ile razy ja fociłem lasek na moim osiedlu 400 m od domu???? Nie policzę, bo zawsze jak tam szedłem, miałem jakichś powód. Przeważnie była to zmienna sceneria związana ze stanem pogody np. różne światło. Tam się uczę patrzenia na naturę i szukania tego co w foceniu najbardziej atrakcyjne- różnorodności. Ta samoedukacja pomogła mi "ustawić" sobie później do światła wiewiórke i podrzucić jej w odpowiednie miejsce orzecha, żeby fotka wyszła ciekawsza:grin:.
To samo mógłbym napisać o foceniu pędzących pociagów we mgle, czy przy zapadających ciemnościach. I co ciekawe zawsze im więcej razy robię fotki, tym bardziej staram się utrudnić sobie zadanie.:wink:
Po ostatnich moich wyczynach z laptopem, wywaliłem z niego sporo programów i starych zdjęć, m.inn. Gimpa bo jak sam wyprostowałem sobie zdjęcie, za nic nie mogłem go zapisać. Nadal zdarzają mi się krzywe budynki i kiepsko sobie radzę z ich prostowaniem, mimo że mi tu chłopaki rozpiskę zrobili krok po kroku. Ale powoli to opanuję, czego i Tobie w rozterkach życzę.:grin:
Odp: Fotografie ze szlaków i nie tylko
Ech, Panowie, źle odczytujecie moje podejście. Ja nie mam problemu z tym, że focę nudne Żabie Doły i to samo drzewo po raz setny. To mój świadomy wybór. wolę to niż szukanie na siłę czegoś do sfocenia. Ja nie mam problemu typu muszę cokolwiek sfocić bo lubię to robić. Ot i cała filozofia. (moja)
Odp: Fotografie ze szlaków i nie tylko
Ale ja wiem o co Ci chodzi i wiem, że gro Twoich zdjęć jest z tego samego miejsca. Lecz mnie się podobają te zdjęcia bo fajnie wychwytujesz momenty. Kolejny plus to, że znasz to miejsce i wiesz gdzie można poszukać czegoś do fajnego kadru. Każde nowe miejsce to loteria a przynajmniej tu wiesz z czym masz do czynienia i jak to ugryźć na nowy sposób i w innym ujeciu :)
Odp: Fotografie ze szlaków i nie tylko
wierz mi wolałbym mieć wiecej miejsc... lubię wyzwania... Ino jest jak jest, życie... tyle że ja wiem czego chcę, a co mi jest zbędne. Wiem co mogę a czego nie. Nic na siłę. Spoko, nie jest tak że chcę moje wizje na siłę każdemu narzucać. Ot po prostu kucze sie wypowiedziałem jak ja to widzę, Ty napisałeś swoje, itd.
ot m,oim zdaniem zdrowa dyskusja o naszych zasadach, wizjach, potrzebach, punktach widzenia. Akurat mam czas i chęci do pogadania. zresztą chyba tak jest lepiej niż tylko:
fajne
podoba mi się
...
Odp: Fotografie ze szlaków i nie tylko
wszystko paniatna, każdy musi miec własne podejście.:grin: A fajna, zdrowa pogawędka nam przecież nie zaszkodzi.
Odp: Fotografie ze szlaków i nie tylko
Czy musi? Każdy ma, a to już jest jakaś tam różnica. Moim zdaniem chcąc coś robić naprawdę dobrze trzeba do tego się przyłożyć, i było nie było temu się poświęcić.