Czyli sprawa jasna, od madness'a broń boże nie odkupujemy puszki...;)
Wersja do druku
Powiedzmy, że nie zawsze zdążyłem uchronić go przed deszczem:wink:. Zazwyczaj po takich "przygodach" sam przełączał się w tryb P przy nastawionym A. O ile pamiętam zfiksował kilka razy i wystarczyło wyłączyć zasilanie.
Wież mi ale nawet najlepiej uszczelnionego korpusu nie wystawiałbym na dłuższe działanie deszczu. Zdarzyło się parę razy, że kapnęło trochę na aparat. Powinienem zatem wykluczyć również fotografowanie we mgle i przy dużej wilgotności powietrza:wink:
"Szanujący" się serwis przysłał by mi zapewne informację w stylu : aparat zalany, koszt naprawy .... A tu masz, zrobili jeszcze kilka rzeczy o które się przecież nie prosiłem. Za to mogę ich tylko chwalić pod niebiosa.
Ktoś kiedyś powiedział, że aparat ma duszę. Jeżeli ta dusza jest zamknięta w najbardziej pancernej obudowie to każdy nie przewidziany w instrukcji obsługi wstrząs może ją uśmiercić. Czyż nie zdarzyło nam się czasem niechcący trzasnąć aparatem o coś twardego lub po prostu go upuścić? Jeżeli "udało" nam się w ten sposób popsuć sprzęt to co robimy - wysyłamy do serwisu. No i przede wszystkim staramy się udowodnić, że winę za usterkę ponosi producent aparatu:roll:
Co do tego czy my użytkownicy ich, czy oni producenci nas, to już inna bajka:wink: pozdrawiam
Witam Wszystkich serdecznie.
Prosze o pomoc!
Czy jest ktokolwiek kto mógłby podać mi link do instrukcji po polsku w pdf dla E-30?
Przetrzepalem neta i nigdzie niestety nie znalazlem.
Swego czasu też szukałem. Jest dostępna tylko w obcych językach. Mi najbardziej odpowiadał angielski.
Jak ktoś chce polską instrukcję, to pisać na priv :)
Witam, czy ktoś się orientuje czy w E-30 można wpisać nazwę autora i automatycznie będzie zapisywana w exifie?
Też tego szukałem w oprogramowaniu aparatu. Nie znalazłem. Nie ma takiej funkcjonalności. Niestety.
Witam, pojawił się w moim E30 taki problem,
samoistnie uruchamia się czyszczenie matrycy, robi się to często,
nawet kiedy przenoszę aparat, np leży sobie spokojnie na stole
biorę go do ręki i w tym momencie uruchamia się czyszczenie matrycy.
Może ktoś miał taki przypadek i podpowie mi co się dzieje.
Pozdrawiam
Skąd wiesz, że to czyszczenie matrycy? Czym się to przejawia?
Skąd wiesz, że to czyszczenie matrycy? Czym się to przejawia?
Bo tak się zachowuje aparat, jak podczs czyszczenia matrycy.
Taki sam dżwięk i migocąca niebieska dioda.
Moj E-30 podczas "migania niebieskiej lampki" nie wydaje zadnych dzwiekow.
T.
To jest samo czyszczenie matrycy ... czy restartuje się cały aparat? Nie wiem czy w E-30 przy wyłączeniu obiektyw robi "dzzyt dzzzyt".
Pytam o to bo miałem podobny problem z E-330.
Moj nie "dzyt-dzyta", za to czasem jak mam wlaczone IS i wylaczam aparat to robi wtedy "dr-rr-rr" :)
T.
Mój przy wy łączaniu/włączaniu zawsze czyści matrycę, czyli mróga niebieska dioda, nie towarzyszą temu żadne dzwięki. Jeżeli w menu mam włączoną opcję IS to dodatkowo jest też "dr-rr-rr" czyli potrżąsa matrycą, a jak jeszcze do tego włączę w menu opcję "reset obiektywu" to jest "dzyt-dzyt" i to tyle o dzwiękach, a sytuacji takiej, żeby sam z siebie wykonywał którą kolwiek z czynności, nigdy nie miałem, chyba serwis musi się tym zająć.
Mój E-520 też zawsze zgrzytał przy włączaniu i wyłączaniu jak miał ustawioną stabilizację. Z tego co wiem to w Olkach stabilizacja działa ciągle - no chyba że w E-30 działa jakiś tryb oszczędzania energii i wyłącza stabilizację w nieużywanej puszce??
Dokładnie. Jedynie dźwięki wydaje stabilizacja obrazu.
_______________________ (automatyczne scalenie)_____________________
Nie, nie działa ciągle. Uruchamia się jedynie w momencie otwarcia migawki i restartuje się przy wyłączaniu aparatu.
[QUOTE=Sawicjusz;742061]Mój przy wy łączaniu/włączaniu zawsze czyści matrycę, czyli mróga niebieska dioda, nie towarzyszą temu żadne dzwięki. Jeżeli w menu mam włączoną opcję IS to dodatkowo jest też "dr-rr-rr" czyli potrżąsa matrycą, a jak jeszcze do tego włączę w menu opcję "reset obiektywu" to jest "dzyt-dzyt" i to tyle o dzwiękach, a sytuacji takiej, żeby sam z siebie wykonywał którą kolwiek z czynności, nigdy nie miałem, chyba serwis musi się tym zająć.
Witam, dokładnie tak miałem zawsze jak to opisałeś,
wczoraj coś się podziało i wykonywał te dżwięki kiedy tylko chciał.
Kolega Henio'be poradził zrobić zdjęcia czystej kartki papieru przy różnych przysłonach
i to póżniej powiększyć (podejrzewał paprochy na matrycy i stąd te uruchomienia bo matryca
chciała być czysta).
Zmieniłem obiektyw na 14-42 i 70-300 i nic się takiego narazie nie powtarza.
Te dżwięki były tylko przy obiektywie 40-150.
Czy jest możliwe aby te dżwięki powodował 40-150 i to on jest uszkodzony ???
_______________________ (automatyczne scalenie)_____________________
To jest samo czyszczenie matrycy ... czy restartuje się cały aparat? Nie wiem czy w E-30 przy wyłączeniu obiektyw robi "dzzyt dzzzyt".
Pytam o to bo miałem podobny problem z E-330.
Witam
Takie sprawia wrażenie, ponownie wyświetla się menu i "dzzyt..." i wyraża gotowość do pstrykania i ponownie "dzzyt..." .
Wątpię, aby matryca sama wykrywała paprochy i sama decydowała, kiedy "chce się" wyczyścić.
Jeśli to jest faktycznie czyszczałka i włącza się ona ni z gruchy, ni z pietruchy, to chyba bez serwisu się nie obejdzie. Ewentualnie spróbuj w ogóle wyłączyć automatyczne czyszczenie, chyba się da.
Wątpię, aby matryca sama wykrywała paprochy i sama decydowała, kiedy "chce się" wyczyścić.
Jeśli to jest faktycznie czyszczałka i włącza się ona ni z gruchy, ni z pietruchy, to chyba bez serwisu się nie obejdzie. Ewentualnie spróbuj w ogóle wyłączyć automatyczne czyszczenie, chyba się da.
A czy możliwe jest to z winy obiektywu ?
Tak jak wyzej napisałem.
To jest samo czyszczenie matrycy ... czy restartuje się cały aparat? Nie wiem czy w E-30 przy wyłączeniu obiektyw robi "dzzyt dzzzyt".
Pytam o to bo miałem podobny problem z E-330.
Witaj, i co było przyczyną takiego zachowania aparatu ?
dokładnie sam nie wiem ... zbierałem się do wysyłki puszki do serwisu ale w końcu została w domu. Na forum doszliśmy do wniosku, że przyczyną mogą być styki włącznika lub pokrętła trybów. Jako, że mój aparacik ma już ponad 4 latka (nie chcę pisać że już mam go dość) pozwoliłem sobie psiknąć pod pokrętło płynu do czyszczenie głowic, płyt cd itp. (płyn kontakt). Namiętnie przy tym kręcąc kółkami. Płyn sam odparowywuje więc nie ma problemu. U mnie pomogło.
Widocznie styki pod wpływem wilgoci zaśniedziały i zwierało coś delikatnie.
dokładnie sam nie wiem ... zbierałem się do wysyłki puszki do serwisu ale w końcu została w domu. Na forum doszliśmy do wniosku, że przyczyną mogą być styki włącznika lub pokrętła trybów. Jako, że mój aparacik ma już ponad 4 latka (nie chcę pisać że już mam go dość) pozwoliłem sobie psiknąć pod pokrętło płynu do czyszczenie głowic, płyt cd itp. (płyn kontakt). Namiętnie przy tym kręcąc kółkami. Płyn sam odparowywuje więc nie ma problemu. U mnie pomogło.
Widocznie styki pod wpływem wilgoci zaśniedziały i zwierało coś delikatnie.
U mnie prawdopodobnie szwankuje obiektyw 40-150, bo przy pozostałych obiektywach nic się takiego nie dzieje.
Zmieniam po kolei wszystkie obiektywy, nawet założyłem OM i Jupitera 135 i wszystko jest narazie ok.
Dalej będę testował bo mam jeszcze prawie pół roku gwarancji.
Teraz siedzę na wsi i dopiero po przeprowadze na zimę do Krakowa, jeżeli dalej będzie fiksował to pojedzie do serwisu.
Patrząc po Twoim mieście to jestem po przeciwnej stronie NSącza.
Pozdrawiam Zbyszek
Cytując instrukcję obsługi (s. 63) Jeśli pozycja [IMAGE STABILIZER] jest ustawiona na [I.S.1], [I.S.2] lub [I.S.3] i aparat zostanie wyłączony, aparat będzie wibrować. Jest to spowodowane inicjowaniem mechanizmu stabilizatora obrazu."