Zamieszczone przez
Thomasso
Uhuhu.. Daleko posunięte twierdzenie, że niby VB sprzdawał podróbkę produktu. Sorki apzie, ale wyjątkowo trzymam z fretem i popieram to co napisał.
Serwis (oficjalny) Olka, chyba by stwierdził, że produkt przekazany do niego nie jest oryginalny i raczej by nie proponował dziwnej transakcji.
No chyba, że nie znamy całej prawdy, jakkolwiek zakładam, że sama zainteresowana napisałaby nam o takim obrocie sprawy by przestrzec przed sklepem.
Dla mnie to wygląda tak. Kupiła produkt z nieoficjalnej (nie to terytorium) dystrybucji. Zamiast oddac go w ramach gwarancji do tegoż sklepu wysłała go do oficjalnego serwisu. Tam sobie posprawdzali co i jak i... postanowili zarobić.. głównie na naiwności i braku asertywności klienta.
T.