-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
A ja zaparzyłem zielonej herbaty, podwójne espresso i jedna czarna herbata już za mną ;) Jedziemy....
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Cytat:
Zamieszczone przez
yendash
... bo jak widzisz są potrzebujący, którzy zastanawiają się dlaczego nos na portrecie z 7 mm jest taki wielki. Mówię Ci, coś jest na rzeczy.
A Ty wiesz dlaczego tak jest?
Jak wiesz to napisz, chętnie się dowiem.
PS
Jak dotąd to nic w tym wątku nie powiedziałeś sensownego poza permanentnym OT w postaci docinków.
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Cytat:
Zamieszczone przez
romek1967
A ja zaparzyłem zielonej herbaty, podwójne espresso i jedna czarna herbata już za mną ;) Jedziemy....
Niestety nie będę mógł cały czas śledzić Waszej dysputy, ale chętnie przeczytam po powrocie.
Pozdrawiam AP.
PS. W fotografii są różne perspektywy - ja na przykład lubię perspektywę powietrzną - fotograficzną.
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Aby było co czytać to o perspektywie z mojej perspektywy ;)
Znam trzy podstawowe rodzaje perspektywy zwane potocznie: normalna, żabia, z lotu ptaka.
Zależą one od miejsca, punktu z jakiego robimy zdjęcie.
A czym się charakteryzują ? Położeniem linii horyzontu.
Przy perspektywie normalnej linia horyzontu jest mniej więcej w połowie kadru.
Przy żabiej bardzo nisko lub jej niema.
Z lotu ptaka linia horyzontu biegnie wysoko kadru lub jej niema.
A długość ogniskowej nie ma znaczenia.
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Cytat:
Zamieszczone przez
tymczasowy_
A Ty wiesz dlaczego tak jest?
Jak wiesz to napisz, chętnie się dowiem.
PS
Jak dotąd to nic w tym wątku nie powiedziałeś sensownego poza permanentnym OT w postaci docinków.
Z cyklu, niekończąca się opowieść, odcinek XXX.
Poproszę tymczasowego o odpowiedź na poniższe pytania:
1. z geometrycznego punktu widzenia, perspektywa zależy od odległości między obiektem fotografowanym a aparatem. TAK/NIE
2. Myślenie o tym, że perspektywa zależy od ogniskowej jest swoistym uproszczeniem wynikającym z założenia, że obiekt fotografowany ma zawsze, niezależnie od ogniskowej, zajmować taką samą część kadru. W efekcie przy krótkiej ogniskowej podchodzisz bliżej i dopiero ten fakt powoduje zmianę perspektywy, a nie zmiana ogniskowej. TAK/NIE
p.s. o wycieczka osobistych nie będę się rozpisywał, wolny też od tych pokus nie jesteś, więc proszę - daruj sobie.
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Cytat:
Zamieszczone przez
tjszl
Aby było co czytać to o perspektywie z mojej perspektywy ;)
Znam trzy podstawowe rodzaje perspektywy zwane potocznie: normalna, żabia, z lotu ptaka.
Zależą one od miejsca, punktu z jakiego robimy zdjęcie.
A czym się charakteryzują ? Położeniem linii horyzontu.
Przy perspektywie normalnej linia horyzontu jest mniej więcej w połowie kadru.
Przy żabiej bardzo nisko lub jej niema.
Z lotu ptaka linia horyzontu biegnie wysoko kadru lub jej niema.
A długość ogniskowej nie ma znaczenia.
Dziękuję za merytoryczną wypowiedź. Ponieważ zbliża się weekend poproszę Cię o wykonanie następującego zadania.
Wybierz sobie jakiś obiekt. Ustaw w aparacie jakąś ogniskową (ot np. 70mm). Następnie zrób trzy fotki tego obiektu:
1. z perspektywy normalnej
2. z perspektywy żabiej
3. z perspektywy z lotu ptaka
Następnie zmień ogniskową na np. 28mm i zrób trzy kolejne fotki tego obiektu:
1. z perspektywy normalnej
2. z perspektywy żabiej
3. z perspektywy z lotu ptaka
Następnie wklej te fotki do tego wątku.
Dziękuję.
PS
28mm i 70mm są dla przykładu, zazwyczaj każdy standardowy zoom ma takie ekwiwalenty ogiskowych.
---------- Post dodany o 10:17 ---------- Poprzedni post był o 10:12 ----------
Cytat:
Zamieszczone przez
yendash
Z cyklu, niekończąca się opowieść, odcinek XXX.
Poproszę tymczasowego o odpowiedź na poniższe pytania:
1. z geometrycznego punktu widzenia, perspektywa zależy od odległości między obiektem fotografowanym a aparatem. TAK/NIE
2. Myślenie o tym, że perspektywa zależy od ogniskowej jest swoistym uproszczeniem wynikającym z założenia, że obiekt fotografowany ma zawsze, niezależnie od ogniskowej, zajmować taką samą część kadru. W efekcie przy krótkiej ogniskowej podchodzisz bliżej i dopiero ten fakt powoduje zmianę perspektywy, a nie zmiana ogniskowej. TAK/NIE
Odpowiem z chęcią na te pytania, ale ja pierwszy zadałem w tym wątku pytania, na które Ty nie chciałeś udzielić wypowiedzi, więc z łaski swojej cofnij się do moich pytań i na nie odpowiedz pierwszy.
Poza tym obiecałeś jakieś informacje o zniekształceniach przy portretowaniu, czekam.
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Cytat:
Zamieszczone przez
yendash
Zrób, zrób. Ty się tak nie śmiej, bo jak widzisz są potrzebujący, którzy zastanawiają się dlaczego nos na portrecie z 7 mm jest taki wielki. Mówię Ci, coś jest na rzeczy.
Portrety są najlepszym przykładem praktycznego zastosowania wiedzy o perspektywie. Przerysowanie nosa zależy od odległości od osoby portretowanej, od ogniskowej zależy tylko "ciasność" kadru. Stań 1,5m od modelki/modela i kręć zoomem ile chcesz, nosa nie przerysujesz. Podejdź na 0,5m i przerysujesz nos każdą ogniskową.
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Cytat:
Zamieszczone przez
fret
Portrety są najlepszym przykładem praktycznego zastosowania wiedzy o perspektywie. Przerysowanie nosa zależy od odległości od osoby portretowanej, od ogniskowej zależy tylko "ciasność" kadru. Stań 1,5m od modelki/modela i kręć zoomem ile chcesz, nosa nie przerysujesz. Podejdź na 0,5m i przerysujesz nos każdą ogniskową.
Zmieni się tylko nos?
PS
Fret, a co z tym wycinaniem 21mm z 200mm :wink:
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
21 odwzorowuje płaszczyznę na płaszczyznę, a 200 da odwzorowanie wycinków sfery na płaszczyznę, nie da się tego po prostu posklejać, ale to temat na osobną dyskusję :) Proste wycinanie działa tylko w drugą stronę.
Nie zmieni się tylko nos, ale nie chce mi się wypisywać wszystkich elementów anatomicznych modelki/modela. Nos jest najbardziej jaskrawym przykładem, najczęściej zniekształcanym.
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Cytat:
Zamieszczone przez
tymczasowy_
Odpowiem z chęcią na te pytania, ale ja pierwszy zadałem w tym wątku pytania, na które Ty nie chciałeś udzielić wypowiedzi, więc z łaski swojej cofnij się do moich pytań i na nie odpowiedz pierwszy.
Poza tym obiecałeś jakieś informacje o zniekształceniach przy portretowaniu, czekam.
W takim razie wybacz, że może poproszę kolejny raz, ale chciałem usystematyzować (zgodnie z akademickim sposobem dyskusji) pewne istotne dla mojej odpowiedzi podstawy. Więc proszę, odpowiedz a ja równie chętnie wypowiem się pod tym co zilustrowałeś przykładami.
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
na razie nikt nie przeszedł przez most.
Już wydaje się że zagadka o jaskółce została rozwiązana, a tu wyskakuje nowa perspektywa kadru w kadrze (choć brak zgody co do tego co to właściwie perspektywa i kadr).
Brakuje tylko rycerzy NI!
Zgodnie z tym co napisałem wcześniej -żądam kary za moj offtop.
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Wypowiedziałeś się w tym wątku po raz kolejny, czy to nie wystarczająca kara? :)
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Cytat:
Zamieszczone przez
mynameisnobody
na razie nikt nie przeszedł przez most.
Kurde.Dopiero sie zacznie jak ten most zostanie przeszniety,przeszedniety?
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Cytat:
Zamieszczone przez
Mirek54
Kurde.Dopiero sie zacznie jak ten most zostanie przeszniety,przeszedniety?
przejdziony
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Cytat:
Zamieszczone przez
mynameisnobody
na razie nikt nie przeszedł przez most.
Już wydaje się że zagadka o jaskółce została rozwiązana, a tu wyskakuje nowa perspektywa kadru w kadrze (choć brak zgody co do tego co to właściwie perspektywa i kadr).
Brakuje tylko rycerzy NI!
Zgodnie z tym co napisałem wcześniej -żądam kary za moj offtop.
Spójrz w takim razie na to z tej jasnej strony, bo przecież nie miałeś pojęcia o perspektywie kadru w kadrze i zapewne (ja też zresztą) perspektywie każdej ogniskowej.
Jednakowoż z mojej perspektywy nie widzę szansy na objawienie.
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Cytat:
Zamieszczone przez
yendash
Więc proszę, odpowiedz a ja równie chętnie wypowiem się pod tym co zilustrowałeś przykładami.
Już pisałem, ja pierwszy zapytałem, Ty pierwszy odpowiadasz.
Fret, nos to mały pikuś, tak po prawdzie to zmiany nosa, ust, oczu są praktycznie minimalne (wręcz nawet ich nie ma), zmienia się proporcja pomiędzy głową/twarzą a jej elementami ... dlaczego się tak dzieje? Poszperaj sobie sam, tu masz fotkę na zachętę.
link do większej wersji:
http://i.minus.com/iWJZLzg2xvLoG.jpg
PS
Respektuję prawa autorskie autora zdjęć, ale aby nie psuć dyskusji, nie powiem na razie kto jest autorem powyższej fotki.
PPS
yendash, na każdą sprawę można spojrzeć z różnej perspektywy. Na perspektywę też. Ja spoglądam na perspektywę z perspektywy fotograficznej, bo przecież jesteśmy na forum o fotografii. Używamy tu żargonu fotograficznego, używamy tzw. skrótów myślowych typowych dla fotografii. To, że jest ktoś kto patrzy tu z perspektywy akademickiej, to jego sprawa, ale właściwszym dla niego forum byłoby forum o geometrii (na przykład). Może na nim zrealizowałby się bardziej niż na forum fotograficznym, nieprawdaż.
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Cytat:
Zamieszczone przez
tymczasowy_
Już pisałem, ja pierwszy zapytałem, Ty pierwszy odpowiadasz.
Fret, nos to mały pikuś, tak po prawdzie to zmiany nosa, ust, oczu są praktycznie minimalne (wręcz nawet ich nie ma), zmienia się proporcja pomiędzy głową/twarzą a jej elementami ... dlaczego się tak dzieje? Poszperaj sobie sam, tu masz fotkę na zachętę.
link do większej wersji:
http://i.minus.com/iWJZLzg2xvLoG.jpg
PS
Respektuję prawa autorskie autora zdjęć, ale aby nie psuć dyskusji, nie powiem na razie kto jest autorem powyższej fotki.
Nie biadol, zestaw tych zdjęć krąży już od jakiegoś czasu na różnych forach internetowej braci.
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Cytat:
Zamieszczone przez
Eddie
Nie biadol, zestaw tych zdjęć krąży już od jakiegoś czasu na różnych forach internetowej braci.
Ty wiesz, ja wiem, ale fret nie wie i będzie wszystkim wciskał, że jak robi zdjęcie przy użyciu tele to nosek jest malutki, a jak zrobi zdjęcie obiektywem szerokokątnym szerokokątnym to nos zrobi się od razu ogromniasty :wink:
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Cytat:
Zamieszczone przez
tymczasowy_
No to wyjaśniam:
Zrób sobie mały test. Ustaw na zoomie najmniejszą ogniskową i zrób fotkę, potem ustaw największą ogniskową i zrób taki sam kadr. I teraz porównaj perspektywy.
Ilustracja wypowiedzi:
http://i.minus.com/ibgfKuYdgnCmdM.jpg
No i co w tym niezwykłego? Wprowadziłeś do równania jednocześnie dwie zmienne, odległość od obiektu oraz zmianę ogniskowych. Pierwsza wpływa na zmianę perspektywy a druga nie. Otrzymałeś inną perspektywę. Kilka osób już to wyjaśniało.
Cytat:
Zamieszczone przez
tymczasowy_
Ja robiąc zdjęcia obiektywem stałoogniskowym, zawsze na każdej fotce będę miał perspektywę charakterystyczną dla ogniskowej mojego obiektywu. Ty zmieniając ogniskową na zoomie masz inną perspektywę przy każdej fotce.
Kompletnie nie rozumiem. Zmienisz ją (perspektywę), jak zmienisz odległość od modela. Ja zmieniając ogniskową (na zoomie) a nie zmieniając odległości zmieniam tylko sposób kadrowania.
Cytat:
Zamieszczone przez
tymczasowy_
Znaczy taką samą jak na pozostałych zdjęciach? Na każdym z nich zachowujesz stałą wielkość pierwszego planu, czyli przy zmianie ogniskowej zmieniasz również odległość. Już pisałem jak wpływa na zmianę perspektywy (tak, tej z definicji, którą kilka osób linkowało. Nie "perspektywy kadru w kadrze" lub "perspektywy ogniskowej").
Czekam na Twoją odpowiedź.
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Dyskusja się rozgałęzia niepotrzebnie.
Mam propozycję. Może by ktos by sie odważył i zdefiniował pojęcia.
Na pierwszy ogień - perspektywa.
W pierwszym rzędzie warto by odpowiedzieć na zasadnicze pytanie - czym jest perspektywa?
Czy to jest sposób (geometryczny), w jaki obiektyw rzutuje obraz przestrzeni na sensor? Jeśli tak, to jest własnością obiektywu, a ściślej mówiąc jego ogniskowej, dokładniej - od kąta widzenia obiektywu.
Jeśli nie, to czym jest perspektywa?
Pzdr, TJ
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Cytat:
Zamieszczone przez
Tadeusz Jankowski
Dyskusja się rozgałęzia niepotrzebnie.
Mam propozycję. Może by ktos by sie odważył i zdefiniował pojęcia.
Na pierwszy ogień - perspektywa.
W pierwszym rzędzie warto by odpowiedzieć na zasadnicze pytanie - czym jest perspektywa?
Czy to jest sposób (geometryczny), w jaki obiektyw rzutuje obraz przestrzeni na sensor? Jeśli tak, to jest własnością obiektywu, a ściślej mówiąc jego ogniskowej? Jeśli nie, to czym jest perspektywa?
Pzdr, TJ
Do tego zmierzam. Zadałem dzisiaj dwa pytania a w powyższej odpowiedzi odniosłem się do perspektywy jaką pojmuję i o jakiej, jak mniemam, rozmawiamy.
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Perspektywa jako taka ma ściśle określoną definicję.
Bla, bla, bla... za wiki...
Perspektywa — określenie stosowane w architekturze, malarstwie, fotografii i innych sztukach wizualnych oznaczające sposób oddania trójwymiarowych obiektów i przestrzeni na płaszczyźnie. Istnieje kilka rodzajów perspektywy: linearna (zbieżna, geometryczna), barwna (malarska), kulisowa, powietrzna, odwrócona, perspektywa krzywoliniowa (poprawna).
Perspektywa linearna:
Zwana też perspektywą geometryczną lub zbieżną to sposób oddania głębi za pomocą rzutu środkowego. Jest to specyficzny sposób przedstawienia trójwymiarowej przestrzeni na płaszczyźnie, odpowiadający w przybliżeniu obrazowi przestrzeni, jaki tworzy oko ludzkie.
Istotą perspektywy jest rzutowanie wszystkich punktów przestrzeni na płaszczyznę lub inną powierzchnię, względem pewnego punktu zwanego środkiem perspektywy. Taki sposób przedstawienia powoduje powstawanie obrazu, w którym (oprócz pewnych specyficznych sytuacji) nie zostają zachowane prawdziwe wymiary i kąty w przestrzeni. Obraz ulega deformacji — charakterystyczne jest "zmniejszanie się" na obrazie przedstawianych elementów wraz z ich oddalaniem się od punktu obserwacji. Linie równoległe do siebie w perspektywie stają się zbieżne i spotykają się w pewnym teoretycznym punkcie. Konstrukcja perspektywy w rysunku i malarstwie opiera się właśnie na stosowaniu tzw. punktów zbiegu, które pozwalają wyznaczyć prawidłowy kształt przedstawianych obiektów. Perspektywa jest najczęściej używanym i najbardziej naturalnym dla człowieka sposobem odwzorowania przestrzeni na płaskiej powierzchni.
Synapsy Wam przepaliło?
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Spokojnie.
Czy ten sposób rzutowania (perspektywa) jest dla każdego obiektywu jednakowy, bo wynika z praw geometrii?
A nawet niepotrzebny jest obiektyw - wystarczy camera obscura.
Pzdr, TJ
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Cytat:
Zamieszczone przez
Eddie
Perspektywa jako taka ma ściśle określoną definicję.
...
ają się zbieżne i spotykają się w pewnym teoretycznym punkcie. Konstrukcja perspektywy w rysunku i malarstwie opiera się właśnie na stosowaniu tzw. punktów zbiegu, które pozwalają wyznaczyć prawidłowy kształt przedstawianych obiektów. Perspektywa jest najczęściej używanym i najbardziej naturalnym dla człowieka sposobem odwzorowania przestrzeni na płaskiej powierzchni.
Sęk w tym, że podczas tej niekończącej się wymiany zdań, padło wiele jej określeń. Część na poparcie tymczasowych teorii wyssanych rodem z wyobraźni, i tylko z niej.
Cytat:
Zamieszczone przez
Eddie
Synapsy Wam przepaliło?
Proszę, ogranicz się z tymi chipsami.
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Yendash,
Podaj swoją definicję perspektywy. Krótko.
Pzdr, TJ
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Cytat:
Proszę, ogranicz się z tymi chipsami.
Nie mogę, wpływają na mnie uspokajająco.
Tadeusz, jeśli perspektywa jest sposobem oddania obiektów trójwymiarowych na płaszczyźnie to reszta jest łatwa do wywnioskowania. Osobiście jednak nie mam ochoty dokładać wykładu od siebie, nie lubię robić konkurencji gwiazdom ;)
W każdym razie, zastanówmy się dlaczego czasami mówimy, że przy określonej ogniskowej perspektywa jest spłaszczona?
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Eddie ją przecież podał, nie szukam niczego innego.
---------- Post dodany o 13:57 ---------- Poprzedni post był o 13:54 ----------
Cytat:
Zamieszczone przez
tymczasowy_
Podchodząc i odchodząc od obiektu zmieniam kadr, nie perspektywę. Prespektywa zależy wyłącznie od ogniskowej, a tak właściwie od kąta widzenia obiektywu.
Zrób sobie mały test. Ustaw na zoomie najmniejszą ogniskową i zrób fotkę, potem ustaw największą ogniskową i zrób taki sam kadr. I teraz porównaj perspektywy
Ja robiąc zdjęcia obiektywem stałoogniskowym, zawsze na każdej fotce będę miał perspektywę charakterystyczną dla ogniskowej mojego obiektywu. Ty zmieniając ogniskową na zoomie masz inną perspektywę przy każdej fotce.
Naprawdę nic Was w powyższym stwierdzeniu nie zastanawia?
p.s. Eddie, nie bądź taki skromny.
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Yendash, z wiekiem nauczyłem się stosować do kilku prostych zasad i wciąż uczę się rozpoznawać sytuacje, w których mają one zastosowanie. To samo dotyczy poświęcania własnej energii.
Ostatecznie, nie mam zwyczaju wchodzenia pomiędzy drzwi a futrynę, niech się same ze sobą męczą :)
A odnosząc się do zacytowanego przez Ciebie fragmentu, żeby ustosunkować się do tego należałoby przytoczyć całą masę argumentów, która przewaliła się przez ten wątek. Ma to sens?
---------- Post dodany o 14:27 ---------- Poprzedni post był o 14:13 ----------
Żeby nikomu się nie nudziło:
Perspektywa linearna, perspektywa zbieżna – technika umożliwiająca przedstawianie rzeczywistości na płaskiej powierzchni, tak aby sprawiała wrażenie głębi. Zasady perspektywy linearnej jako pierwszy opracował w XV wieku architekt florencki Filippo Brunelleschi.
Podstawową jej zasadą jest pozorne zmniejszanie się wielkości przedmiotu w miarę oddalania od widza oraz pozorna zbieżność ku horyzontowi wszystkich linii biegnących od oka widza do przedmiotu. Rozróżnia się także perspektywy linearne: czołową, boczną, ukośną, żabią (punkt widzenia położony nisko) i ptasią (punkt widzenia położony wysoko).
Perspektywa linearna była znana już w starożytności. W średniowieczu obrazy traktowano przeważnie dwuwymiarowo. Ponowienie prób przedstawiania przedmiotów w trzech wymiarach datuje się od XIV w. (freski Giotta di Bondone, prace niektórych współczesnych mu malarzy)[1].
Przyjmuje się, że w pełni poprawną perspektywę linearną opracował jako pierwszy F. Brunelleschi[2]. W okresie baroku powszechnie stosowano perspektywę złożoną, ze znacznymi skrótami (malowidła iluzjonistyczne). W XVIII w. zaczęto stosować przyrządy optyczne w celu osiągnięcia idealnej perspektywy[potrzebne źródło].
Odmienne sposoby przedstawiania perspektywy można spotkać w malarstwie Wschodu (Chiny, Japonia), gdzie posługiwano się tzw. aksonometrią ukośną
---------- Post dodany o 14:29 ---------- Poprzedni post był o 14:27 ----------
I źródełko, żebyście mogli dalej samodzielnie drążyć:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Perspektywa_linearna
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Cytat:
Zamieszczone przez
tymczasowy_
Ty wiesz, ja wiem, ale fret nie wie i będzie wszystkim wciskał, że jak robi zdjęcie przy użyciu tele to nosek jest malutki, a jak zrobi zdjęcie obiektywem szerokokątnym szerokokątnym to nos zrobi się od razu ogromniasty :wink:
Nie mianowałem Ciebie moim rzecznikiem, więc się za mnie nie wypowiadaj. Tym bardziej, że fałszywie interpretujesz moje myśli. Napisałem, że portret robiony z odległości 1,5m nie zniekształci twarzy niezależnie od ogniskowej, a robiony z odległości 0,5m zniekształci ją, też niezależnie od ogniskowej. Nie ma to związku z Twoim żywopłotem, ani z tym, co napisałeś wyżej.
Po prostu podstawowa zasada portretowania brzmi: nie chcesz mieć zniekształconej twarzy, to nie rób zdjęcia z odległości mniejszej niż półtora metra. O ogniskowej nic nie mówi, bo od ogniskowej zależy tylko "ciasność" kadru. Proste? Jeśli nie, to czytaj, aż zrozumiesz :)
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Cytat:
Zamieszczone przez
fret
Po prostu podstawowa zasada portretowania brzmi: nie chcesz mieć zniekształconej twarzy, to nie rób zdjęcia z odległości mniejszej niż półtora metra. O ogniskowej nic nie mówi, bo od ogniskowej zależy tylko "ciasność" kadru. Proste? Jeśli nie, to czytaj, aż zrozumiesz :)
Przykro mi,ale bzdura jakiej malo.
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Skoro perspektywa jest rzutem środkowym, to jej wykorzystanie zarówno w kamerze otworkowej (camera obscura), jak i w kamerach z obiektywami jest identyczne. Te same prawa optyki rządzą powstawaniem obrazu. Co prawda światło robi łamańce w obiektywie, ale w końcowym wyniku można je sprowadzić do takiego samego biegu, jak światło w camera obscura.
Obraz na sensorze powstaje jako rzut środkowy, czyli rzut perspektywiczny wycinka kątowego przestrzeni.
Wycinek ten jest inny dla camery obscura z małą odlegością otworek - ekran rzutowania, niż dla cam. Obsc. z dużą odległością otworek - ekran rzutowania. Obrazy w nich powstają dokładnie wg praw geometrii - jako rzuty środkowe, czyli perspektywiczne, ale przedstawiają inne wycinki przestrzeni, (formalnie w tej samej perspektywie!).
W pierwszym przypadku jest to wycinek szerokokątowy, w drugim – wąskokątowy.
Przepraszam za łopatologię.
Identyczna się sprawa ma z aparatami fotograficznymi.
Dla tego samego formatu sensora obiektyw o krótkiej ogniskowej da szerokokątowy wycinek przestrzeni, czyli „ujmie więcej” obiektyw o długiej ogniskowej - wąskokątowy - „ujmie mniej”.
Czy rzut perspektywiczny jest w obu przypadkach taki sam? -Niewątpliwie taki sam.
Czy obrazy z tych obiektywów wyglądają różnie? -Tak.
Bowiem obiektyw krótkoogniskowy obejmuje szerszy wycinek przestrzeni, gdzie na obrazie tego wycinka znajdują się na brzegach linie rzutu perspektywicznego o dużej zbieżności (załóżmy, że takie linie są w fotografowanej scenie, bo jeśli sfotografujemy prostopadle płaską ścianę, to linii zbieżnych nie będzie).
Obiektyw długoogniskowy daje (odwzorowuje) dla tego samego rozmiaru sensora wąskokątowy wycinek przestrzeni, w którym się mieszczą w przeważającej mierze linie rzutu perspektywicznego o małej zbieżności.
To jest chyba istota różnicy pomiędzy obrazami z wide i tele. I to jest powodem, że obraz szerokokątny nazywamy „szeroką perspektywą”, czy obrazem w szerokiej perspektywie, a obraz wąskokątny „wąską perspektywą”.
Właściwsze by były określenia – obraz szerokokątowy i obraz wąskokątowy, ale to brzmi zbyt formalnie, naukowo. To kąty patrzenia obiektywów są „szerokie”, czy „wąskie”, ale słowa te przeszły na „perspektywę”.
Wąskokątowy wycinek przestrzeni znajduje się na obrazie z każdego obiektywu, bowiem każdy obiektyw daje rzut środkowy, perspektywiczny.
Tylko na obrazkach z obiektywów wide ten wycinek jest bardzo ściśnięty, po prostu mały i nie podlega szczegółowej analizie naszego wzroku, największe wrażenie zawsze wywierają ostre zbieżności na brzegach kadru (jeżeli na scenie foconej są linie).
Krótko mówiąc w środku obrazu mamy „identyczną perspektywę” jaką daje obiektyw tele, tylko nie zwracamy na nią uwagi, bo po co?
W obu przypadkach – wide i tele mamy obrazy powstałe w identyczny sposób, jako rzuty środkowe, perspektywiczne, tylko w drugim przypadku „mniej” przestrzeni zostało ujęte i mniejsza zbieżność perspektywy pozostała na obrazie, duże zbieżności zostały obcięte.
Można sobie wyobrazić, że obiektyw o bardzo długiej ogniskowej, czyli o małym kącie widzenia daje na obrazie tak mały wycinek przestrzeni, że linie perspektywy są tak mało zbieżne, że prawie równoległe. Wtedy rzut środkowy, perspektywiczny z tego obiektywu jest mocno zbliżony do rzutu prostopadłego.
Dodatkowo powstaje wtedy wrażenie płaskości przestrzeni, ponieważ fotografując obiektywem bardzo długoogniskowym najczęściej oddalamy się od obiektów sceny na tyle, że obiekty na różnych planach przyjmują zbliżone wielkości, a w ogóle obiekty dalekie są większe, znacznie niż nasze oko widzi, ponieważ są wprost powiększone.
Malutki wycinek przestrzeni zostaje rzutowany na ten sam sensor. Mniej się mieści na obrazie, ale obiekty są większe i słabo rosnące, czy odwrotnie malejące w miarę oddalenia od obiektywu.
To jest powód dla którego potocznie się mówi, że długoogniskowy obiektyw (o małym kącie widzenia) daje „płaską perspektywę”.
Pzdr, TJ
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Szkoda, że Mirek tego nie zrozumie...
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Cytat:
Zamieszczone przez
fret
Szkoda, że Mirek tego nie zrozumie...
Jeśli chodzi o zacytowany przez niego fragment dotyczący portretu - rozumie doskonale, natomiast Ty się dość mocno pomyliłeś w kwestii zasad rządzących tą dziedziną :)
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Cytat:
Zamieszczone przez
Eddie
Jeśli chodzi o zacytowany przez niego fragment dotyczący portretu - rozumie doskonale, natomiast Ty się dość mocno pomyliłeś w kwestii zasad rządzących tą dziedziną :)
to napisz w czym się pomyliłem i podaj przykład
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Cytat:
Zamieszczone przez
Tadeusz Jankowski
Skoro perspektywa jest rzutem środkowym,.........
ciach...
Pzdr, TJ
Tak, zgadza się. Próbowałem nawet powyższą zasadę zilustrować odpowiednimi zdjęciami, w których jeden kadr był wycinkiem odpowiadającym kątowi widzenia teleobiektywu. I co? Zwolennicy teorii "perspektyw kadru w kadrze" widzą różnice.
Mirku, ja też jestem ciekaw dlaczego fret napisał "bezedury".
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
moja teoria dziury w płocie jak w pysk strzelił ino "mondrze" napisana ;)
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Cytat:
Zamieszczone przez
mynameisnobody
moja teoria dziury w płocie jak w pysk strzelił ino "mondrze" napisana ;)
całkiem jak moja z dziurą w kartce... ;), ale tu chyba rządzą zaklinacze czasoprzestrzeni :)