W sumie masz rację
86.
Załącznik 97631
W weekendy jeżdżę na szkolenia i w budynku, gdzie się odbywają tego typu motywów jest bardzo dużo.
87.
Załącznik 97632
Wersja do druku
W sumie masz rację
86.
Załącznik 97631
W weekendy jeżdżę na szkolenia i w budynku, gdzie się odbywają tego typu motywów jest bardzo dużo.
87.
Załącznik 97632
No to skoro brak odzewu, to jeszcze taki dorzucę.
88.
Załącznik 97633
Masz więc "pod nosem" motywy, tylko je wypatrzyć.
Czasem wystarczy stanąć kilka kroków z boku i nagle coś, co wydawało się takie zwykłe, zaczyna być warte zdjęcia :)
Ciekawy motyw ale przy tego typu motywach, ważna jest symetria, równowaga. Ile z lewej, tyle z prawej. Ile u góry, tyle na dole.
Tu Ci nie wyszło ;)
edit
To mi się podoba :)
Może spróbowałbyś w B&W i rozjaśnić tło?
Jeszcze w tą sobotę tam będę, więc spróbuję poprawić :)
89.
Załącznik 97638
A może jeszcze fakturę wyciągnąć?
Załącznik 97639
Na zabawy z architekturą przyjdzie czas. Jak na razie wyczerpałem zdjęcia, z których dało się co nieco wyciągnąć, a w ostatni weekend było szaro i buro, więc specjalnie warunków do fotografowania tam nie było.
Odkurzyłem więc kilka fotek z sierpniowego festiwalu "Jazz w ruinach". To już druga impreza jazzowa, na której miałem okazję być i muszę przyznać, że jazz na żywo całkiem mi się podoba. Festiwal miał mejsce w ruinach teatru Victoria w Gliwicach. Swoją drogą trzeba się będzie zakręcić i spróbować tam dostać, żeby zdjęcia porobić. Ok. poniżej parę zdjęć z koncertu, który był 9 sierpnia. Cały festiwal trwał od 2 do 10 sierpnia.
Pierwszy występował Ukraińsko-Niemiecki duet Tamara Lukasheva i Matthias Schriefl.
90.
Załącznik 99390
91.
Załącznik 99393
92.
Załącznik 99392
93.
Załącznik 99391
Będzie cdn ?
bo fajne :)
fajnie, że będzie ciąg dalszy, mi się podoba.
Cieszę się, że Wam się podoba i fajnie, że wpadacie.
Cały festiwal był połączony z wystawą plakatu pt. "Black & Light", która była dostępna do oglądania do 20 sierpnia. Z tego co wiem plakaty były wykonane przez pracowników i studentów Katedry Projektowania Graficznego Instytutu Sztuki UŚ w Cieszynie. Tak więc oprócz słuchania jazzu w wykonaniu gości z różnych krajów, można było zobaczyć jak wygląda dzisiejsze podejście do plakatu. Ważne i to trzeba dodać, to nie są plakaty jakie widzimy na co dzień. Reklamujące arbuza w markecie, kolejny film z polską gwiazdą światowego formatu lub z reklamą przedwyborczą. Te plakaty zostały przygotowane specjalnie w kontekście festiwalu tak, by tematycznie nawiązywać do jazzu i tego co się z nim wiąże.
94.
Załącznik 99411
95.
Załącznik 99412
96.
Załącznik 99413
W przerwie zaciekawiło mnie, że na tym co kiedyś było balkonem teatru, gość, który w trakcie koncertu filmował, miał przygotowane prowizoryczne studio gdzie robił sesje zdjęciowe. Prawdopodobnie występującym muzykom.
espeszjali for Bodzip -> cdn.
Ciemne strasznie mi się wydają (koncertowe też). Wiem, że ciężko z tymi naszymi sprzętami na koncertach. Czasem staram się ratować sytuację polowaniem na "rzuty" ciekawszego światła.
Taki był klimat. Jedyne światła jakie były to w trakcie koncertu kolorowe na scenie, w przerwie podświetlenie ścian, gdzie wisiały plakaty. Dodatkowo w trakcie koncertu plakaty były oświetlone światłem ultrafioletowym żeby wydobyć farbę fluorescencyjną, która została na niektórych użyta.
Owszem, gdyby zabrał ze sobą statyw, to dałoby się dużo więcej zdziałać. Niestety statywu nie miałem, więc trudno. 94 mam jeszcze tak podciągnięte, ale to już jest o wiele za dużo niż to było w rzeczywistości.
Załącznik 99415
Chciałam dopisać, że problem nie jest mi obcy. Lubię robić zdjęcia na koncertach, często jednak muszę odpuścić. Może to i dobrze... ;) Na koncertach trza słuchać.
Ufff, ulżyło mi :D Jednak oglądając oficjalne zdjęcia, wydaje mi się, że chyba nie jest tak źle :)
Mnie koncertowo-festiwalowe się podobają :-) Jest ciemno to i na zdjęciach musi to być widoczne. Zbytnie wyciąganie wszystkiego co się tylko da z tego typu zdjęć psuje klimat.
Pozwolę się niezgodzić z opinią Pani Bufetowej. Nie zawsze światło (chociaż to ponoć podstawa fotografii) jest aż tak ważne. Właśnie w przypadku fotografii koncertowej jego brak oddaje klimaty panujące na takich imprezach. Sam posiadam parę fotek, które przedstawiają zaledwie zarys sylwetki artystki w otaczjącym ją kolorowym mroku i przynajmniej mi się podobają. Mam na myśli konkretnego wykonawcę - zespół Hey z Kasią Nosowską. Na ich koncertach próżno oczekiwać na "rzuty" ciekawszego światła.
Z tymi "rzutami światła" nie chodziło mi o wyciąganie z cieni lecz o polowanie na ciekawe momenty, kiedy światło ładnie podświetli któregoś muzyka, zgra się z dymem, zagra kolorem albo co... Wydobycie z mroku - jak najbardziej.
Tak ja to widzę. Mam podobny zestaw do ahutty, stąd odwieczne próby obejścia problemu z brakiem światła. Ktoś może inaczej ;)
Po krótkiej przerwie na scenę wkroczył kolejny zespół MO`BLOW. Zapowiedziani jako młode niemieckie strzelby lub młode wilczki sceny jazzowej. Powiem szczerze, że takiego powera i polotu jeszcze nie widziałem. Chłopaki naprawdę potrafili dać z siebie wszystko i po prostu bawili się muzyką.
97.
Załącznik 99429
98.
Załącznik 99430
99.
Załącznik 99431
Fajne, ciągnąć proszę, ciągnąć :)
Hi, hi, hi i tu pojawia się problem, bo to były moim zdaniem najlepsze fotki z tego koncertu :)
Dorzucę jeszcze wariację na temat duetu gitarowo-perkusyjnego.
100.
Załącznik 99432
Daj jakiegoś rawa trudnego - się pobawię :)
Twoje lepsze niz tamte.Sam popatrzZałącznik 99434
:D One w większości podobne są, ba bardzo podobne, gdy chłopaki przez godzinę śmigają na instrumentach :D
30 takich samych z czego 29 poruszonych :D
Poniżej jeszcze podglądanie profesjonalisty ;)
101.
Załącznik 99435
Tu RAW dla Ciebie. Walcz Waść :D
Załącznik 99436