kolejny perfekcyjny sposób na zamianę słów nie nie nie, na mmm mmm mmm :)
powiem tak gód dzob :)
Wersja do druku
kolejny perfekcyjny sposób na zamianę słów nie nie nie, na mmm mmm mmm :)
powiem tak gód dzob :)
Dzięki:) Taki nieśmialy eksperyment z tą Buzią był. Oczy mialy byc wieksze a'la alien, ale cos mi sie pomerdalo :). Rodzi sie koncepcja tez dziewczyny z planety jajogłowych, ale to wymaga czasu. Pozdrawiam
Mr Piggus patrząc na niego z jednej strony odbieram go pozytywnie a z drugiej widze w nim osobowość działacza i nie ważne czego. W sztormowym podoba mi sie ten wściekły atak fali i jej rozbryzg a cała otoczka podkreśla dramatyzm aktu. The Visitor wspaniała scenografia jak z secesyjnego domu i piękna bezosobowa kobieta, postać zjawa z zaświatów o czym swiadczy nagrobna tabliczka. Trudno tu mówić o odczuciach jak patrząc na całość zimne mrowie grasuje po plecach. Quitet jak wywiad przed inwazją obcych.
Dzięki Wiejo, fajnie jest czytac takie rzeczy :) Dziękuję za czas poświecony oglądaniu :) Dziekuje wszystkim.
Dzisiaj troche melancholinych klimatów
Jesienna impresja
Otchłań myśli
Jesienna impresja fantastyczny widok. Napatrzyć się nie mogę jak pokryte bruzdami pole pięknie prowadzi, drzewo jak na specjalne zamówienie i niebo z akcentami. Ochtłań myśli w tej pracy w zależności od upodobań każdy może znaleźś coś dla siebie. Podoba mi się w nim ta zagadkowość a raczej próba zamknięcia otwartej przestrzeni która tak naprawdę zamknieta jest tylko złudną linią horyzontu.
jesienna impresja fajna i ciekawa :) na drugim zdjęciu za pusto :)
Teraz tak pusto nie będzie, gdyż popsuł się wehikuł przybyszom:)
Bomba:shock::lol: i ten mały obcy :)
Myślę, że z tego gigantycznego jaja takiż wąż się wykluje. Odjazdowy widok.
Kurcze ale te fotki mają niesamowity klimat :shock:
Witajcie, myślę, że pora odswiezyc temat i cos zapodać.
Dzisiaj 3 propozycje, może któras się spodoba.
Inspirowane piosenką Enigmy - I love you I'll kill you.
Opinie, nagany, pochwały, krytyka mile widzane :)
A
B
C
Coś z A jest nie tak, boi nie wyświetla mi się dół zdjęcia
[QUOTE=dr_feelgood;564334]
Opinie, nagany, pochwały, krytyka mile widzane :)
Przyznaje, że od dawna podziwiam te prace. Mogę tylko pochwalić i wyrazić swoje uznanie.
Pozdrawiam
A się łąduje ok, moze chwilowa awaria.
Dzieki bardzo, pozdrówki!
A- miłe, pogodne o wręcz bajkowym klimacie, B- gest rąk spowitych tajemniczą mgłą jakby w obronie przed obcą inwazją fantastycznie się prezentuje, C- zniewala barwą, szumem morza i pięknem zachodzącego słońca, poprzez widoczną parę emanuje dodatkowym ciepłem.
A.pomysłowe,fajne :)
B.hmmm może kolor pola inny nie wiem ale pomysł fajny :)
C.mało "dziwnie" chyba wiesz o co chodzi :) pozytywnie :)
A- rewelacja, zresztą wszystkie się podobają
Pora ożywić wątek, bo coś umiera :)
Kilka propozycji na dziś:
Miasto innych ludzi
Blank mind
Blindness
Chairland
ten pan bez głowy, ale za to w kapeluszu jest bardzo wymowny... generalnie widzę tu dośc pokrewną artystycznie duszę:)
Brakowało mi już tych zdjęć :)
Miasto innych ludzi - Pojechałeś i to grubo :)
Blank mind - Cudowne, najlepsze z wrzuty :)
Blindness - na okładkę płyty :)
Chairland - też fajne :)
Poprawiają mi humor twoje zdjęcia :) Pozdrawiam i czekam na więcej :)
Jak zwykle chętnie obejrzałem Twoje prace. I jak zawsze wyrazy uznania.:grin:
Dzięki :) fajno że udało się to przełknąć
Garnitur i melonik od razu skojarzył mi się z "panami w melonikach" Rene Magritte (obecnych np. na okładkach książek Łysiaka). To komplement.:)
Całość Twoich prac wywołuje niezapomniane wrażenie - wyrazy podziwu.
"Miasto innych ludzi" za...te,prawie,że real. ;)
Ten z kapeluszem bez głowy - ciekawie ale mam wrażenie,że zbyt widoczna jest obróbka,tzn.nie mam wrażenia,że to "real".
Pozdrawiam.
niezłe, niezłe
pzdr
Dzieki wszystkim za wizyte.
E, a wiesz co ja mam odwrotnie, wydaje mi sie ze melonik wyszedl mi bardziej naturalnie od jajogłowej. Ale spoko na kacu jestem, moze zle widze :)
Jak zwykle jest bardzo dobrze. Pani jajogłowa wygląda niestety jak wklejona. To chyba przez sznurek stanika na plecach, bo nie wierzę, że taki miszcz szopy jak Ty źle wyszparował.
Prawdopodobnie przesadzilem z maska wyostrzającą po zmiejniszeniu.
W duzym formacie do druku jest mniej ostro i wygląda bardziej realistycznie.
Sznurek sprobuje wystemplowac, zobacze wtedy jak to bedzie sie prezentowac
Nadeszła pora na odświeżenie wątku, bo gdzies się osunął w czeluści.
Na dziś wieczór, ażeby dobrze się nastroić na poniedziałek proponuję Wam dwie wizje, których sponsorem jest Marylin Manson.
1. Agonia
2. Grzesznik
:shock: ostre
To jeszcze coś na dobranoc ;-)
Zagubiona dusza
Wow, ale makabrycznie się zrobiło. Brrrr.....i jak tu teraz iść spać?
W sam raz na dobranoc...Dobrze wybrales tytul do tej makabry :wink:
Powiedz mi co bierzesz - bo musi być zajefajnie mocne i też chcę :)
A tak poważnie - to jak zwykle - niezwykłe, odważne i zapewne wielu osobą nie przypadnie do gustu ale ma coś w sobie i jak dla mnie na +.
Podziwiam Twoją pracowitość!
Czy masz czas na inne sfery życia prywatnego, kino, książka, spacery??? Tak mnie , jak człowieka to ciekawi , bo niesamowicie płodny z ciebie człowiek :grin:
A ja coraz częściej łapię się po pojawieniu się tytułu Twojego wątku w kolumnie z ostatnimi postami na tym, że zastanawiam się co jest u mnie silniejsze: strach przed obejrzeniem nowego Twojego obrazu, czy ciekawość. A po ostatniej wrzutce już sobie solennie obiecałam, że później, jak o 21.00 nie będę tu zaglądać.
Generalnie od dawna już Twoje prace mnie - krótko mówiąc - przerażają i czasami się ich boję. Czy może raczej swoich skojarzeń...
;)
Trudno bedzie zasnac...:-)
Dwie ostatnie mocno mnie ujęły (z naciskiem na "Grzesznika" - najfajniej dopracowany w sensie... spójności).
Mam nadzieję, że to zdrowa terapia - wyrzucasz z siebie demony, więc dusza za każdym razem czystsza :D
Patrząc no to robię podobną minę:) No naprawdę pomysły to Ty masz, a wykonanie super!
Dzieki Kochani za odwiedziny i wpisy. Miło mi, że nie przechodzicie obojetnie obok tych obrazków :) Co to prywatnej sfery życia, to jeszcze ja posiadam :grin:. Filozofia moja polega na tym, że gdy moja Luba ogląda np taniec z gwiazdami ja sobie dziergam w drugim pokoju :) Taka metoda na odreagowanie dnia, dwie godzinki dziennie, jak jest czas to i więcej i cos się tworzy tam powoli. Wszystko jest do pogodzenia, kwestia sprawnej organizacji :) W podróży np mysle o zdjeciu co i jak ma byc, i mając wstepny szkic siadam w wolnej chwili i cos maluję. A mając zamysł jest juz o wiele szybciej :)
Bez obawy, nie jestem jednym z tych smierdzących spaslaków siedzących całymi dniami w zaciemnionym pokoju w stęchliznie dymu i oparów alkoholu, choć ikstury zapachowe owszem sa u mnie ostre ;)