Pani kaczka naj, tylko za jasno wkoło niej.
Wersja do druku
Pani kaczka naj, tylko za jasno wkoło niej.
W słońcu miałabyś przepały:) a tak jest całkiem owszem.
Kaczek w wodzie i przyglądanie się łabądka podobaja się. Kaczka a śniegu jakby trochę za jasna.
Bardzo dziękuję. Wiem, że muszę jeszcze popracować nad perspektywą, ale na razie niestety to trochę fizycznie awykonalne :wink:
36.
Ostatnio szukam czegoś... sama nie wiem czego, jakiegoś punktu zaczepienia, bo już zdążyło to, co zwykłe mi się hmmm znudzić...? Zaczęły interesować mnie nieostrości, jakieś tam szumy i przenikanie się kolorów. Na jak długo? Pojęcia nie mam...
Miękki, nastrojowy obrazek ale chyba zbyt ciemny, nie uważasz?
Przysłoniłem sobie tak ze dwadziścia procent nieostrego dołu i jeszcze bardziej mi się spodobał.
Tylko koniecznie troszkę jasniej :)
To chyba wieczór jest... i pewno miało być ciemnawo. Co do dołu - popieram Wojtka.
Zazdroszczę Przedmówcom wrażliwości artystycznej, bo ja nie widzę w tym zdjęciu kompletnie nic. Biorąc pod uwagę wcześniejsze, świetne zdjęcia, ostatnie odbieram na zasadzie puszczenia w towarzystwie głośnego bąka.
@Mysi, nie porzucaj wcześniej obranej drogi!
Hehehe, mi się to zdjęcie podoba. No nie umiem powiedzieć czemu. Ciachać dół mówicie? Dobra, ciachnę. :grin: Tak, tak - to już były ostatnie podrygi słońca, stąd ta ciemność. Zdjęcie szufladowe, teraz pewnie bym ciut rozjaśniła jednak, ale wówczas to i tak ISO 400 w E-510 i po rozjaśnieniu IMHO wygląda strasznie. :wink:
A mi się to ostatnie zdjęcie podoba ;) Pełno jest idealnie ostrych zdjęć, dobrze doświetlonych, ale wszystkie pokazują to samo. A tu zdjęcie z zupełnie innej perspektywy, szum nadaje mu tylko więcej dynamiki. Podoba mi się ;)
Rozpoczęły się roztopy... woda zalega na polach, miejscami tworząc całkiem urocze pół-bagniska. Wczoraj postawiłam na swoim, że w końcu dojdę do takiego bagniska, które już wcześniej sobie upatrzyłam. I faktycznie dotarłam, nieco mi to więcej czasu zajęło, niż myślałam... przedzierając się przez krzaki i błoto, i sapiąc jak parowóz z tym moim brzuchem :lol:. Up...aprana w błocie byłam po kolana, naprawdę kupię sobie w końcu kalosze :lol: Ale za to wieczór okazał się przepiękny i widoki niemal jak nad jeziorem :)
O, dziewczyno, zaraz woda się wyleje :-)
Przy ostatnim poczekałabym jeszcze z minutkę... Aż bardziej zajdzie :) Bo daje po gałkach :)
Na 36 na pierwsze wrażenie to chaos ale jest on niejako uporządkowany przez tego lecącego stworka. Wszystko to sprawia że obraz jest odrealniony a przez to może być ciekawy. Roztopy- widok przyjemny przez porę dnia i odbicia. Nie wyrównanie horyzontu to poważna niedoróbka.
Dzięki za opinię.
Plumek - zapewne bym zaczekała, tylko powiem szczerze, że się dygałam wracać polami po zmroku. :wink:
Wiejo - ależ jak zobaczysz, to woda zatacza koło, horyzont jest więc równy w miejscu, gdzie równy ma być. :wink:
Za to już na ich skraju, gdy słońce zaszło, to niebo się całkiem "zapaliło" 37:
To jak tak bez obstawy chodzisz :P
Drzewko na niebie bardzo fajnie wyszło - tak łagodnie i ciepło...
Drzewko na tle tak kolorowego nieba marzycielsko nastraja. Przyjemne w odbiorze. Poprzednie podtrzymuję ponieważ dokonałem korekty u siebie na jaśniejszą linię pod drzewami i jest lepiej.
Zachód bardzo miły dla oka mego, nawet dla dwojga. :D
Żurawie ukochane. :grin: W końcu mi się udało. :grin:
fajnie się skomponowało.. dwa lecą a dwa stoją ;)
Żurawie fajne/poprzednie foty też/ Czym ustrzelone - E3? a obiektyw?-70-300?
Te ptaszydła zmusiły mnie do zakupu dużej sigmy
Cześć,
Żurawie w ładnym ujęciu. To są piękne ptaszyska :grin:.
Jak blisko do nich podeszłaś?
Pozdrawiam.
Chciałbym zobaczyć jak się czołgasz do tych żurawi. :wink:
Bardzo fajne zdjęcie.
Zazdroszczę :)
Piękne żurawie!
Dla mnie też wyjątkowo piękne ptaki
i klangor - kto słyszał raz nie zapomni :D
Żurawie świetne i to naprawdę duża sztuka tak je z marszu podejść. Jestem też pod wrażeniem poświęcenia dla dokonania tego ujęcia.
Żurawie są na prawdę wymagającym tematem. Gratuluję takiego podejścia i samozaparcia:)
Też jakiś czas temu chciałem spróbować podchodzić te ptaszory, ale ze względu na to że mam tylko 150mm nie chcę ich niepotrzebnie przepłaszać.
pozdrawiam ;)
Yac - tak E-3 + 70-300mm, ale naprawdę zapragnęłam tej lufy od Sigmy (bodajże z 500mm na końcu). :wink:
Paawwko - opiszę Ci na priv, bo ciężko mi się szacuje wszelkie odległości. To jest moja kompletna zmora - nie umiem. To jest 90% kadru, więc hmm no tak jak widać.:oops: Myślę, że może mogłam bliżej, ale nie chciałam ich bardziej niepokoić.
Zulka - na żywo to jest fenomenalne. Słyszałam na filmach, ale na żywo mnie po prostu rozwaliło.
Bardzo dziękuję wszystkim za opinię. Jutro wracamy do domu, a ja już żałuję trochę. Marzenie mieszkać w takich pięknych okolicach... B. mnie namawia, aby jeszcze we wrześniu uderzyć, ale to praktycznie nierealne.
Woda się wylewa, i żadne łuki tego nie tłumaczą. Ja patrze na niebo, nie na wodę.
Teraz żurawie. Fajnie, że masz. Gratuluje poświęcenia, że masz fotkę. Bo to "Twoje żurawie, a nie czyjeś inne", ale jakościowo to już nie za bardzo.
To tak z dobroci serca. Zbyt duży cukier może zaszkodzić :)
Caymer, ja wiem - to jednak jest odległość, ale właśnie dokładnie to ująłeś - one są moje. :cool: A kiedyś... kiedyś "zapoluję" profesjonalnie i bliżej. :grin:
Fajne żurawie - gratuluję. Sam miałem się wybrać w tym tygodniu ale chory jestem i nic z tego nie będzie :(
38. (9mm)
Kolory, ruch wody, przestrzeń, bardzo mi się podoba to zdjęcie.
Szerokim najlepiej się robi takie fory "z dołu" - widać wtedy efekt szerokiego szkiełka ;)
38- rewelacja.
O żurawiach nic nie pisze bo wszystko już zostało napisane. Ciesze się tylko i zazdroszczę że tak ci się udało je "ustrzelić". Ostatnia fotka bardzo mi sie podoba. Jakby ją zrobić z niższego pułapu to nie byłoby takiej długiej perspektywy falochronu więc moim zdaniem jest OK.
Pozdrawiam
Bardzo ciekawe jest zdjęcie 38. Kolory, rozmycie wody bardzo mi przypadają do gustu. I bardzo ciekawe spojrzenie, pokazałaś zupełnie inna perspektywę - niebanalną.
38 - super. Sam miód, że się tak wyrażę.