Dzięki.
Były przyznawane za zwycięstwo w pojedynczym konkursie.
Zgadzam się z pozostałą wypowiedzią.
Wersja do druku
Ja tak nieśmiało ... zapytam .... a jakiego "sekatorka" użyłeś do wycinania krzaczorów.... i jakimi kijami podpierałeś mury?
Ponoć jest to bardzo ważne. :)
Ale fakt faktem, że walczysz dzielnie i należy Ci się medal za wytrwałość :)
- - - - - - - - - - AKTUALIZACJA - - - - - - - - - -
Dziękuję bardzo :)
Gratulacje dla zwycięzcy.
Mam nadzieję, że te drobne nieporozumienia nie wpłyną na ilość biorących udział w konkursie. To mimo wszystko tylko zabawa.
Dla mnie istotna jest dyskusja, bo ona jest kształcąca. Bardzo chętnie czytałbym o zaletach i WADACH prac, tylko bez niepotrzebnych emocji.
Tym razem był zdecydowany lider dlatego sposób liczenia nie miał znaczenia. Popatrz jednak na prace, które otrzymały taką samą ilość głosów. Nowy system liczenia zmienił dość wyraźnie ich lokaty.
Patrz wyżej.
Czy jako admin nie powinieneś być w tym temacie bezstronny?
Czyżbyś został pomocnikiem andora? Pozwól jemu prowadzić jego konkurs.
Było kilka osób "za" i kilka osób "przeciw", dlaczego piszesz o "wszystkich"?
Ile wg Ciebie osób to "wszyscy"?
To dotyczy także Ciebie. Dla mnie wszystkie opinie są cenne. Niektóre zmiany wprowadziłem, niektóre testuję, dla niektórych nie będzie miejsca. Decyzję podejmuję sam.
Tak będzie też z tym eksperymentem z głosowaniem. Jak uznam, że gra nie warta świeczki, wrócimy do tego co było.
Pierwsza trójka jest bez zmian. Dalsze miejsca, OK, są przetasowania, ale ... dla kogo miejsca 4-17 to istotna sprawa???
Pisałeś, że czasami wygrywa nie najlepsze zdjęcie (wg kogo?). Teraz juz musi być perfekcyjnie aż do ostatniej pozycji. I byłoby to w porządku, tylko, że nie ma idealnego poukładania zdjęć od pozycji nr 1 do ostatniej, bo to są sprawy SUBIEKTYWNE. Odpuść sobie. Nie wiem czy szukasz ideału czy dziury w całym, czy po prostu chcesz żeby wszędzie wszystko było po Twojemu.
Nie. Jestem także forumowiczem, mam zdanie, mogę je wyrażać. Co więcej patrze na problem pod różnymi kątami, często od strony jaka nie interesuje usera, ale interesuje prowadzącego albo admina. Na samym końcu trzeba podjąć decyzję i jako najwyższy stopniem pozwolę sobie podjąć ją osobiście ;)
Nie można długo hodować wrzoda. Nie można dopuścic by ludzie zbyt długo okopywali sie po 2 stronach barykady. To źle działa na morale ;)
Czyżby coś takiego miało miejsce ?
Helmuth, według nowego sposobu głosowania dostałeś do tego Rankingu 1 pkt. , według tego co zawsze, dostałbyś 3 pkt.
Podobnie A56, według nowego sposobu głosowania do Rankingu 5 pkt. , według poprzedniego byłoby 6 pkt. Powiedzmy, że wyniki głosowania nowym sposobem są bardziej "rzetelne" i takie właśnie powinny być:wink:. Celowo wymieniłem te 2 nicki jako powiedzmy głównych zwolenników takiej zmiany.
Jacku i niech tak zostanie. Andtor jest dużym chłopcem i niech sam podejmuje decyzje. Jest po prostu świetny w tym, co robi i swój rozum ma, a Ty już raz próbowałeś zorganizować nam konkurs. Miała być czarna owca, a wyszła czarna rozpacz.
Jeśli chodzi o nowy system głosowania, to jestem za i myślę, że w dłuższym terminie przyniesie pozytywne efekty. Jedyna pytanie, to czy Andtor uzna, że efekty są warte dodatkowego wysiłku. Jeśli uzna, że nie, to się nie pochlastam. I bez tego robi dużo fajnej roboty :)
Być może narażę się na następną karę za złamanie jakiegoś punktu regulaminu ale spytam: o czym mówi ta tabelka, którą sam stworzyłeś?
Załącznik 218589
Jasno z niej wynika, że" ma miejsce" to, o czym napisałem w poście: "W cyklu jest 10 edycji i miejsce zajęte w każdej ma wpływ na ostateczną lokatę".
Dalej Andrzeju będę obstawał przy swoim, bo mam w tym doświadczenie, że tak jest lepiej. Kiedyś prowadziłem podobną zabawę.Teraz nie było różnicy na trzech pierwszych miejscach. Ale było wiele głosowań w którym praca wygrywała jednym głosem. Czy wygrała by też punktami? Oto jest pytanie. Doświadczenie mi podpowiada, że taki sposób głosowania zmniejsza ryzyko remisów. Dla mnie osobiście jest to ułatwienie, bo mam wątpliwości w nagradzaniu więcej niż jednej pracy. Zawsze mam faworyta i inni nie mogą mieć ode mnie też głosu. Punkty mogę dać, ale każdej pracy inne. Jak mam dwie prace, które podobają mi się prawie jednakowo to stosuje to co w boksie - remis ze wskazaniem.
Oczywiście nie zmuszam Cię do tego byś wkładał tyle pracy w tą zabawę. Jeżeli takie głosowanie ma Ci sprawić trudność to ja zgadzam się na pozostanie przy starym systemie.
Ej chłopcy... Nieładnie się bawicie.
Mamy zwycięzcę i składam mu gratulację.. Moim skromnym zdaniem praca jest przyzwoita (to komplement:grin:).
Co do sposobu głosowania jest przejrzysty i jestem za!
Mógłbym też zadać pytanie, jeśli wygrałaby punktami ta druga, jesteś pewny, że wygrałaby ta "lepsza" ?
To prawda, ale remis nie stanowi jakiegoś problemu. Mamy dogrywkę i wybieramy jedną pracę. Chyba w historii popRAWki tylko raz dogrywka nie przyniosła rozstrzygnięcia i wówczas mamy dwa równorzędnie punktowane pierwsze miejsca.
Dla części głosujących ta nowa Ankieta może być jednak utrudnieniem. Osobiście mam inne podejście (w starym sposobie głosowania). Przysługujące głosy traktuję jako pewnego rodzaju wyróżnienie i wybierałem mz. najlepsze prace z całej stawki w ramach przysługujących mi ilości głosów. Teraz suma takich wyróżnień (głosów) od ogółu decydowała o kolejności prac. Im więcej głosujących tym lepiej oczywiście.
Nigdy, niezależnie od sposobu głosowania, nie będzie tej pewności.
W głosowaniu ocenia się niemierzalne wartości. Głosujący nie mają obiektywnej miarki, kierują się własną, subiektywną oceną. To co się podoba jednemu, nie musi się podobać innemu, stąd różnice w ocenie prac.
Może, ale po jednej i to zrobionej bez ostrzeżenia, trudno to jednoznacznie ocenić. Może jednak głosujący się oswoją i polubią ten rodzaj głosowania.
Tu pełna zgoda. Głosowanie punktowe nie zmieni tego co napisałeś powyżej. Dalej będzie w pełni subiektywne. Na pewno będzie mniejsze prawdopodobieństwo remisu i to jeden pewnik. Uważam, że większym pozytywem dla wyników byłoby gdyby było znacznie więcej głosujących (np. 40 czy 50). Tylko jak to osiągnąć ?:) Nowy system głosowania raczej temu nie sprzyja.
Dobra, swoje trzy grosze...
Przede wszystkim zgadzam się z powyższym stwierdzeniem:wink:
A tak na poważnie to układ "3-2-1" bardziej osobiście mi odpowiada, bo jedno jest dobre drugie leprze a trzecie super.
Wymaga od głosujących wartościowania prac, to samo już jest dobrym podejściem do zastawienia się nad nimi.
i to by było na tyle...:)
@Cru
Bardzo Ci dziękuję, za wyczerpującą i szczerą odpowiedź.
A nie prościej obejrzeć 1:1 na monitorze? I tak dokonać selekcji? Niemniej, podziwiam za wytrwałość i chęć wydrukowania. Przy okazji – jaka była fizyczna wielkość wydruków? I jaka drukarka?
Dzięki temu, ze miałeś lenia dałem Ci 2 pkt-y. Ale tego nie wiedziałem wtedy, sądziłem że to względy kompozycyjne. Bodzip - dostał ode mnie 3 pkt, Wiejo 1 pkt.
A Twój faworyt dlaczego nic? Poretuszował ambitnie, a aureolki po wyostrzeniach mu nie przeszkadzały. Mogę więcej, jeśli trzeba.
Po zmniejszeniu do wymogów (1500px po długości) aż tak rżnie po oczach? Raczej mało kto w ogóle zobaczy cokolwiek.
Przyznaję, jestem pod wrażeniem. Nic z tego nie pojmuję.
Bo tam byłeś, widziałeś co i jak, no i nie przekombinowałeś. No i nie tylko ja to widziałem.
PS Odpuszczę sobie uwagi o proporcjach budowli - co wszak było głównym tematem poprawki, bo o tym już i @apz, i @Krakman i chyba też @fret - się upisali.
Nigdzie nie napisałem, że nie oglądałem prac na monitorze w 1:1, oglądałem i z lewa i z prawa i po ciemku i w jasnościach :) :)
Jck, ja tak po prostu lubię dodatkowo zadziałać jak są ku temu przesłanki, wtedy ogarniam wzrokiem większą ilosć prac. Nie przyglądam się też już wtedy pikselom :)
To mi się wzięło ze zdjęć dokumentalnych i reportażowych, które czasem robię wśród rodziny, znajomych i innych.
Z tym, że wtedy tworzę historię, odrzucam, przekładam, dodaję, aby zrobić spójny przekaz / set.
Mam jakiegoś tam starego Canona i Epsona, że tak powiem w spadku ;) zależy gdzie jestem i drukuję sobie na A4 :) ;)
Zwróciłem uwagę na aberrację, bo wiem, co ten obiektyw "potrafi" stąd też była to dla mnie istotna rzecz, nie było więc kwestią rżnięcia sprawdzanie tego :D :)
Cóż, każdy ma swoje jakieś podejście do oceny prac i wcale nie musi być zgodne z moim, całe szczęście :)