cóż tu pisać.... Świetne ostatnie wrzuty. :grin:
Wersja do druku
cóż tu pisać.... Świetne ostatnie wrzuty. :grin:
Dzięki Lisiajamka i Majeczek :).
- - - - - - - - - - AKTUALIZACJA - - - - - - - - - -
Poszperałem sobie w "szufladkach". Nie mogłem sobie przypomnieć dlaczego nie sięgałem do tych zdjęć przez cztery lata.... Raz tylko zrobiłem kilka fotek testując Capture One.
Przeglądając je teraz, przypomniałem sobie jakie problemy miałem z nimi próbując je obrabiać po przyjeździe.
Dziś jest dla mnie jasne jak słońce Czarnogóry, że właściwie nie było sensu wyciągać aparatu z plecaka :).... tak tak kluczem jest słońce. Kolega sikor potwierdził to swoimi zdjęciami ze Słowenii i pokazał jak i kiedy należy w tamtych rejonach focić.
Niestety emocje biorą górę i powstają nieciekawe gniotki. Powietrze jest często zamglone i nieprzejrzyste od parującej wody. A oświetlające je słońce czyni z niego świecący neon...
Czasu się nie cofnie. Zawsze można "wyskoczyć" tam jeszcze raz, ale na pewno nie latem.
Jeszcze parę fotek i zmieniam klimacik ...:)
Jak tylko zobaczyłem to autko na centralnym placu wsi wśród oliwnych drzew, automatycznie przypomniał mi się film "Wielki Błękit". Co prawda to Zastawa nie Fiat, ale to nie ma znaczenia. Tej kruszynie też przydałby się nowy lakier... a jeszcze lepiej dwie warstwy :mrgreen:
Powietrze przegrzane ja w samowarze. temperatura ca. 40 st. Miejscowi nie wychodzą z domów. Słychać tylko szum klimatyzatorów....
...Tak na marginesie... nie wiem czy wiecie i czy to jest nadal aktualne. Na jednej z wysp greckich na Cykladach, jest knajpka w której dzień w dzień wieczorową porą jest pokazywany ten film gościom.
133
Załącznik 217377
Krajobraz czarnogórskiej prowincji ... ten zielony :)
134
Załącznik 217378
Widok na Kotor i zatokę kotorską. Jedną z perełek Czarnogóry. Było to miasto równoważne Wenecji i konkurujące z nią o wpływy na morzu śródziemnym. Warto je odwiedzić.
135
Załącznik 217379
.
Ponoć mamy zimę:).... u mnie teraz jest trzynaście stopni. i na krzakach pojawiają się zawiązki pąków. Na jutro specjaliści od "niepogody" "szykują" powyżej piętnastu stopni.
A skoro zima, to zimowe zdjęcie z maja...:mrgreen:
Kto pierwszy rozpozna jakie to miejsce, górka?
136
Załącznik 217390
.
Pewnie Alpy, może Matterhorn od zadniej strony ??? :cry:
Mi to raczej wygląda na Alpy Berneńskie i Grindewald.
Niestety nie trafiliście koledzy ...
Galdhøpiggen. :mrgreen:
A to spryciarz ..... pudło.
Na Galdhopie nie rosną drzewa. Właściwie nic nie rośnie, poza jakimiś małymi krzakami, mchami i porostami :).
Z Wrocka niemal o połowę bliżej.
- - - - - - - - - - AKTUALIZACJA - - - - - - - - - -
Chyba nie będzie to zbyt dobra podpowiedź. :). Może pierwsze zdjęcie......
137
Załącznik 217395
138
Załącznik 217396
.
Wypchaj się :-P Wszyscy wiemy, że to okolice Metterhornu, właściwie to od strony Matterhornu robiona, ale co to za górka to nie znaju :(
Nawiasem mówiąc piękne ujęcie :)
Tiaaa :) ..... to musiałbym z Wocka dołożyć 300 km. :)
Zaraz "zrobię" podpowiedź.
- - - - - - - - - - AKTUALIZACJA - - - - - - - - - -
Myślę, że te zdjęcia powinny wiele wyjaśnić. :)
139
Załącznik 217404
140
Załącznik 217405
141
Załącznik 217406
.
Co za widoki!!! Niezła miejscówka :)
Dzięki Lilen.
Jeszce dwie fotki dziś i do spanka :mrgreen:, bo jutro ciężki dzień.
142
Załącznik 217411
Jeszce inna fota "zagadkowej" górki. Zdjęcia zrobione także "od zakrystii" :). Od frontu górka wygląda zupełnie inaczej i pełno jest takich fotek w necie. Miejsce znane z uprawiania sportów zimowych i paralotniarstwa.
Najłatwiej jest wpaść co to za miejsce przy śniadanku z kawa i croissantami. Ale dopiero po zbalansowaniu zawartości krwi i kofeiny w krwioobiegu :mrgreen:.
143
Załącznik 217414
.
Nawet nie próbuję zgadywać... ja to z nizin chłopak jestem :roll: Ale co pooglądam to moje, a naprawdę jest co podziwiać :)
P.S. Dzięki za nominację :)
Alpy francuskie ??????? :roll::cry:
To pewnie Marmolada. :evil:
Brawo :), Marmolada została rozpoznana :). Fakt to nietypowe ujęcie. Ale od frontu to żaden problem rozpoznać chlubę Dolomitów.
Majowy czas w Alpach jest dość dziwny. Wszędzie w dolinach przygrzewa już słoneczko i budzi się życie. Zima odchodzi w zapomnienie. Ludzie czując jak krew w ich żyłach przyśpiesza, chcą ciepła i wiosennych barw. Ostatnimi bastionami stojącymi na drodze do ich pragnień są góry. Czym większe, tym bardziej się broniące.
Ostatki zimowych klimatów w dolinach widać każdego poranka, zanim słońce nie rozpędzi ciężkich chmur zalegających niebo.
144
Załącznik 217431
145
Załącznik 217432
.
Opuszczam ponure i zimne Alpy.... bo wzywa mnie ponownie północny szlak :mrgreen: . Także zimna i niedostępna kraina, często bez dróg i szlaków dla turystów. Nie zadeptana i czysta pełna ciszy i spokoju.
Aby dostać się do Norwegii trzeba przeprawić się promem lub przejechać mostami nad cieśninami duńskimi. Obecnie cena przejazdu mostami jest większa od ceny przeprawy promowej. Droga do przejechania wybierając wariant "mostowy" jest około 300 km dłuższa. Tracimy także szansę odpoczynku na promie. Najrozsądniej jest przeprawić się do Kristiansandu, Larviku lub Langesundu. Możemy wtedy ominąć Oslo, i którąś z dróg krajowych pojechać prosto na północ. Jeśli natomiast chcemy zaatakować północ Norwegii, to chyba lepiej jest płynąć do Szwecji i tam prościutką drogą bez promów przez fiordy udać się w kierunku Narviku.
Do pokonania jest spory dystans. Ale mimo mniej widowiskowej drogi, i tak przez Szwecję dojedziemy na miejsce szybciej.
Okolice miejscowości Lulea w Szwecji.
146
Załącznik 217503
147
Załącznik 217504
148
Załącznik 217506
Będąc w Narviku możemy jechać dalej na północ w kierunku Nord Capu, albo wpaść na małe "co nie co" na Lofotach :).
149
Załącznik 217516
150
Załącznik 217513
.
Te plamy światła są bajkowe, ale 147 najs :)
Bawię się fotografią już jakiś czas, ale jakimś mistrzem w tej dziedzinie nie jestem. Jak zresztą chyba większość nas na forach foto. Mam tutaj swój wątek autorski od niedawna.... i muszę napisać, coś bardzo ważnego.
Otrzymywanie fajnych komentarzy i docenienie moich starań w opracowywaniu mojego wątku, nie tylko mnie cieszy, ale daje siłę i chęć do dalszej pracy nad moim tutaj kącikiem :).
Dzięki Bogdanie Tobie i dzięki Wam, którzy mnie wspieracie i odwiedzacie :).
Piękne te szwedzkie pejzaże, ale górzyste Lofoty to dopiero bajka. Liczę na więcej, bo miło będzie sobie powspominać.
Przyznam również, że Marmolady od tej strony nie znałem.
Dzięki :).
Ja tak mam, że najpierw szukam dróg i ścieżek nieoficjalnych, nieuczęszczanych czy zapomnianych. Jeśli takiej możliwości nie ma zdaję się na szlaki :). W Norwegii np. jest mnóstwo starych zapomnianych siedlisk ludzkich. Znaleźć je można najczęściej w małych górskich dolinach.
Poza tym fajnie posiedzieć w miejscach gdzie przede mną dawno nikt nie zaglądał :)
Jak zwykle dobra robota, zdjęcia pierwsza klasa.
Świetny wątek - regularnie zaglądam z dużą przyjemnością.
Dzięki :).
- - - - - - - - - - AKTUALIZACJA - - - - - - - - - -
Norwegia , oficjalnie Królestwo o powierzchni około 400 tyś. km2 liczące zaledwie około 6 mil obywateli. Ponad połowa z nich zamieszkuje któreś z dużych miast kraju. Na południu można mieć wrażenie, że jest to kraj dość "ludny" Jednak wraz z przemieszczaniem się na północ wrażenie to staje się coraz bardziej mizerne.
Przed pierwszym wyjazdem sporo naczytałem się w "internetach" jak tam jest i co trzeba zobaczyć. Uzbrojony w "wiedzę" nerwowo przygotowywałem się do eskapady. Trzymając w ręku kilometrową listę miejsc godnych zobaczenia pewien byłem tylko, że jest tam pięknie, zimno i drogo .
Czy upływ czasu zmienił coś w moim postrzeganiu tego miejsca? Tak. To miejsce nie jest pięknie. Ono, oczywiście nie wszędzie, jest cudownie :). Potrafi być cholernie zimno..... ale potrafi być bardzo gorąco i słonecznie przeistaczając śmiałków w kuzynów Winnetou. No i oczywiście nie musi być wcale drogo.... ale to akurat zależy w jaki sposób chcemy tam podróżować i funkcjonować. Korzystając z miejscowej komunikacji możemy bardzo szybko odczuć deficyt finansowy :).Też ceny w tamtejszych sklepach, są dla nas mało akceptowalne. Załączam linka do sieciówki Spar :) https://www.tilbudmaskin.no/spar/kun...-16-12-2019-1/ . Popodziwiajcie sobie troszkę ... :mrgreen:
Ja zabieram swój prowiant i kupuję rzeczy niezbędne.... jak np. łódź wikingów :mrgreen: ..... i wakacje wychodzą całkiem tanio :).
Jazda przez Szwecję do Narviku to w sumie dwa dni monotonii. Droga prosta jak strzała :). Za oknem las, a właściwie tajga zmieniająca się z każdym przebytym kilometrem w tundrę okraszoną milionami meszek w pakiecie. Monotonny równinny krajobraz.... O ile pogoda dopisze można coś ciekawego wyłuskać z tych krajobrazów. Ale to nie u mnie :lol:. Pogoda nie dopisała i w sumie poza paroma słonecznymi incydentami było dość paskudnie. Dziś kolejne miejsca już za Morjarv.
151
Załącznik 217537
A dalej to już z deszczowym akcentem
152
Załącznik 217538
153
Załącznik 217539
Tuż za przygranicznym jeziorze Tornetrask, a przed norweską granicą, zaczęło prześwitywać słońce i zrobiło się całkiem fajnie.
Norwegia wita :mrgreen:
154
Załącznik 217540
155
Załącznik 217541
156
Załącznik 217542
157
Załącznik 217543
.
Po przekroczeniu granicy otwiera się możliwość podróżowania po Norwegii w trzech kierunkach.Kierunek południowy zostawiamy sobie na powrót :). pozostaje północ i Lofoty.
Na Nord Cap jest ca. 600 km, ale po drodze jest zbyt dużo ciekawych miejsc, aby się do niego dowlec. :)
157
Załącznik 217570
158
Załącznik 217571
159
Załącznik 217572
Widok w kierunku Narviku z przeciwległej strony zatoki. Obecnie stoi tam nowo wybudowany most skracający drogę do Narviku z drogi nr E10.
160
Załącznik 217573
Nocą można też fotografować, jeśli komuś mało czasu w dzień :).
161
Załącznik 217581
W tamtych okolicach mimo letniej pory przy północnym wietrze temperatura spada często poniżej 10 stopni. Silny przenikliwy wiatr zmusza do dość ciepłego ubierania się. :mrgreen:
162
Załącznik 217582
163
Załącznik 217583
.
Piękne te surowe krajobrazy, majestatyczne góry i przestrzeń :)
163 spodobało mi się najbardziej. Z powodu tego, że chmury tworzą łuk wygięty do dołu, skała łuk wygięty do góry, a na styku (nie dosłownie, dokładnie) prezentują się domki. Światło północy łagodnie prezentuje kolory.
Pzdr, TJ
Tak, ten majestat i przestrzeń są niesamowite. Surowość jest jak przyprawa dodająca uroku tym miejscom.
Problematyczny dla mnie jest kolor chmur które oświetla "wiecznie" zachodzące słońce. Ni to pomarańcz, ni to żółć ...
Trzeba się przyzwyczaić :)
- - - - - - - - - - AKTUALIZACJA - - - - - - - - - -
Dzięki Tadeuszu za wizytę i opinię :) W sumie to bardzo często chmury budują tam "kadry". A potem zabawa z obróbką :).....
- - - - - - - - - - AKTUALIZACJA - - - - - - - - - -
Dwie nocne fotki, kiedy to dziwne rzeczy działy się na niebie :mrgreen:.
164
Załącznik 217594
165
Załącznik 217595
.
Grzecznie zapytam: będzie aurora borealis ? :)
Świetne wrzuty !
To są miejsca, których nie było czasu dobrze "wykorzystać". Pośpiech nie jest przyjacielem i dobrym doradcą....
166
Załącznik 217605
167
Załącznik 217606
.
Będę się powtarzał: świetne krajobrazy a kolory na 164 to jakaś bajka :)
Dzięki koledzy za wizytę i opinie :).
Na szczęście to nie była bajka ...
- - - - - - - - - - AKTUALIZACJA - - - - - - - - - -
No i już po świętach. Nasze panie stanąwszy na wysokości zadania mają chwilę czasu, aby troszkę odsapnąć po wzmożonym wysiłku, i przygotować się do sylwestrowych szaleństw.
Święta to zima, ze śniegiem i mrozem.... Tylko gdzie? :mrgreen: Jeszcze trochę, a nasze pociechy będą się pytały, co to jest zima i bałwany.... Chociaż jeśli chodzi o te bałwany, to nie jestem do końca przekonany. :)
Wracając do zimy......Abym nie został posądzony o "norweski odlot" dziś moje ulubione Karkonosze w zimowej scenerii.
168
Załącznik 217640
169
Załącznik 217641
170
Załącznik 217642
171
Załącznik 217643
.
172
Załącznik 217660
173
Załącznik 217661
174
Załącznik 217662
.
Zima, piękne widoki.
Zimowo pięknie. U mnie na razie ciągle śniegu nie ma....