Ktoś się tym chętnie zainteresuje, tylko że ktoś musi takie przypadki zgłosić.
Wersja do druku
To od wielu lat jest. Pendrive'y z logo "Sony" o pojemnościach (już kilka lat temu) 32GB+ i dopiskiem - "sprawne, bez gwarancji".
I przez wiele lat jeszcze to będzie, bo oszuści będą zawsze. Tylko za każdym razem to trzeba zgłaszać tam, gdzie trzeba, a nie narzekać, że jest jak jest.
Taka prawda. Jeśli wśród komentarzy w tym przypadku są dwa negatywne komentarze UNIEWAŻNIONE - a unieważnienie jest za zgoda obu stron. Znaczy to tyle, że oszukany dostał pieniądze "nazad" i stwierdził że wszystko jest OK
Mail do WD wysłałem w sobotę, do Allegro też w sobotę do Pani z Programu Współpraca w Ochronie Praw. z którą kiedyś korespondowałem w innej sprawie. ( wtedy mnie zgniewali bo w analogicznej sytuacji stwierdzili, że nic nie zrobią póki nie mają wyroku sądu ) no ale może tu będzie inaczej bo tam rzecz dotyczyła prawa autorskiego a tu dotyczy Prawa własności przemysłowej
http://allegro.pl/RightsProtectionCo...ionProgram.php
sądzę, że odpowiedzi będą poniedziałek / wtorek
WOP weryfikuje oryginalność przedmiotów na podstawie wytycznych, jakie otrzymują od producentów. Często sam producent, oceniając jedynie zdjęcia przedmiotu i jego opis, czy to produkt jego, czy podrobiony. W takim przypadku potrzebna jest decyzja sądu, no nie ma wyjścia.
Tylko nie sądzę że jest konsekwencja
jeśli producent "Spółdzielnia ociemniałych inwalidów" zgłasza się do WOP bo naruszone zostały jego prawa - WOP mówi że chce wyrok sądu.
A czy jeśli producent " Coca Cola Company" albo "Adidas" zgłosi że na aukcjach jest but z trzema magicznymi paskami i napisem APIPAS WOP też nic nie zrobi bez wyroku ? albo identyczną butelkę z napisem KOKA-KOLA też będzie można sprzedawać i WOP nic nie zrobi ?
Czy zatem w tym przypadku WOP zareaguje dopiero jak zapadnie wyrok Sądu ?
Ja mam doświadczenia z WOP przy naruszeniu Praw Autorskich ale w sumie nie tym się zajmują :)
Sprawa jest o tyle grząska, że Allegro jest poinformowane o tym, że ktoś popełnia przestepstwo - oczywiście nie ma wyroku ale jest informacja. Ja z umożliwaniem popełniania czynu zabronionego wstrzymałbym się do rozstrzygnięcia sprawy coby nie być posądzonym o umożliwianie wprowadzania do obrotu takiego towaru. No ale zobaczymy. Poczekam póki co na odpowiedź
Generalnie można by się tłumnaczyć w przypadku każdej aukcji że trzeba mieć wyrok sądu aby coś zrobić. Nie ma znaczenia czy mowa o znaku towarowym czy oszustwie. Bo przecież nie mając wyroku w omawianej sprawie - de facto nie wiemy czy Pan KRZYSZTOF F z Nowego Sącza oszukuje ludzi. Nam się tak wydaje - ale wyroku nie mamy :) A póki nie mamy to nie wiemy..
No ale to w teorii :)
zobaczymy - cierpliwie czekam do końca weekendu. Ktoś na pewno odpowie i zobaczymy co napisze.
Sporu na Allegro nie mogę założyć bo trzeba poczekać 7 dni a potem ileś na zakończenie sporu - więc poinformowałem Allegro za pośrednictwem tej Pani z WOPu (nazwa- prawie jak Wojska Ochrony Pogranicza :) WOPIŚCI :) hehehehe )
Ja pokładam nadzieję w Allegro, że pomoże. Sprawa jest zbyt czysta coby mieć opory i wątpliwości To czego bym od nich oczekiwał to przede wszystkim informacja przesłana do klientów tego Pana że jest podejrzenie, ze też padli ofiarą oszustwa. Ja odkąd widzę pierwszą i ostatnią literę loginu - nie mogę sie z nimi skontaktować :(
Według mnie najważniejsze żeby każdy wiedział że kupił i nie ma tego co powinien mieć.
żeby każdy dostał z powrotem swoje pieniądze no i oczywiście to aby radosny Krzysztof F z Nowego Sącza radosnym już nie był tylko odpowiedział za przestępstwa które popełnił
Dokładnie Ci nie mogę powiedzieć, na jakiej zasadzie się to odbywa, ale po to właśnie jest WOP, żeby zdanie producenta było najważniejsze. Ale też po to jest WOP, żeby producent kontaktował się bezpośrednio z Allegro, a nie przez użytkowników, którzy twierdzą, że dostali od producenta jakiegoś maila czy ekspertyzę, której tak naprawdę nie da się zweryfikować. Zatem jeśli producent sam nie zatroszczy się o to, żeby na rynku nie było podróbek, no to klops...
Ja myślę że będzie dobrze i reakcja będzie właściwa, zwłaszcza że za chwilę będę miał podkładkę w postaci informacji od WD że to nie ich produkt bo... zaś zawsze WD może się skontaktować z Allegro lub WOP z Allegro.
Na zdjęciach na aukcji są obrazki ze strony WD dopiero paczka zwiera przedmiot odbiegający od tych zdjęć na stronie :)
Banknotu co do którego mam podejrzenie że jest fałszywy nie wprowadzam do obrotu czy nie umożliwiam wprowadzenia go do obrotu mimo, ze nie mam wyroku sądu. Mam podejrzenia i wiedzę. więc wstrzymuję się żeby nie pójść siedzieć za współudział...
Okaże się że jest OK wprowadzę, okaże się że nie jest OK nie odpowiem. W Ambadsadzie Francji teraz Pani w dziale wizowym miała w ręku paszport od petenta, tylko paszport fałszywy i sie pytała koleżanki co z nim zrobić... Mogła by nie robić przecież nic, bo nie ma wyroku Sądu na podstawie którego ma pewność że ten petent posługiwał się fałszywką.
Bo wiesz Epicure :) Mam kilka dysków WD co prawda są podejrzenia że są ze sfałszowanym znakiem i nie są prawdziwe, ale nie ma wyroku w tej sprawie. Nie pomógł byś mi go opchnąć ? Nie znalazłbyś mi kupca na dysk WD ? Dobry interes, duży zysk ;)
Z jednej strony zgoda, że nikt nie jest winny póki wina nie zostanie mu udowodniona. Jednak z drugiej strony formą popełniania przestępstwa jest POMOCNICTWO a tłumaczenie że to nie jest zabronione bo nie ma wyroku jest tłumaczeniem głupim. Bo będzie wyrok to będzie i wyrok za pomocnictwo... Znaczy może być - nie musi.
Art. 18 § 3 kk. I teraz jeśli Allegro wie a mimo wszystko swym zachowaniem czy zaniechaniem ułatwia popełnianie czynu dostarczając narzędzi za pomocnictwo odpowiedzieć może.Cytat:
Odpowiada za pomocnictwo, kto w zamiarze, aby inna osoba dokonała czynu zabronionego, swoim zachowaniem ułatwia jego popełnienie, w szczególności dostarczając narzędzie, środek przewozu, udzielając rady lub informacji; odpowiada za pomocnictwo także ten, kto wbrew prawnemu, szczególnemu obowiązkowi niedopuszczenia do popełnienia czynu zabronionego swoim zaniechaniem ułatwia innej osobie jego popełnienie.
Argument, że ja nie wiem czy ten pan łamie prawo bo nikt mi nie pokazał wyroku - może nie przejść :) To też rozwiązanie mało bezpieczne i pozwalające na pójście z torbami... Jednak mając podejrzenie masz podstawy aby w jakiś sposób zadziałać. Tłumaczenie nic nie zrobię bez wyroku wiąże ręce każdemu.
Ja nie sądzę żeby tu były jakieś problemy w tym przypadku - tak sobie po prostu dywagujemy - nie jest to jakiś zarzut wobec Allegro przynajmniej jeszcze :) tylko czysta dyskusja