Odp: M.ZUIKO DIGITAL 17mm/F1.8
Ja wiem, że są zawodowcy, którzy się ze sprzętem nie cackają, ale oni tym pracują i zarabiają na nowy sprzęt tym, że zdjęcia robią w każdych warunkach. Jednak większość jak pisze Adam "współczesnych klientów Olka" wydaje zarobione pieniądze na sprzęt, który nie zarabia na siebie tylko daje przyjemność z użytkowania. Ja osobiście nie dałbym np 7 tys. zł za X-Pro1 i potem latał z nim po deszczu czy pyle - szkoda tych 7 tys., dlatego uszczelnienia to była dla mnie jedna z ważniejszych zalet OM-D, choć oczywiście nie najważniejsza. Za chwilę będziecie mówili, że w sumie racja, iż Olek do M.Zuiko nie daje osłon przeciwsłonecznych w standardzie bo przecież obiektyw byłby droższy :mrgreen:
Odp: M.ZUIKO DIGITAL 17mm/F1.8
Cytat:
Zamieszczone przez
chreasy
lub też lubią gadać ze swoimi obiektywami i układać je w armie żołnierzyków :wink:
Dobre...
+ :D
Odp: M.ZUIKO DIGITAL 17mm/F1.8
Przeszukajcie galerię tego forum i znajdźcie choć kilka zdjęć zrobionych w czasie deszczu lub w pyle. Następnie zajrzyjcie do exifów i sprawdźcie, ile tych zdjęć zostało wykonanych aparatem odpornym na deszcze i pył. A potem spróbujcie sobie odpowiedzieć na pytanie, dlaczego tak mało jest tych zdjęć i dlaczego jeszcze mniej z nich zostało zrobionych szczelnymi aparatami.
Moja odpowiedź: bo zdjęć w deszczu i pyle się po prostu nie robi, bo nie wychodzą dobrze, a nie dlatego, że sprzęt nie wytrzyma.
Odp: M.ZUIKO DIGITAL 17mm/F1.8
No niech Wam będzie, ale ja chcę mieć uszczelnienia - to ma czy nie ma ? Po kierunku dyskusji mogę wnioskować, że nie ma :mrgreen:
P.S. Kiedyś w Dubrowniku zalałem C-4000 bo miałem akurat takiego pecha i lało cały dzień prawie, a wiedziałem, że szybko tam nie wrócę więc zaryzykowałem :wink: Czysta głupota, bo mogłem go czymś okryć, ale nie pomyślałem - wydawało mi się że da radę.
Odp: M.ZUIKO DIGITAL 17mm/F1.8
Uszczelnienia jak najbardziej, nie mam nic przeciwko. Przydają się, gdy zamoknie torba albo fala chlupnie na aparat wiszący na szyi podróżnika. Ale w czasie robienia zdjęć to bardziej zaleta wykorzystywana marketingowo, niż w praktyce.
Odp: M.ZUIKO DIGITAL 17mm/F1.8
Cytat:
Zamieszczone przez
epicure
Moja odpowiedź: bo zdjęć w deszczu i pyle się po prostu nie robi, bo nie wychodzą dobrze, a nie dlatego, że sprzęt nie wytrzyma.
Nie jestem tego taki pewny. Robi się zdjęcia w czasie burzy i sztormu, wychodzą pięknie.
Najbliższy przykład wątki Warugi.
Pozdrawiam
Odp: M.ZUIKO DIGITAL 17mm/F1.8
Janku, szanuję to co piszesz, ale chyba trochę popadasz w skrajności. Wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma.
Nadal jestem czynnym członkiem społeczności pentaksiarskiej w Polsce. Świetni ludzie, zgrana ekipa. Sporo jednak osób narzeka, że brakuje... PełnejKlatki. Tak oto, nawet nie wiem kiedy mały obrazek stał się wyznacznikiem tego, czy warto być czy nie w systemie. Zoomy? Są, nawet fajne. Stałki - jeszcze lepsze. Tylko, że mając nawet do dyspozycji najlepszy sprzęt APS-C ludziom brakuje tego, czego nie ma. To narzekanie, zauważyłem też tutaj. Pisałem o tym w jednym z pierwszych postów. To narzekanie było wcześniej na matryce, ISO i inne takie. Teraz narzekanie, że m4/3 stałkami stoi. Narzekanie, że stałki Olka nie tylko są dobre optycznie, ale... pięknie wyglądają. Mogłyby gorzej byle byłoby taniej. Kiedyś obiektywy na m42 były tańsze - napisałeś. Może i tak. Ale testy wyraźnie pokazują, że obiektywy te - świetne kiedyś, czasami nie dają rady na dzisiejszych matrycach. Wymagania inne. Skomplikowane napędy ultrasoniczne, funkcje związane z filmowaniem, lepsze powłoki etc. Może dlatego cena taka a nie inna. Dam taki przykład ze światka pentaksowego. Stałki Limited, świetnie wykonane, bardzo dobre (w większości) optycznie też mają swoje ceny. Ludzie krzyczeli, że brakuje tanich stałek typu Canon 50/1.8 No i ostatnio dostali - 35/2.4 i 50/1.8 Okazuje się, że jednak to już nie to samo. O ile 35/2.4 się broni, to 50/1.8 już nie jest tak wspaniałe. Więc, znowu trochę narzekania. Zoomy? Narzekanie na rozrzut jakościowy, na padające napędy (chociaż uszczelnione i bardzo dobre - miałem i DA*16-50/2.8 i 50-135/2.8 i sobie chwaliłem.)
Ile osób z tego forum zakupiło do 4/3 świetnego zooma, którego zazdrościł cały fotograficzny świat (35-100/2.0)? Myślę, że mały procent. Dla wielu jednak świadomość, że jest taki obiektyw znaczy więcej niż realne możliwości jego nabycia i wykorzystania. Coś, na zasadzie wejdę w Nikona, bo potem mogę migrować na pełną klatkę. Nie ważne, że obiektywów całe 6 kupione pod format DX....
Kolejny aspekt to brak właściwego dobrania sprzętu do potrzeb. Gdybym zajmował się reporterką zawodowo, to wybrałbym sprzęt z bardzo dobrym serwisem, szybkostrzelny, z dobrą dynamiką i przede wszystkim szybkim zoomem. Może mieć to napis AMICA/BOSH na obudowie. Nie ma to znaczenia. Gdybym robił zawodowo zdjęcia w studio - wybrałbym dobry sprzęt ze świetnym niskim ISO i jeszcze lepszą dynamiką. Może być SONY900. Pentax 645D.
Przez swój jakiś tam okres fotograficznej przygody przebrnąłem przez mityczną pełną klatkę, świetne APS-C, serię zoomów, super stałek etc. Wszystko z możliwościami, których i tak nie byłem w stanie skonsumować. W końcu walnąłem to wszystko w kąt (i tak to sobie leży) i kupiłem X100. Zdałem sobie sprawę, że muszę iść na kompromisy. Że ten niezbyt dobrze wykonany aparat Fuji, z wieloma denerwującymi rzeczami, daje mi coś, czego dawno nie czułem: radość robienia zdjęć i to, że zawsze mam go przy sobie. Patrząc na Olympusa wiem, że to system ze swoimi ograniczeniami. Że tutaj też trzeba iść na kompromis. Kto z nas by nie chciał aparatu wielkości Contaksa G, z zoomem 18-300/2.0 bez dystorsji, abberacji, małym i lekkim korpusem, ze świetną matrycą, uszczelniany, z szybkim AF i do tego... tani. No ale takie coś nie istnieje. Zatem nie narzekaj na system, tylko zmień narzędzie na inne. To tylko sprzęt - nikt nie żeni się z aparatem. Nawet czasami nie wiecie, siedząc tylko w świecie Olka, ile osób zazdrości takiego systemu: małego, zgrabnego, dobrze wykonanego, z naprawdę wzorowym podejściem producenta do użytkowników (dla kolegów pentaksiarzy prowadzę (bezinteresownie), jak co roku na jesieni (już do trzech lat) hurtową akcję zakupów - nie ma wsparcia producenta, to chociaż można powalczyć wolumenem zakupów. Przyznać trzeba, że akcja została zauważona przez dystrybutora i od roku bierze w niej udział. Dobre i to, ale do tego co daje Olympus dla Zakonu daleko o parę długości).
Co mają powiedzieć np. pentaksiarze, gdzie marketing ich firmy mieścił się w budżecie jaki SONy wydaje na breloczki czy podstawki pod kawę? Akcje? Wystawy? Poza pentaxphotogallery.com - praktycznie zero.
Co do uszczelnień - K-5 z zoomami jest świetnie uszczelnione. Robiłem w deszczu, śniegu etc. Kiedyś zauważyłem, że robię K-5 z Limitedem (też w deszczu). Przeżył. Koledzy na forum pentaksa "dojeżdzają" na wyjazdach nieuszczelnione zoomy i... też sprzęt żyje. Dobrze, że uszczelnienie jest. Ale bez niego też robię zdjęcia w złych warunkach.
W mojej ocenie, każdy system dzisiaj daje więcej nam - amatorom niż profesjonalny ledwie kilka lat temu. Tylko nie mogę zrozumieć jednego: mam sprzęt X. Zmieniły się moje potrzeby, ale rozwinęły w kierunku jakimś tam. Sprzęt nie spełnia już oczekiwań? To go zmieniam. Mając małe dziecko, tysiące tobołków nie patrzę nawet na 5D czy małe ale jednak ciężkie K-5. Sprzedałem wszystkie zoomy, potem Limitedy. Body pewnie też sprzedam. Dla moich potrzeb - na dzisiaj - waga i rozmiar sprzętu przeszkadzały mi w pasji, którą mam ograniczoną czasowo z racji wypadów z dzieckiem wszędzie i o różnych porach. Dlatego dobieram sprzęt do potrzeb - patrząc przychylnie to na OM-D z Zuiko stałkami, to na X-E1. Pewnie wybiorę OM-D kosztem świetnego X-E1 bo znowu muszę iść na kompromis. Żona chce filmować, więc.. X-E1 przegrywa (chociaż w mojej ocenie wygrywa jakością obrazka w fotografii). Jeżeli jednak za 3-6 lat okaże się, że potrzebuję czegoś innego, to pójdę w tamtym kierunku. Dlatego też, gdy czytam na forach, jak ludzie próbują nagiąć sprzęt X do zadań, do których lepiej nadaje się sprzęt Y to nie wiem co napisać. Skoro inny system daje mi to, czego nie daje ten, to co mnie trzyma by tego nie spróbować?
Odp: M.ZUIKO DIGITAL 17mm/F1.8
Cytat:
Zamieszczone przez
sebol1975
No niech Wam będzie, ale ja chcę mieć uszczelnienia - to ma czy nie ma ? Po kierunku dyskusji mogę wnioskować, że nie ma :mrgreen:
Dobrze się domyślasz - nie ma.
Odp: M.ZUIKO DIGITAL 17mm/F1.8
W czasie robienia zdjec w pewnych sytuacjach moze sie przydac. Co prawda o szkla z reguly sie nie martwilem, ale cieszylem sie cykajac landszafty na dluzszych czasach w poblizu zrodel wody (morze, wodospady), ze korpus jest uszczelniony, bo z reguly czesto zostawalo na nim niemalo drobnych kropelek wody. Oczywiscie mozna sobie poradzic z tym latwo przykrywajac aparat folia na ten czas, ale...
Odp: M.ZUIKO DIGITAL 17mm/F1.8
Pomijając spory natury egzystencjalno-fotograficznej, interesuje mnie bezpośrednie, obszerne porównanie z 20stką Panasa ;) pekkapotka nie za bardzo to opisał, a przeostrzone zdjęcia Roberta Wonga mnie nie przekonują. Tym bardziej jego sample obrazujące jak ostre jest szkło od brzegu do brzegu, robione na f/5 :D