Piękne foty!Jak zawsze.Nie sądziłem,ze masz tak dużą kolekcję.Gratuluję wystawy.Aż "strach" pomysleć co by było gdybyś miał bardzej wypasiony sprzęt :-)
Wersja do druku
Piękne foty!Jak zawsze.Nie sądziłem,ze masz tak dużą kolekcję.Gratuluję wystawy.Aż "strach" pomysleć co by było gdybyś miał bardzej wypasiony sprzęt :-)
Szczerze gratuluję świetnych zdjęć, a także podziwiam konsekwencję i cierpliwość, które to cechy chyba są niezbędne by móc pochwalić się tak udanymi kadrami ze skrzydlatymi stworzeniami w roli głównej. Pozdrawiam
Przyłączam się do poprzedników. Gratuluje wystawy i pięknych zdjęć.
A co do ZD 70-300... Jak to ktoś kiedyś napisał: żeby zrobić dobre zdjęcia do aparatu musi być podłączony sprawny fotograf :wink: i Twoje zdjęcia bardzo dobrze to pokazują. Dobry fotograf to podstawa.
Gratuluję wystawy! Piękny dorobek. Obejrzałem kilka razy z wielką przyjemnością. Drapieżniki wspaniałe, ale największe wrażenie zrobiły na mnie pięknie ustrzelone, rzadkie maluchy: zniczek, podróżniczek i sikorka czubatka (żadnego z tych ptaszków nie udało mi się jeszcze zobaczyć w naturze:cry:). BTW: grubodzioby jakieś chude w Twoich stronach:wink:.
Życzę kolejnego udanego sezonu.
Gratuluję i podziwiam. Olek
rol6
voovoo2
Ggrzesiek
adambieg
hijacintus
alastor
miło, że tu zawitaliście, :)
hijacintus - podróżniczka mam co roku w tym samym miejscu, sikorkę czubatkę słyszę bardzo często, do poidełka przyleciała, do karmidełka już nie. Ze zniczkiem to był strzał w 10-tkę, został zwabiony dźwiękiem, tylko raz mi się udało.
Dziękuję za Wasze opinie.
Pozdrawiam
Fantastyczne fotografie. Gratuluję.Zawsze zastanowiało mnie, ile dobrych zdjęć średnio przypada na każdą godzinę spędzoną na czatach... na pewno nie jest to więcej niż 1.
hombre77 - Twoje wnioski trzeba by mocno przeanalizować, bez systematycznych notek trudno ocenić ;). Zdarza się tak, że w czasie 2, 3 godzin nie wyciągam aparatu, innym razem, w ciągu 15,20 minut, można zrobić kilka, nawet dziesiąt zdjęć, z których każde jest poprawne i nadaje się do pokazania.
Są gatunki z którymi "walczyłem" kilka lat, a inne przychodziły niespodziewanie, można rzec bez wysiłku - wiele zależy od szczęścia.
Pozdrawiam
Kurde.Nalezalo sie od dawna.Namarzles sie,nalezales(sam) ,zeby nam pokazac.Trzymaj tak dalej.
Gratulacje , chylę czoła mistrzu Kasprzyk