Ja polecam czapki z daszkiem. Latem nie razi w oczy, zimą nie siecze śnieg. Rewelacja.
Wersja do druku
Ja polecam kaptur, już niedługo będzie nielegalny :mrgreen:
Raczej nie szeleszczą, ale jak nawilgnie od leżenia na lodzie i znowu zamarznie to szelest jest najmniejszym problemem :-) Przy bobrach i wydrach raczej nie zwracam specjalnie na szelesty - raczej wiatr i bezruch są ważne. Lustro wystarczająco głośno telepie i płoszy zwierza. Szybkostrzelne bezlusterkowce o pełnym pokryciu wizjera i jasnych tele to przyszłość FP :-)
A może taniej coś takiego:
http://allegro.pl/ubranie-xl-dla-obs...907398319.html
Kapelusze niezłe, ale ograniczają słuch, co nawet w budzie padlinowej jest bardzo potrzebny. Nawet zimową czapę opieram na uszach, żeby słyszeć co przyleci :-)
Ja będąc ostatnio w Macro widziałem fajne rękawiczki do biegania na nartach. Pełne palce ale na tyle cienkie że powinny dobrze przekazywać czucie spustu migawki. Kosztowały w granicach 60zł. i były naprawdę szykowne ;-) .
Wysłane z SGS-Tapatalk