Odp: Czy każde zdjęcie w dzisiejszych czasach musi być poprawiane?!
Cytat:
Zamieszczone przez
aldii
Może w pytaniu niepotrzebnie dodałem w "dzisiejszych czasach", bo chyba na to wychodzi, że w dzisiejszych czasach tak. Poprawianie skóry wyostrzanie oczu i ust, usuwanie niedoskonałości. Zadałem to pytanie bo trochę mnie to irytuje, że fotograf "w dzisiejszych czasach" musi także być grafikiem komputerowym, znać techniki obróbki fotografii. I myślę, że zdjęcia, które dzisiaj sie poprawia, kiedyś pewnie byłyby, może nie doskonałe ale przynajmniej dobre...
Trochę Namotałeś. Mamy się cofnąć technologicznie i cywilizacyjne w rozwoju?
Znowu podziwiać jakość zdjęć z przełomu XIX i XX w.?
Teraz lepszy sprzęt i dostęp do cyfrowej technologii stawia pewne wymogi, ale i daje możliwość oglądania na zdjęciu tego co "kiedyś" nie było nawet marzeniem.
Odp: Czy każde zdjęcie w dzisiejszych czasach musi być poprawiane?!
Cytat:
Zamieszczone przez
Jack
Może nie wzywany do tablicy, ale jakieś resztki się u mnie zachowały...
Ja tam nie złośliwie - chciałem poważnie popatrzeć na fotki Janeczka.
Pozdrawiam.
Odp: Czy każde zdjęcie w dzisiejszych czasach musi być poprawiane?!
a czujecie jakby nagle wszystko pierdykło..np.jak straszą destrukcyjną aktywnością słońca...
i wszystko faktycznie cofnęło by się do ery analogów,ciemni,odczynników i bóg wie jeszcze czego..??
nawet forum by nie było ;-(
Odp: Czy każde zdjęcie w dzisiejszych czasach musi być poprawiane?!
Cytat:
Zamieszczone przez
tropic
a czujecie jakby nagle wszystko pierdykło..np.jak straszą destrukcyjną aktywnością słońca...
i wszystko faktycznie cofnęło by się do ery analogów,ciemni,odczynników i bóg wie jeszcze czego..??
nawet forum by nie było ;-(
To Byś rył w kamieniu, a nie marzył o analogu:mrgreen:
Odp: Czy każde zdjęcie w dzisiejszych czasach musi być poprawiane?!
...się ostał jeden..jeno film założyć i można lecieć z tym koksem
---------- Post dodany o 12:01 ---------- Poprzedni post był o 11:56 ----------
..a jak nazywał by się wtedy PS ??
Odp: Czy każde zdjęcie w dzisiejszych czasach musi być poprawiane?!
Photo Stone:wink:Twarz,odbita na kamieniu:grin:
Odp: Czy każde zdjęcie w dzisiejszych czasach musi być poprawiane?!
Cytat:
Zamieszczone przez
Adamss68
Photo Stone:wink:Twarz,odbita na kamieniu:grin:
Aha! To te gęby na Wyspach Wielkanocnych to Twoja robota Ha!
Odp: Czy każde zdjęcie w dzisiejszych czasach musi być poprawiane?!
Kiedyś myślałam że nie, teraz w sumie myślę podobnie, ale moim skromnym zdaniem wszystko zależy od tego co jest, jak jest na zdjęciu i do czego ma służyć.
Teraz taki prosty przykład sprzed kwadransa. Zdjęcie które było na papierze ok bez żadnej obróbki wywoływane po zmniejszeniu i wstawieniu w net zrobiło się jakby w ogóle nie było ostrości na nim. Tym samym dochodzę do wniosku, ze przeznaczenie zdjęcia i sposób jego ekspozycji wymuszają pewne działania i chyba faktycznie ekspozycja w internecie wymaga obróbki za każdym razem, przynajmniej wyostrzenia po zmniejszeniu
Odp: Czy każde zdjęcie w dzisiejszych czasach musi być poprawiane?!
Cytat:
Zamieszczone przez
aldii
Może w pytaniu niepotrzebnie dodałem w "dzisiejszych czasach", bo chyba na to wychodzi, że w dzisiejszych czasach tak. Poprawianie skóry wyostrzanie oczu i ust, usuwanie niedoskonałości. Zadałem to pytanie bo trochę mnie to irytuje, że fotograf "w dzisiejszych czasach" musi także być grafikiem komputerowym, znać techniki obróbki fotografii. I myślę, że zdjęcia, które dzisiaj sie poprawia, kiedyś pewnie byłyby, może nie doskonałe ale przynajmniej dobre...
No niestety.. Czasy się zmieniły i wraz z wejściem fotografii cyfrowej wcale nie jest szybciej. ( Taki argument często się przewija, że zdjęcia z cyfrówki są duzo szybciej ) Zdjęcie które jest wyplute przez aparat jest półproduktem. półproduktem, który trzeba wywołać tak samo jak wywołać trzeba negatyw. trzeba mu poświecić sporo czasu - aby wywołać, aby opisać a by przygotować do druku itp itd..
Gdy robiłem na filmie czarno białym - spędzałem godziny w ciemni. Co więcej oprócz robienia zdjęć musiałem jeszcz nauczyć się je wywoływać. poznać różnicę między papierem twardym a miękkim między efektami jakie dawały dane odczynniki albo dane czasy maświetlania z powiększalnika...
Roboty ubyło gdy zacząłem robić w C41 - bo przekonany, że to za skomplikowane oddawałem negatywy do labu. Tu pojawił się kolejny problem co lab - to efekt gorzej niz niezadowalający - a to skopane kolory w taki sposób a to w inny - generalnie odbieranie odbitek zawsze było obarczone jakąś dozą niespodziewajki..
potem znalazłem dobry lab, któremu moglem zaufać i zacząłem robić na slajdach. E6 wydawał mi się jeszcze bardziej skomplikowany więc już w ogóle tego nie tykałem. a przy ramkowanych slajdach odpadał problem z kadrowaniem. jak miałem na matówce tak miałem na zdjęciu
potem tylko lajdy na podświetlarkę i przebrać i do rzutnika. Gdy chciałem robić odbitki ze slajdów znów okazało się że co lab to niespodzianka...
Zaczęlo się skanowanie slajdów i obróbka cyfrowa. Nagle okazało się że w 100 % panuję nad tym czego chcę. Chce wykadrowac wykaduję, chcę kolory takie jak pamiętam że były - mam takie kolory...
Jedyny problem to czas i potrzeba nabycia nowych umiejętności...
RAW wypluty z aparatu jest negatywem cyfrowym, czy może bardziej cyfrowym diapozytywem.. trzeba go wywołać, JPG wbrew pozorom również - to czy roboty będzie więcej czy mniej moze zależeć od tego jaki masz aparat - ale tak - chcąc mieć poważne podejście i poważne wyniki trzeba tym zdjęciom poświęcić chwilę...
Co więcej - wypadało by nawet opisać IPTC tych zdjęć - co jest na fotografii kiedy zrobione - dodać slowa kluczowe itp itd...
To boli. Ja od końca sierpnia siedzę nad lightroomem codziennie obrabiając wybierając i opisując zdjęcia i nie widzę nawet końca...
Czy trzeba wklejać ciocię i chmurki na zdjecia - to zależy od tego jak podchodzisz do fotografii - generalnie ja jestem przeciwny przeróbkom bo zaczynnamy się bawic juz wtedy w grafika komputerowego i trzymam się zasad narzuconych przez regulacje dotyczące fotografów przyrody czy reporterki..
nie ma znaczenia czy czasy dzisiejsze czy nie - kiedyś trzeba było odwalić "postprocessing" i teraz trzeba różnica jest taka że kiedys powszechne było ze robił to lab - teraz robi to właściciel zdjęcia bo ma i programy i komputer i wiedzę
wrzuciłbym przykład tego samego zdjecia w połowie wywołanego a w połowie nie - ale chwilowo nie mam zainstalowanego programu zeby to pokazać - może w tym tygodniu poinstaluje i wrzuce obrazowe zdjęcie
Odp: Czy każde zdjęcie w dzisiejszych czasach musi być poprawiane?!
Dobas ma rację. Każda odbitka jest obrabiana, zawsze tak było - wystarczy wybór papieru, by można było powiedzieć o obrabianiu.