Czy ja dobrze widzę, że 3200 na e5 jest znacząco lepsze niż 1600 na e3? Jak to wygląda na całości obrazka?
I kolory też takie wyraźniej lepsiejsze...
W każdym razie wg mnie te 3200 wszystkim szumofobom powinno zatkać kanonierki :)
Wersja do druku
to z 3200 iso to piękna akwarela ;P
Programy robią sztuczki ale programy nie robią celowo na złość komuś lepiej przy E-5 a gorzej przy E-3...robią optymalnie pod każdy model a tylko chyba idiota zrobi coś gorzej niż może.
Jeśli jakaś wywoływarka zrobi E-5 wyraźnie słabiej niż inne to się jej NIE UŻYWA a nie biadoli. Tak na logikę...
Widzę, że na 3200 E5 jest duuużo lepiej z kolorami, szczegółami i ogólna jakością obrazka niż na 1600 w E3.
Nie umiem (nie widzę) brutalnego odszumiania i artefaktów. Widzę natomiast kupę szczegółów (napisy!) oddanie cieniowań na mapie i kolorów globusa (w e3 robi się na 1600 brudna papka).
Generalanie z brutalnym odszumianiem kojarzą mi się sample które były pokazywane z K5 i 7D.
Może się mylę i na ciemnych powierzchniach (brązy, cienie etc.) E5 by tak nie byszczał ale z tym globusem to widać że 3200 jest spoko-używalne. Lepiej niż iso400 w mej pięsetce, której i tak bym za jej iso 100 nie zamienił :)
Wojtucior, ja miałem na myśli później wstawione zdjęcia krzaczków :)