-
Porzucone dziecko jak już gdzieś wspominałem leżało nagie obok namiotu ludzi wędrujących, tzw. kuczi. Namiot to ich cały dobytek. Jeden z żołnierzy ubrał dzieciaczka i zostawił przy namiocie tak jak leżał.
6. Koło namiotu siedziały dwie kobiety, ale nie chciały z nami rozmawiać, bo nie było ich mężczyzny, więc nie mogły.
7. Dzieckiem wcale się nie interesowały. Zostawiliśmy je tak jak leżało i po rozdaniu wszystkich ubrań odjechaliśmy.
Jeśli dziecko przeżyło, to fajnie ale nie wyglądało na zdrowe...
8. 9. 10. 11.
-
Niezwykłe zdjęcia w sensie przekazu.
Technicznie niestety kuleją, niestety bo szkoda takich ujęć. O ile moja Opera nie zwariowała to robiłeś te foty na przysłonie 22? Te zdjęcia wyglądają tak jakby były robione na ISO 3200. W cieniach widać banding i szum a światła miałeś pod dostatkiem. Masz oko do sytuacji i kadrów, szkoda żeby zdjęcia były psute przez takie ustawienia. Jak nie chcesz wnikać w technikę za bardzo ustaw tryb pracy na P, ISO na auto i będzie bardzo dobrze. Rozpisałem się o technice ale naprawdę szkoda takich fot...
-
Wiem ktotek, że zdjęcia kuleją. No ale takie były wtedy moje umiejętności, a zdjęcia chciałem pokazać. Dzięki za wpis i pozdrawiam
-
Zdjecia... ba, opisy druzgocace, ale taki juz jest swiat, co do techniki to zgadzam sie z ktotkiem, dodam jeszcze zebys na przyszlosc wiedzial zeby nie naduzywac centralnych kadrow, fajnie wygladaja tez zdjecia jak sa poukladane, odnosze sie tu do 7ki, trojpodzial kadru i te sprawy... To tyle co ja moge ci poradzic.
Pozdrawiam
-
Te zdjęcia jak i opisy pod nimi są tak przejmujące, ba nawet druzgocące że nie jestem w stanie ich ocenić pod względem technicznym. Po tym wszystkim odechciewa się wszystkiego...
Mogę jedynie powiedzieć, że bardzo udany reportaż - jest przekaz i chyba o to chodziło?
Pozdrawiam
-
Trochę optymizmu...
Dziecko miało niezłe szanse przeżyć... o ile kobiety się nim zajęły
-
W sumie to nie jestem zaskoczony takiego realnego dokumentu oczekiwałem w tym wątku dlatego też na technike nie zwracam szczególnej uwagi gdyż treść przesłania mi wszystko a nadto jest poparta prostym jasnym opisem.
-
mam podobnego Maluszka. już dwa lata.
taki kawał świata, a tak podobne Maluszki.
-
Jestem jak wszyscy, pod wrażeniem. Podziwiam wszystkich, którzy jadą w to piekło i życzę powrotów.
Stara kobieta, mimo takiej niedoli, ma w sobie tyle ciepła.
Dziecko, no cóż, na zdjęciach na chore nie wygląda, ale skoro się nim nie interesowano, zapewne zostało skazane przez dorosłych. Wstrząsające te zdjęcia. Bieda niewyobrażalna.
-
Bardzo ciekawy wątek, przeglądam go jako dokument, dlatego niedoskonałości techniczne nie są dla mnie najważniejsze.
Pozdrawiam i czekam na ciąg dalszy...