;)
No nie tego się spodziewam.
To na pewno kwestia treningu.
Pozdrawiam i powodzenia.
Wersja do druku
;)
No nie tego się spodziewam.
To na pewno kwestia treningu.
Pozdrawiam i powodzenia.
Podobne ujęcie - tylko niebieskiego fijiła z C-8080+DCR-250, a koszty dużo mniejsze.
I z ptaszkiem, ale bez konwertera (obiektyw 50-200) oparty o balustradę werandy. Oczywiście z "połowy" kadru.
Witia 1, albo przeostrzyłeś, albo coś jest nie tak. Jak patrzę na pióra na głowie, to jakieś schodki widzę, brakuje mi gładkości w tej focie. Zastanawiam się nad 50-200, ale moiże poczekać na 70-300, tylko czy wytrzymam finansowo?
70-300 bedzie tańszy. Co do fotki to coś z nią nie tak jest. Wogóle nie widać faktury piór.Cytat:
Zamieszczone przez Piotr Grześ
"ciut" przeostrzyłem przy zmniejszaniu. Następnym razem będzie lepiej. Oświatczam uroczyście, że to nie wina zuiko, lecz moja.
Pozdrówka.
Ale jakość tych ptaszków jest do niczego :?
:D
Pełna zgoda - beznadziejna!
Dlatego taki "problem". Nowy obiektyw (np 135-400) - czy konwerter do istniejącego ?
W moim "przypadku" to jeszcze jeden dowód, że wycinanie z pełnego kadru takiego "maleństwa" kompletnie nie ma sensu.
Trzeba pomyśleć nad "taktyką" lub zbierać kasę na szkiełko typu Sigma 500APO - np.
Pozdrówka.
Mój ptaszek też mocno kropnięty, stąd strata jakości. Zresztą to jedna z pierwszych moich fotek tym zestawem.Cytat:
Zamieszczone przez celebrity plus
Daj mi z tydzień, a się poprawię ;)
Z dzisiejszej wyprawy.
ZD 50-200 + EC-14 / 566mm/f 5.6