Dobre to. Jakby fabuła była ciekawsza i bardziej interesująco opowiedziana byłoby jeszcze lepiej. Co do jakości zdjęć - ja nie mam zasterzeń- ale o makro nie mam zielonego pojęcia więc.......Ogólnie na plus.
Wersja do druku
Dobre to. Jakby fabuła była ciekawsza i bardziej interesująco opowiedziana byłoby jeszcze lepiej. Co do jakości zdjęć - ja nie mam zasterzeń- ale o makro nie mam zielonego pojęcia więc.......Ogólnie na plus.
Dziękuję wszystkim za uwagi te techniczne i mniej techniczne.
Muszę zasmucić niektórych kolegów z forumowego IRC-a, nie będzie scen erotycznych ani kamasutry i to nie tylko że w chwili obecnej nie ma żeńskich figurek, ale chociaż by dlatego, że takich scen w necie jest już i tak za dużo, poza tym miałem specjalną pomoc (o tym na końcu).
Fabuła jest jaka jest, miała być drobnym urozmaiceniem zdjęć a nie wątkiem przewodnim.Jeśli ktoś chciałby zrobić z tego komiks proszę bardzo.
Dziś zdjęcia na zewnątrz, przy świetle zastanym, w cieniu parasola.:grin:
18. Postanowiłem zakończyć tę sprawę. Uzbroiliśmy się i wyruszyliśmy....
Załącznik 23586
19. Była duża obstawa, i mieli jeńców, koledzy zajęli się obstawą i
Załącznik 23587
20.
Załącznik 23588
21
Załącznik 23589
22 i uwolnili jeńców
Załącznik 23590
23. Mnie tym czasem czekała najważniejsza walka mojego życia:
Załącznik 23591
24
Załącznik 23592
25
Załącznik 23593
26 Udało nam się odzyskać najnowszy model E-Systemu
Załącznik 23594
Koniec..
27 a i jeszcze małe zdjęcie grupowe
Załącznik 23595
i na koniec goście specjalni odpowiedzialni za charakteryzację i scenografie
28
Załącznik 23596
29
Załącznik 23597
Chyba mieli przy tym większą frajdę niż ja:grin:
Na tym raczej zakończę tą krótką serię, ma nadzieję że się choć troszkę podobało, oglądanie tego na pewno nie sprawiło wam tyle frajdy co mi zabawa z dziećmi.
Jak zwykle będę wdzięczny za wszelkie porady.
Fajne. Tym bardziej, że to zabawa.
Ciekawe kto teraz będzie focił relacje z meczu piłkarzyków (takie na sprężynkach). Kumpel miał świetną wersje bo te leciwe drewniane. Niektórzy wylatywali po strzale. Część była bez głów, a niektórych reprezentowały same nogi czy buty. Słowem okropnie zmasakrowane ale za to śmiesznie się grało.
Oklaski dla Twórców! Podobało się bardzo, śledziłam każdy odcinek :-)
Trudno mi to ocenić pod względem technicznym, bo głównie traktowałam to jako świetną zabawę, ale po pierwszych zdjęciach, kiedy zacząłeś pracować nad tłem i oświetleniem widać było zdecydowaną poprawę jakości...
Świetny pomysł.
Jako dziecko rozgrywałem z kolegami takie mecze. Braliśmy specjalne wydanie "Tempa" lub "Piłki Nożnej", np. z Mistrzostw Świata 1978, 1982, 1986, - były tam zdjęcia drużyn i nazwiska piłkarzy - każdy wybierał własną ekipę, nazywał "piłkarzyki" nazwiskami zawodników i do dzieła. Podania, strzały (nawet z główki), to były mecze. Niestety dziś chyba już nikt nie produkuje takich solidnych piłkarzyków jak kiedyś.
Przyznam, że bardzo chętnie obejrzałbym też fotosy z jakiegoś westernu :). Swego czasu miałem całą gromadę kowbojów i Indian, a do tego prawdziwe, drewniane miasteczko z dzikiego zachodu z Saloonem, biurem szeryfa i innymi budynkami. Niestety po obdarowaniu jakiegoś dziecka słuch o miasteczku i "żołnierzykach" zaginął.
Przepraszam, za odejście od tematu.