Do kitu czy nikt nie zauważył?
Wersja do druku
Do kitu czy nikt nie zauważył?
w temacie portretow jestem noga - zaczynam o tym czytac nic poza tym
technicznie pewnie super
osobiscie zgodnie z zaleceniami fachowcow unikam pokazywania zdjec swoich bliskich - zawsze bagaz emocjonalny bierze gore nad trzezwym spojrzeniem
podoba mi sie spojrzenie Ewy - w mojej opini ladnie rowno otwarte oczy - modelka zawodowa
przegladajac na szybko na zadnym zdjeciu moj berbec tak ladnie nie zapozowal ;)
Ostatni portrecik to taka typowa albumówka - dla Ciebie będzie to świetne wspomnienie, a dla nas po prostu pstryk bez pracy światła i z pozującą modelką (nie mylić z modelkami).
Może znowu robię błąd, że tu wrzucam... że emocjonalnie jestem bardziej związany... Jak to odbieracie?
12. Tryptyk - "Dance"
moje trzy grosze moze malo fachowe ale postaram sie cokolwiek sensownego napisac - jesli bzdury to sory :/
rzeczywiscie znow emocjonalne zwiazanie ze zdjeciami a raczej ich zawartoscia pewnie nie pomaga trzezwo na nie spojrzec
na tak - modelka poprostu extra - kolory tez super fiolet z drewnem mi osobiscie odpowiada ale pewnie sie nie znam :)
co bym zmienila ? jesli juz nie pojedynczo zostawila bym dwa pierwsze razem
zakrylam trzecie dlonia i dwa w zestawie bardziej do mnie przemawiaja
chociaz fakt trzecie moim zdaniem najlepiej 'zagrane'
czego mi brakuje ? wspolnej linii - serie typu tryptyk przemawiaja do mnie jesli maja jakas wspolna linie - horyzont podloga przedmiot w tle ... cokolwiek
lub - ewentualnie drastycznie roznia sie jesli chodzi o tlo / odleglosc od fotografowanych obiektow ...
tutaj ja osobiscie (nie wiem czy dobrze) zastosowala bym jedno miejsce focenia zachowujac jedna linie (np. polka na gorze kadru lub linia podlogi)
starala bym sie rowniez zachowac w miare mozliwosci (przy tym zalozeniu ktore obrales) zblizona odleglosc od modelki (wiem ze przy dziecku to prawie niemozliwe)
ostatnia drobna mysl/uwaga - malo dynamiki wg mnie zdjecia do bolu ostre przez co brakuje mi w nich ruchu
wiem wiem wiem latwo powiedziec ale mam to samo w odniesieniu do wlasnych zdjec widze dopiero wtedy kiedy ktos mi podpowie ... :(
ufff to pewnie tyle co mysle i jak widze
BAAAAAARDZO prosze doswiadczonych fotografow o sprostowani i naprowadzenie mnie jesli moja 'filozofia' jest bledna
na koniec najwazniejsze :
trzecie zdjecie solo wg mnie *****.... mina modelki poza rece zmruzone oczy ehhhh fantastico ;)
pozdrawiam
szara
Szara... Dzięki...
To, że nie odpowiedziałem od razu nie znaczy, że nie czytałem. Czytam sobie Twój tekst przynajmniej co kilka dni, żeby w końcu nabrać dystansu do pstryków z udziałem mojej córki...
Co do tryptyku to rzeczywiście - trochę zbyt jednolity... Też będę musiał nad tym popracować.
Fajnie, że zechciało Ci się aż tyle napisać na temat moich gniotków ;)
================================================== =======
Chmury. Kiedyś nałogowo je pstrykałem moim zabytkowym E100RS.
Zdjęcia wykonane z balkonu. II piętro. Obróbka - tylko automatyczne poziomy w XnView.
Chmury fajne, ale okropne ziarno wyszło. Spróbuj obróbki ręcznej a w razie potrzeby użyj jakiegoś programu do odszumiania.
Dobre te chmury, nie powiedziałabym, że z balkonu robione - pierwsze dwa wyglądają jakby z samolotu, czy z bardzo wysoka strzelane, z Rysów czy coś:wink:
Tak wyszło, bo taka była sytuacja zastana, czy w jakimś programie była perspektywa zmieniana?
Sytuacja zastana. Osiedle na którym mieszkam położone jest na skarpie wiślanej. Po drugiej stronie rzeki bardzo często latem tworzą się takie właśnie kłębowiska. I to bardzo nisko. Wiem - wygląd niewiarygodnie. Już się przyzwyczaiłem do tłumaczeń co i jak ;)
Szum jest oldschool'owy ;) prosto z zabytku - nie będę nic z nim robić.:esystem:
Zdjęcia z 15 września 2002 roku....
No to powiem, Ci, że każdemu byś wcisnął, że leciałeś właśnie na Majorkę i takie chmurki w weekend porobiłeś ;)