Wiem, że to nie na temat, ale czy lekko nie przesadzasz z tym angielskim.Cytat:
Zamieszczone przez Deadpunk
Jest to równie dobre jak reklamy typu: SALE! na witrynach sklepów w Polsce.
Wersja do druku
Ojej
Nie wiedziałem, że kogoś to razi. To chyba z racji tego, że po angielsku mówię częściej niż po polsku (taka praca).
Jeśli to problem to postaram się powstrzymywać.
Mea culpa i
Aufviderzehn
Da swidanija ;)
Mądrze zastosowany cytat czy powiedzenie ma sens ale gdy jest tego potrzeba. Nie dziw się tak, wtrącanie obcojęzycznych zwrotów jest teraz w modzie, to wiemy ale gdy jest stosowane bez wyraźnej potrzeby po prostu drażni.
I tyle, bez urazy proszę :)
Z do widzenia po niemiecku (bo nadal nie wiem jak się pisze) to był żart. I nie chwalę się znajomością tego języka bo go nie znam.
Proponuję, więc zakończyć jałowe dyskusje na temat zapożyczeń, wtrąceń, makaronizmów i innych niuansów semantyki. Bo niewiele to przyniesie. Polonistów tych z zawodu i tych z zamiłowania przepraszam. I obiecuję - nic więcej po angielsku.
I tak wracam do swojego wątku. Tym razem postanowiłem pofocić kwiatki. Będę wdzięczny za uwagi.
hmm... przechdzi coś bez echa. To chyba zły znak, bo myślałem, że powyższe jest najlepsze.
Mimo to dam jeszcze jedno.
Z kwiatków przedostatnie MZ dużo lepsze, na ostatnim jakoś brakuje mi światła...
Poza tym wolę kwiatki w pełni ich "uroku" a Twoje są jakieś takie "jesienne", u schyłku ich istnienia...
Pozdrawiam
Sądząc po ilości komentarzy, kwiatki nie były najlepsze :cry:
Spróbuję więc z innej beczki.
Najpierw kilka słów wyjaśnienia co do ostatniego. Przekombinowane straszliwie - wiem. Przyznam, że starałem się ukryć nietrafioną ostrość. Mimo to, jakoś mi się podoba.
Ostatnie mi się najbardziej podoba, bo tutaj mocny kontrast pasuje. Nie potrzebnie ramię tylko tej pani ciachałeś. :wink: