Jakby tam ktoś był w środku, to by była dopiero dramaturgia. Widok byłby niepowtarzalny i jedyny w swoim rodzaju. Najpierw skąpałby się w fekaliach, a potem umył w rzeczce :)
Wersja do druku
Jakby tam ktoś był w środku, to by była dopiero dramaturgia. Widok byłby niepowtarzalny i jedyny w swoim rodzaju. Najpierw skąpałby się w fekaliach, a potem umył w rzeczce :)
heheh :)
dobra relacja !!
przypomniała mi się akcja z miasteczka studenckiego AGH z Juwenaliów kilka dobrych lat temu...
gdy biedny skołowany student w juwenalia wszedł do TOI TOIa na środku miasteczka
a cudowni studenci długo nie myśląć wywalili TOI TOIa i jeszcze go poturlali ...
wyszedł nie bardzo zadowolony...
no właśnie był - zarówno człek biedny - studentem zwany, jak i resztki (że tak to delikatnie ujmę) jakie pozostawili po sobie inni studenci
więc kąpiel nie należała do najprzyjemniejszych w życiu owego biednego studenta
Heniu, piekły Cię ostatnio uszy?