Oj... ladnie, kolorowo. Jakiś ciepły kraj. Hm... Maroko jakieś albo coś podobnego?
Wersja do druku
Oj... ladnie, kolorowo. Jakiś ciepły kraj. Hm... Maroko jakieś albo coś podobnego?
ja bym obstawial Italię :-)
Brawo! Italia!!!
Ale ponieważ we krwi żeglarski zew są to wyspy laguny weneckiej wraz z najpiękniejszym miastem w Europie (dla mnie oczywiście) czyli Wenecją którą uwielbiam :grin:
nie mam pojęcia co to ale obstawiam coś nie tak oczywistego .
Te pierwsze zdjecia to wyspa Burano.
Ciekawostką na tej wyspie jest to, że każdy dom pomalowany jest w innym kolorze, a Burmistrz miasta ponoć musi zatwierdzić przeprowadzenie remontu elewacji i wybór koloru.
Miasto jest bajeczne, Jak z bajki dla dzieci.
Bufetowa: pomyślałam tam o Tobie, spodobałoby ci się tam :grin:
A wszyscy gondoliwrzy wyglądają jak zakapiory :)
pasiaste koszulki blizny i tatuaże. Nie wiem jak oni ich dobierają ale ja tam się tych Panów boję :)
obstawiałem jakis grecki klimat
A... będą jeszcze gondolierzy :grin:
Myszka odmawia mi posłuszeństwa :grin:
Dobrej nocy
Piękne zdjęcia :)
I to parkowanie łajby przed domem - miodzio sprawa :)
Myszka hmmmm zmienić baterie :) ale mam parę innych pomysłów.
Ależ tam ładnie kolorowo i spokojnie, cudnie.
Ostatnie fotki miodne! gondole super!!
pzdr
Myszka odmawia Ci posłuszeństwa...to niepokojąco brzmi... :(
ostatnia fotka , pomimo szerokości, ktora zazwyczaj do mnie nie przemawia, bardzo ładna :-). I nawet zadbałaś o "pacynkę" w lewym dołku ;-). Super.
Wanilia...? Ale co wiek wanilii ma do rzeczy? Przecież o myszce pisałam...
No wiesz, rpoznan, co też Ci po głowie chodzi....
:wink:
A żeby nie było, że tylko offtopuję w tym wątku, to odniosę się do ostatniego zdjęcia: bardzo przyjemnie się tą fotkę ogląda, co szczególnie rzuca mi się na niej w oczy to albo duża rozpiętość tonalna Twojego aparatu, albo bardzo udana obróbka. Podoba się :)
postanowiłem się wyłamać :-), mnie się bardzo podobają prawie nierealne kolorki jak z bajki z :
https://forum.olympusclub.pl/attachm...ntid=22529.jpg
Burano m.jpg ciekawe miejsce, fajny kadr ale mimo że wiem, że lubisz krzywizny z fisheye ;-), mnie przy architekturze jednak przeszkadzają
Pozdrawiam
Kolory jak z bajki :grin:, ale domki też wolę proste :wink:
Od mojej myszki się odpierwiastkujcie :wink: Działa jak szalona :wink::mrgreen:
Dzięki za wizyty. Co do gondoli to dopiero będą :) Na Burano są tylko łódki i motorówki które nie służą turystom ale właścicielom. Jadnak jak zauważyliślie nie ma zbyt wielu turystów, a piękne kolorowe uliczki są puste i można fotografować do woli. Tego samego niestety nie można opowiedzieć o Wenecji, tam tłumy ludzi są od rana do późnego wieczora w sezonie letnim.
Na Burano byliśmy dosłownie 30 minut, bo Włoszka nie uprzedziła mnie , że bilet który kupuję na tramwaj wodny obejmuje wycieczkę na 3 wyspy. Na każdej mieliśmy po pół godz. biegiem. A ja sądziłam , że kupuję po prostu przejazd w jedną i drugą stronę. Mam więc pewne uczucie niedosytu bo Burano jest grzechu warte a niewielu ludzi tam dopływa.
Po prostu wyjątkowe miejsce dla fotografowania.
Jest ładnie, ale czekam na jakieś perełki ;)
Śliczne te chałupki. :) Bajka.
Żałuję, że nie byłam, za to na Murano (kiedyś) mieliśmy sporo czasu. Też bez tłumów.
Co do Wenecji się zgadzam, jest rewelacyjna. :)
Wenecja... mój cel na przyszłość...
Co do ostatnich zdjęć to domki są bajkowo kolorowe - bardzo się podobają (uważaj tylko z kolorkami - na przedostatnim chodnik ma różowawy nalot - choć może to tylko mój monitor)...
Pozdrawiam
Dzięki za uwagi :grin:
Burano c.d.
Aż żałuje, że dwa lata temu będąc w Wenecji nie zahaczyłem o tą wyspę, choć i tak jak na jeden dzień było wystarczająco dużo wrażeń. Fotorelacja, do czego wszystkich chyba przyzwyczaiłaś, na wysokim poziomie. W ostatniej panoramce, jedyne do czego się można przyczepić to dół jakoś tak ciachnięty bez rozwagi.
Rafakk- to było optymalne ciachnięcie materiału wyjściowego :grin:
A Wenecja - cóż mogę napisać to magiczne miasto. Kocham Wenecję. Miałam szczęście być tam "chwilkę" dłużej. Zaliczyłam nawet jeden wschód słońca zupełnie sama, na prawie zupełnie opustoszałym placu św. Marka. Niesamowite wrażenie!
No właśnie czytałem kiedyś, jak to wspaniale wybrać się przed świtem na plac św. Marka i zobaczyć go bez tych tłumów. Ciężko sobie wyobrazić, że w ogóle kiedykolwiek nie ma tam ludzi. Poza tym ja idąc od stacji kolejowej błądziłem po mieście i dotarłem do placu od jakiejś dziwnej strony... i mi szczena opadła, bo z kompletnej ciemnej, wąskiej uliczki zobaczyłem tą przestrzeń. No bajka.
Wenecja ma w sobie coś nieamowitego. Tysiące krętych uliczek, każda inna, malownicza, piękna. Życia by nie starczyło aby to wszystko sfotografować.
No właśnie można dostać takiego, jakby to powiedzieć, rozwolnienia fotograficznego. Nie wiadomo, w którą stronę obiektyw skierować. Jutro oczekuję kolejnych włoskich zdjęć, co mnie w urlopowy nastrój wprawią, bo za tydzień ruszam do Toskanii:)
To super! Ładne foty przywieź :grin:
burano cd. - panorama, jak dla mnie zbyt "duszno" na pierwszym planie. Chciałoby się spojrzeć w górę, ale wielki daszek czapki przeszkadza :wink:.
Piękne miejsce i pięknie je pokazujesz.
Witaj,
Postaram napisac się jak najprościej i najkrócej się da. ;)
1.Wywołujesz RAWa - możesz na tym etapie zrobic korektę WB i ekspozycji,resztę zostaw kombajnowi graficznemu. :)
2.Zapisujesz RAWa,najlepiej jako plik typu TIFF (ja preferuję ten format zapisu).
2a.Od tego momentu,masz tak zwany Raw Master File (to moja nazwa i nie ma nic wspolnego z RAWem ani Radiem :)),który możesz zawsze w dowolnym momencie edytować,bez konieczności powtórnego wywoływania RAWa - cyfrowego negatywu.
3.WywołanyRAW zapisany jako TIFF poddajesz obróbce w programosie .... - tu wpisz ten,którym najlepiej Ci się posługuje i który znasz najlepiej.
Na tym etapie,zwykle zaczynam od sprawdzenia poprawności horyzontu,następnie zabawa w LEVELSach,dopieszczenie świateł i kontrastu w CURVESach,czyli Krzywych.
Potem przychodzi kolej na ew. korekcję koloru i przyjrzenie się czy nie trzeba a jeśli to w jakim stopniu użycia stempelka.Jest jeszcze kilka innych,bardziej złożonych etapów ale te,które tu podałem to są takie najbardziej podstawowe i niezbędne.Na tym etapie nie wyostrzam jeszcze zdjęcia.
Po dopieszczeniu zdjęcia,zapisuję plik znowu jako TIFF albo czego nie polecam w maksymalnym JPEGu i w ten sposób otrzymałem tzw.Cooked Master File - to znowu moja nazwa i nie ma nic wspólnego z gotowanym filetem. ;)
4.Po zapisaniu,pracując już na CMF czyli tym ugotowanym filecie :) i znając docelowe miejsce mojego zdjęcia - monitor czy też druk i jakiej wielkości będzie to druk,stosuję większe lub mniejsze wyostrzanie,mówiąc bardzo skrótowo - im mniejsza fotografia,tym mniejsze wyostrzanie.
Dodam,że najlepszym narzędziem w sensie jakości i szybkości zastosowania jest unsharp masking (USM).
5.Tak przygotowane zdjęcie zapisuję już do formatu jaki mi odpowiada - w przypadku publikacji w necie,będzie to JPEG z wymaganą przez daną stronę wielkością pliku i objętością.Ja zapisuje najczęściej jako - Save for Web i to jest znowu mój taki CMF na użytek netu a następnie po zapisaniu(save for web),dokonuję reasizingu czyli zmianę wielkości zdjęcia i to jest np.1200X900 pix. i 409 KB objętości.Tak zmniejszoną fotę delikatnie wyostrzam i zapisuję już jako plik gotowy do wrzucenia na stronę.
Teraz najważniejsze - jeśli po jakimś czasie przyjdzie Ci pomysł,że można tą fotkę poprawic tak albo inaczej,masz od tego zapisany CMF i na nim dokonujesz poprawy,korekty i co tam jeszcze,po czym zapisujesz poprawioną wersję jako nowy plik,np.było : fota001.jpeg,to zapisujesz jako : fota001a.W ten sposób tzw.CMF jest wciąż plikiem,na którym możesz pracowac setki razy,bez straty jego jakości.
Dodam jeszcze,że punkt 2 i 2a nie jest koniecznością,ja stosuje ale na 'domowe' potrzeby nie tworzę RMF czyli Raw Master File.
No i to byłoby na tyle,można było prościej ale chciałem być pewny,że wszystko co napiszę będzie jasne dla Ciebie.Pozostaje mi życzyć Ci pięknie wywołanych fotografii,coby już nikt nie ośmielił Ci napisać,że fajna fotka ale kiepska jakość. ;)
W razie pytań,proszę śmiało pytać. :)
Pozdrawiam.
e-510
Ostatnia kolorowa seria bardzo udana. Wspaniale będzie wrócić do takich widoków podczas szarej zimy. Piękne wspomnienia zachowałaś tymi zdjęciami. Jakbyś kiedyś nie miała z kim jechać to daj znać.
Gondole pierwsza klasa :D
Wszystkim serdecznie dziękuję za komentarze, lubię jak coś naskrobiecie :grin:
e-510, serdecznie dziękuję że poświęciłeś swój czas i napisałeś długą instrukcję do wywoływania zdjęć, obiecuję że skorzystam jak tylko dane mi będzie na dłużej zasiąść do komputera bo na weselicho jadę. Dam znać jak mi poszło. Jeszcze raz- wielkie dzięki :grin:
Dorzucam fotkę :)
"Nocą" wymiata! :) Ten niebiański kolor cudny!
"Nocą" znakomite
Nocą- świetne kolory, gra świateł ale mam parę uwag :-P. Troszkę się "rozłazi" ku górze, ja bym to wyprostował. Trochę brakuje mi góry.
PS
Ładne gwiazdki :). Canon tak ma, czy jakiś filtr?