niedoczytałeś albo było niejasno napisane... Tak robię jak sugerujesz - moje pytanie dotyczyło ewentualnych przesunięć płaszczyzny ostrości związanych z przekadrowywaniem.
Wersja do druku
kontynuując wątek "przekadrowywanie a AF" wrzucam rysunek na którym złożyłem rozmieszczenie punktów AF "Bieda-fulfrejmów" Nikona i Canona z zaznaczonymi liniami podziału na 3 (9) części. Jak widać Nikon i tak oferuje troszkę więcej od teoretycznego swojego rywala, ale - za przedmówcami - też chciałbym żeby pola AF obejmowały mocne punkty.
Załącznik 76586
@Jan_S - fajnie zrobiłeś to zestawienie :) dzięki, przyda się.
Wykorzystując fakt, że ta imprezka objazdowa Nikona dotarła do Krakowa - miałem okazję wziąć w ręce D600 i dla porównania D7000 i zauważyłem pewną rzecz - jestem okularnikiem, i o ile przyłożenie oka do wizjera D600 nie stanowiło problemu to w D7000 już musiałem trochę kombinować żeby w wizjerze cały kadr widzieć. Czy to wynika z różnicy w odległości punktu ocznego? nigdy na ten parametr nie zwracałem uwagi...
Co do samego D600 - wrażenia raczej pozytywne, kurzu na matrycy nie stwierdziłem - aczkolwiek też i nie miałem możliwości zrobienia stosownych zdjęć. Skomasowane w środku kadru punkty AF - to pewien mankament ale w sumie dałoby się z tym żyć.
Natomiast, niekorzystne wrażenie zrobiła ta "cała impreza". Niby trochę sprzętu, niby jakieś stanowisko, niby dwóch hostessów (niestety żadnej modelki - podobno miała przyjść później) ale jak się zapytałem o zmianę jednego z parametrów aparatu (nie znam Nikonów, nie umiałem sam sobie tego znaleźć) to usłyszałem, żebym sobie "poszedł do Saturna bo tam może mi powiedzą bo oni tego na szkoleniu nie mieli" :/
Niestety testy przeprowadzane przez sympatycznego Kaia można odbierać raczej jako ciekawe show, a nie coś konkretnego. Wystarczy zerknąć na to jakiego obiektywu w przypadku Nikona, używa Kai do testu szybkości/sprawności AF. Przyznam, że gorszego wyboru raczej nie można już dokonać -Nikkor 50 1.4G to chyba najsłynniejszy ślimak w systemie. Nie widziałem wolniejszego szkła w systemie Nikona.......
nyny - możesz jakoś skomentować to moje spostrzeżenie? masz większe doświadczenie w Nikonach
z góry dziekuje :)
Szczerze powiem, to nie zauwazylem niczego niepokojacego ziurkajac w wizjer d7k, nie przypominam sobie abym cos kombinowal ale moze po prostu odruchowo to robilem i nie skojarzylem tego faktu.
Wieczorem wroce do domu, to przyloze moje patrzalki do wizjerka D7000 i sproboje wyczaic, czy tez musze kombinowac aby wsio widziec.
pozdro
Wiesz, noszę okulary raczej bliżej środka nosa niż przy samych oczodołach i pewien dyskomfort przy patrzeniu przez wizjer miałem zawsze. Czy to Zenit, czy jakieś proste Canony... Bodaj tylko stary analogowy Porst był pod tym względem lepszy ale pewności nie mam. I też nie zwracałem na to jakiejś specjalnej uwagi - ot, uważałem że tak pewnie ma być bo noszę okulary...
Dopiero niedawno, gdy miałem na kilka dni pożyczonego Canona 5d, stwierdziłem z pewnym zdziwieniem że kadrowanie przez wizjer może być wygodne... Podobną wygodę odnalazłem w D600 - bez względu czy patrzyłem lewym czy prawym okiem było OK. Ale, gdy wziąłem jako drugi D7000 do ręki okazało się że już nie jest tak różowo - kadrowanie pionowe prawym okiem OK, ale kadry poziome - tu najpierw trzeba dosunąć okulary ku nasadzie nosa i dopiero wizjer przykładać... a i to nie do końca mnie efekty zadawalały...
Z ciekawostek - podszedłem dziś do Saturna i poprosiłem sprzedawcę o okazanie X-E1 i E-M5 w celu porównania tego aspektu wizjerów - nie jest tak dobrze jak w D600 ale jest zauważalnie wygodniej niż w D7000 (będę musiał jeszcze kiedyś bezpośrednie porównanie N vs O/F zrobić). Minimalnie wygodniejszy się wydał X-E1 bo wizjer jest z boku.