a w pionie bez lewej kolumny samochodów - z dużo większą częścią góry, której tu nie ma...
tak bym to widziała
bo ta lewica foty mi nie gra tu...
obróbka na +
Wersja do druku
a w pionie bez lewej kolumny samochodów - z dużo większą częścią góry, której tu nie ma...
tak bym to widziała
bo ta lewica foty mi nie gra tu...
obróbka na +
Co dałeś Burkowi, że tak ślicznie pozuje.:grin:
Ciekawa fota.
Fryzjerzy...
symetryczna 64 pasuje mi
tylko czy ta cegła była w normalnych kolorach (w sensie czerwony jak cegła ?) i ją zsepiowałeś ?
bo się zastanawiam jak w bardziej normalnych odcieniach by to grało ?
zestawiając te 2 zdjęcia pokusiłabym się o ujednolicenie tonacji
W sensie by przesunąć się z kadrowaniem, schować szpaler samochodów za pierwszym z nich? A nie uważasz, że to dodaje kontekstu i buduje tło? Zwierze w mieście otoczone blaszanymi puszkami, osamotnione. Nawet nie ma kto chwycić za smycz.
Chciałbym szerzej i bliżej. Raz, że bałem się, że ucieknie, a dwa, za tym samochodem dostawczym schowałem kilka osób, które nacierały z głębi kadru. Ta samotność psa, wyczekiwanie i bezradność chyba została przez to podkreślone. Chwilę później pies znalazł na horyzoncie człowieka, który mu się zgubił.
Ciekawe chwile mijają tak szybko, że chciałoby się mieć aparat ciągle pod ręką. Przypadek sprawił, że trafiłem... dyptyk.
Siedziałem w autobusie, czekałem na odjazd. Po prawej stronie zauważyłem dziewczynę na ławeczce przystanku. Wzrok utkwiony na horyzoncie w oczekiwaniu na autobus. Zastygła w tej pozycji. Podniosłem aparat zrobiłem zdjęcie. W następnej sekundzie zerwała się z miejsca i już jej nie było. 10 może 20 sekund później znowu pojawiła się w oknie po prawej stronie. Tym razem bliżej, w drugim autobusie. Nie schowałem jeszcze aparatu...
66.
Załącznik 114268
domyślam się że to przemyślane kadrowanie...
mi te samochody mimo to jakoś przeszkadzają - próbowałam je sobie postawić jako kontrast do tego "rzęcha" po prawej - ale to już chyba bardziej naciągana teoria by było...
Twoje wytłumaczenie ok - co nie zmienia faktu że chyba mimo wszystko wolałabym bez nich ;)
Sprawdźmy:
W technice, którą stosuje podkreślam kontrast drobnych elementów. Tu wypadło na fugi i kontur bądź wypełnienie napisów. Obraz tuż po wykonaniu wypadł tak na prawdę fatalnie. Mało kontrastowy, niemal przepalony, wyblakły. Ze względu na to, że pokazuje przeważnie sytuacje czy skojarzenia, nie zawsze idące po myśli autora "instalacji" lub zdarzenia, to chciałbym je uwypuklić. Pozbawiam je informacji o kolorze. Jednak nie staram się nie iść w zbyt agresywną czarnobiel i kontrasty by nie skupić uwagi z kolei na nich.
Miałem kłopot z tym. Na drugim zaświeciło słońce.