-
Zastanawia mnie ten dalmierz. Z tego co wiem, powinien mieć chyba dwa możliwie daleko oddalone od siebie okienka skierowane w stronę motywu od którego mierzymy odległość. Tymczasem widze tylko jedno okienko na dole i skierowany w stronę oka fotografa okular na górze dalmierza.
-
Bo jest odwrotnie zalozony na aparat. Zaklada sie go tak samo jak lampe blyskowa na sanki. To srebrne kolko powinno byc od strony fotografujacego.
-
Dzięki za wyjaśnienie! Dopiero teraz zauwayłem na tzrecim zdjeciu w dolnej, zacienionej części światłomierza drugie okienko.
-
Watek jakos przycichł. Chcialem wiec pokazac aparat, ktory wiekszosc z nas doskonale zna. Zenit TTL byl kiedys moim marzeniem, ale mialem tylko Zenita E. To fakt, ze dzieki niemu, odczytujac warunki ekspozycji przed kazdym zdjeciem, nauczylem sie ustalac na oko warunki ekspozycji z dokladnosci do 1/2 EV, jednak w uzyciu byl starsznie uperdliwy. Potem utracilem te umiejetnosc. Ale wracajac do Zenita, TTLka byla moim marzeniem. Przy ktorejs z wizyt Papieża w Polsce wyruszylem na łowy do sklepow foto aby zdobyc wymarzony aparat. Wiadomo przy takich okazjach rzucali troche towaru do sklepow. Trafilem Zenita 12XP w Fotoptyce na Marszalkowskiej. Prawie wszystkie Zenki, ktore przyszly do sklepu dnia poprzedniego sprzedano jeszcze w dniu przyjecia ich do sklepu, ale 7 szt. zostawiono na zapleczu bo byly bez papierow. Wyciagnieto je jak juz bylem w kolejce i tylko patrzylem czy do mnie "dojdą". Udalo sie - kupilem, ale musialem dnia nastepnego pojechac po owe papiery.
Dzis prezenuje bardzo fajna wersje Zenita TTL z kieszonka na jeden bok od pudelka filmu, ktory jest w aparacie. W kieszonce jest rowniez tabelka pozwalajaca przeliczyc jednostki czulosci fimu: GOST-DIN-ASA.
Zarowno aparat jak i obiektyw wykonano w Krasnogorsku. Wiekszosc Heliosow pochodzila z innej wytworni.
-
Planistigmacie dzieki za Bergheila :). Nie wiem co w nich jest takiego ale jest to "coś" co bardzo lubię.
Marku Leica przepięka!
Pomyślałem sobie, że jakbyśmy tak wspólnie swoje staruchy zagonili w jedno miejsce to całkiem niezłe muzeum by powstało :)).
Trochę podziało się u mnie i raczej stroniłem od komputera. Jest jeszcze sporo do pokazania ale i czas na to mamy.
A na dzisiaj przeróbka Zenita. Ot tak dla zabawy :).
Pozdrowienia dla wytrwałych zbieraczy :)
Wojtek
-
Zenit Limited Version, albo Zenit Luxus, albo Zenit Gold. ;)
Fajna ta przerobka.
-
-
Miałem Zenita EM - obiektyw Helios świetny był - jasny i ostry. A do tego światłomierz - chyba Leningrad.
-
2 załącznik(ów)
Skoro wdepnęliście na temat Zenitów, to przedstawiam dwa:
pierwszy, z dzisiejszego spaceru na giełdę :
Załącznik 142161
i drugi:
Załącznik 142162
Ten drugi to nie pomyłka, najpierw była Minolta X 300, a potem Seagull i tak samo Zenit ;). Kto ciekaw albo nie wierzy, niech sprawdzi ;)
-
Sepi19, pomyśleć, że korpus Zenita TTL zostawiliśmy w jakiejś kanjpce, podczas spaceru... ;)