Mam duży problem z pomiarem światła punktowym. Punkt pomiaru jest ustawiony centralnie a nie zawsze najjaśniejsza część zdjęcia znajduje się na środku. Kompletnie nie panuję nad tym.
Mam duży problem z pomiarem światła punktowym. Punkt pomiaru jest ustawiony centralnie a nie zawsze najjaśniejsza część zdjęcia znajduje się na środku. Kompletnie nie panuję nad tym.
Właśnie tak kombinowałam... ale niestety wciśnięty do połowy spust blokuje jedynie ostrość... Pewnie będę musiała coś pozmieniać w ustawieniach.
Hmm..., dziwne... Byłem przekonany, że wciśnięcie spustu do połowy blokuje zarówno ostrość jak i ekspozycję (czas, przysłonę). U mnie w panasie G5 tak to działa (wciśniecie spustu do połowy) bez żadnych dodatkowych ustawień
Edit.
W ostateczności po punktowym pomiarze światła możesz zablokować ekspozycję przyciskiem funkcyjnym do tego. Wtedy oczywiscie nie ma już potrzeby tego półwciśniecia spustu migawki. Jeśli nic nie zmieniałaś to zdaje się Fn1 blokuje ekspozycję w E-M10. Tylko trzeba później pamiętać aby odblokować (ponowne naciśnięcie Fn1) jeśli nie chcemy z tego korzystać.
W moim Olku (E-30) ten myk z pomiarem światła w innym miejscu a później kadrowaniem działa..... Skądś się wzięło określenie naświetlenie na światła i na cienie...
Często to przy pejzażach stosuję..
A może przy małych obiektach (kwiaty) nie wyłapuje tych niuansów oświetlenia.. Trza to robić na "M"
Dlaczego miałby nie wyłapywać przy ustawionym pomiarze punktowym światła... w trybie A - priorytet przysłony gdy punktowo zmierzymy światło aparat dobierze odpowiedni czas aby nie przepalić tego miejsca.
Teraz gdy zablokujemy ekspozycję (przycisk funkcyjny lub półwciśniecie spustu migawki) ten czas się nie zmieni po przekadrowaniu zdjęcia. Przysłona wiadomo, w trybie A też się nie zmieni.
Dla "bezpieczeństwa" ISO na określoną wartość, a nie autoISO, choć to nie powinno mieć wpływu przy zablokowanej ekspozycji.
Będę próbować.
Beatko, przypisz sobie funkcję AEL/AFL do jednego z klawiszy funkcyjnych. Wtedy nastawiasz aparat na obiekt, aparat mierzy światło. Naciskasz ten funkcyjny - na ekranie pojawia się zielony prostokącik a w nim napis AEL. Wtedy na spokojnie przekadrowujesz, mierzysz, ostrość i ciach. Możesz w ten sposób zrobić kilka/kilkanaście zdjęć z ustalonym światłem. Drugie naciśnięcie tego klawisza funkcyjnego zwalnia tę funkcję i aparat wraca do ustawień standardowych.
kawał brzucha :D
213
Załącznik 146152
214
Załącznik 146151
Ładne zdjęcia. 211 najładniejsze. Czekam na kolejne.
215 Chciałam się pochwalić moją córeczką. Laura urodziła się 19.05.2015 z wagą 4150 i 54 cm długa
Załącznik 148497
Więcej zdjęć jak ogarniemy się w nowej sytuacji.
Gratulacje :)
Życzę dużo zdrowia młodej mamie i Laurze. Cieszcie się sobą :mrgreen:
Śliczna :)
Gratulacje
Gratuluję :)
Gratulacje i zdrowia całej rodzinie :D pozdr
Dziękujemy :D
Wszystkiego najlepszego dla Was....
Również gratuluję :grin:
Gratuluję i szczęśliwości życzę
Gratuluję.
Gratulacje!
Dużo zdrowia dla Was obu :)
I ode mnie także :grin:
Gratulacje !!! :mrgreen::mrgreen::mrgreen:
A jaka podobna do mamy. :shock::mrgreen::mrgreen::mrgreen:
zdjęcia do rodzinnego albumu...
216
Załącznik 149603
217
Załącznik 149602
Trochę sinoniebiesko... ;-)
Nie pogniewasz się ??? :roll:
Wiem, są tu lepsi specjaliści, ale spróbowałem. :cry:
To nie do końca jest kwestia balansu bieli, polecam lekturę wpisów 675-723 w tym wątku. To jest dokładnie ten sam problem :)
O różny kolor światła w światłach i cieniach. Bardzo wyraźnie widać to na poprawionym zdjęciu, na twarzy dziecka są obszary żółte i sine. Np. spód nosa zupełnie nie pasuje do reszty. Ten efekt doskonale widać np. na meczach siatkówki, polecam dzisiaj Polska-USA :)
Ja? To Ty piszesz:
Owszem widać- taka uroda niemowlaków i nie ma to nić wspólnego ze światłem. Twarz dziecka jest dość równomiernie oświetlona i trudno mówić o cieniach na twarzy.
Spróbuj, może jest gdzieś u Twoich znajomych, w rodzinie jakieś niemowlę i przyjrzyj mu się. Zobaczysz jakie różne, czasem dziwne kolory ma skóra takiego malucha.
Parafrazując: "praw natury/boskich (do wyboru zależnie od światopoglądu) Pan nie zmienisz i nie bądź Pan głomb" :wink:
Natomiast ogólna kolorystyka twarzy jest do poprawy poprzez korektę WB. Wystarczy "posuwaczkować" poziomami i dziecko przestanie mieć niezdrowy, sino-czerwony kolor buzi.
Ej, chopy nie bijta się. :mrgreen:
To drugie trochę poprawiłem.
Ja nadal się uczę. :oops: