A propos robali
Kiedy pakowałem aparat do bagażnika, po ostatniej "sesji" (;)), zauważyłem takiego na antenie mojego samochodu:
Załącznik 96328 Załącznik 96329
Siedział tak długo, że miałem czas pobawić się z ISO. Pierwsze, to ISO800, drugie ISO200.
Wersja do druku
A propos robali
Kiedy pakowałem aparat do bagażnika, po ostatniej "sesji" (;)), zauważyłem takiego na antenie mojego samochodu:
Załącznik 96328 Załącznik 96329
Siedział tak długo, że miałem czas pobawić się z ISO. Pierwsze, to ISO800, drugie ISO200.
Helmuth szkoda Cię do takich zdjęć ;)
Ale skoro już mi tak na antenie usiadła, to jak jej nie zrobić zdjęcia :-P
---------- Post dodany o 23:23 ---------- Poprzedni post był o 23:21 ----------
Czasem tak, zależnie od pogody a to porobali a to posamoloci albo pokwiatkuje :D
Kurde,moj grechot to nawet anteny nie ma,o wazce nie wspomne.