.
.
Wersja do druku
.
.
"Mrocznie i groźnie" te dwie ostatnie się prezentują. Chmury i błyski światła na śniegu robią tu robotę.
Tiaaa.... prawie Mordor. :)
.
Tak przy okazji, to ciekawe drogi i to nie tylko dla samochodów! A sam teren świetny :-)
1171 mnie oczarowalo :)
@zigger... Te drogi to osobna historia. Na tych zdjęciach to drogi o standardowej szerokości na prowincji. Co jakiś czas są mijanki. Ale tam gdzie droga jest na tyle szersza, aby auta się minęły, nawet "trącając" się lusterkami, To lokalesi nie zwalniają za bardzo podczas tego manewru. :)
Na początku byłem przerażony. Ale wystarczyły dwa tygodnie i opanowałem tą umiejętność. :)
@gulasz dziękuję bardzo. Chwilo trwaj wiecznie. :) Folgefona jest Twoja.
.
.
.
.
.
Ech, taka woda to bajka :)
@Bodzip zgadza się.... zwłaszcza po kąpieli. :mrgreen:
Raj dla morsów :-) Podejrzewam że temperatura zaledwie kilka stopni...
@wyszomirze masz rację bo temperatura tej wody to około 9 stopni. Fajne jest to, że płynie ona prosto z gór, i jeszcze nie wie co to osiedla ludzi. :)
.
.
.
Rewelacyjnie przedstawione plenery.
1177 - ciekawe, zresztą wszystkie fajnie się ogląda :-)
Dzięki za odwiedziny.
Kjerag story....
1190
Załącznik 240709
1191
Załącznik 240710
1192
Załącznik 240711
1193
Załącznik 240712
1194
Załącznik 240713
1195
Załącznik 240714
.
Takie pytanie - czy na ten kamień jak korek w butelce to ktoś wchodzi ? Bo mnie cojones cierpną na sam widok :mrgreen:
@Bodzip ten kamyk to jedna z większych atrakcji południowej Norwegii. Kjerag, czytaj Szierak, cieszy się sporym zainteresowaniem mimo dość długiej doń drogi. Gdy jest ładna pogoda to do zdjęcia na kamyku ustawia się kolejka średnio 20-30 osób.
My trafiliśmy szkocką pogodę z deszczem i wiatrem ca. 80km/h, więc problemów z wejściem na kamień nie było. Dotarło tam tego dnia zaledwie parę osób. Trzeba było tylko uważać na śliskość i podmuchy wiatru. :mrgreen:
Mogłem się tam wylegiwać nawet cały dzień. :)
.
Dzięki :)
To jeszcze pytanie uzupełniające...
Cze ktoś tam zrobił "kleksa" ? :roll:
Oczywiście i nie tylko tam. Bo i na Preikestolen czy Trolltundze.
Jakiś czas temu była moda na przeskakiwanie nad tym kamykiem z jednej skały na drugą.... a to dość daleko... a skała jak widać gładka.
@Bodzip a tu jeszcze z innej perspektywy....
Dobrze, że Beskid Niski jest taki niski :mrgreen:
Gdzieś pisałem, że pełne portki miałem po przejściu Kościelca ? Nigdy więcej !!!
@paparapa - na Orlej są łańcuchy, a Kościelec jest goły... jak wspominam, to chce mi się łomitować :mrgreen:
Zresztą... wczoraj skończyłem... tak tak - miałem geburtstag i to emerycki - więc zostaje tylko Zadni Granat. No cóż, odwlekła się wyprawa kilka razy, może w tym roku się uda :)
@Bodzip łańcuchy są, a jakże, gdy nie są pod śniegiem. :mrgreen:
Tego listopadowego dnia przemówiła zima w Tatrach. Gdy łańcuchy były bardzo potrzebne, to jakoś nie mogłem ich znaleźć... bo chowały się złośliwie pod śniegiem. :)
I lód tego dnia wydawał mi się bardziej śliski niż zwykle.
A że miało to miejsce prawie 40 lat temu, to ze wstydem muszę się przyznać,
że raków ani czegoś podobnego nie miałem... masakra.
Mnie jakoś orła nie ciągnie
Z moimi kolanami już raczej się nie wydarzy (choć nigdy nie mów nigdy) ja tam ja mogę podziwiać że Szpiglasu i tyż będzie piknie
Tego kamiola z Norwegii z drugiej str nie widziałam ale zawsze zastanawiało mnie jak wygląda tak wejście/zejście
@gulasz o ile nie masz jakiegoś stracha przed wysokością, bo obniżenie terenu jest około 500 m, to spokojnie się wchodzi i schodzi z kamienia. Problemy są wiosną i jesienią, gdy przychodzą przymrozki.
Zawsze też, ktoś może pomóc lub asekurować.
Mimo wszystko dla wielu osób jest to dość traumatyczne przeżycie.
.
Dobrze jest podziwiać siedząc w wygodnym fotelu ale na ten kamień nie wszedłbym za nic. Ciarki mnie przechodzą jak oglądam to zdjęcie i jestem pełen podziwu dla Pani która tam weszła i jeszcze się śmieje.
Odbicie światłą w szybach robi to zdjęcie :)
Właśnie przekazałem @Wiejo wyrazy uznania od Ciebie dla tej Pani, czyli mojej małżonki. :)
Prosiła abym Ci podziękował.
piękne to ostatnie zdjęcie :)
kocham takie światło :) :) :)
.
.
Mój domek zapomnieli pomalować buuuuu :(
...
kanion "skaczącego tygrysa".
Upssss.... ja też zapomniałem. :) "Kanion "skaczącego tygrysa" z wyszabrowanym tygrysem.
.
@ 1200 - ten kanion skaczącego tygrysa to ja naprawdę :)
Prowincja Junnan -> https://trek.zone/pl/chiny/miejsca/7...zacego-tygrysa
Spodobał mi się, pojedziemy pojutrze :mrgreen:
.
.
Tylko podziwiać. Piękne i malownicze widoki.