To załoga szczęsliwa, mało okazji do rzygania i częste ciepłe posiłki...
Wersja do druku
[QUOTE=kowal73;:-)1274238]Najważniejsze że cało, my też i 14 h na silniku szliśmy nie licząc portów.
zrobiłeś jakieś zdjęcia ?
---------- Post dodany o 10:46 ---------- Poprzedni post był o 10:44 ----------
pochwalę się, że Karlskoronie tydzień temu pływałem w Bałtyku :)[/QUOE]
Zdjecia zrobione, na silniku 25 godzin, czekamy do 0300 i skok do Gorek Zachodnich, upal niemilosierny.
Zdjecia zrobione, na silniku 25 godzin, jeszcze przeskok do Gorek Zachodnich.
Upal niemilosierny, czekamy do nocy i o godzinie 0300 wyplywamy.
Zdjecia sa,
Na Helu upal...
O godzinie 0340 cumy zostaly podane na keje w Gorkach Zachodnich i zakonczony zostal rejs :-)
Jacht zostal przekazny armatorowi, wszysztkie jachty stoja dziobem do kei my natomiast rufa :-)
Zamowilismy busa z kilma i po przyjezdzie na dworzec czekamy na Pendolino.
Karta rejsu wypisana...63 godziny pod zaglami, 36 godzin na sikniku, 53 godziny postoj w portach, 352 Mm wyplywanych.
Upal niemilosierny na Zatoce Gdanskiej. Nie mogac juz wytrzymac wyszlismy z Helu do Gorek Zachodnich wczoraj przed polnoca. Zero wiatru, zero zafalowania. Ktaryna pracowala... Przed godzina 0400 oficer pelniacy wachte przy sterze obudzil mnie, przejalem ster i weszlismy do Gorek Zachodnich, zacumwalem do kei Chirona 2.
Wachta pelniaca sluzbe wskoczyla do koi a ja pofocilem :-)
1.
Załącznik 177112
2.
Załącznik 177114
Przygotowanie obiadku ( jedzenie liofilizowane) zajelo dziesiec minut :-)
To byl strzal w dziesiatke z obiadkami.
Zalane goraca woda... 10 minut
3.
Załącznik 177143
4. Po otwarciu...
Załącznik 177144