Chimol następne fajne ujęcia i znowu trójeczka najlepsza, śnieg w tle dodaje smaku.
Wersja do druku
Chimol następne fajne ujęcia i znowu trójeczka najlepsza, śnieg w tle dodaje smaku.
Chimol, fajne foty. A ja mam mam mały problem z kolejnymi ujęciami. Do czatowni idę przez las ok, kilometra, przyjemny spacer po leśnej drodze osłoniętej od wiatru. Tylko myszaki chyba przyzwyczaiły się, że po wyłożeniu żarełka odchodzę tą samą drogę. Wczoraj zasidałem o 6.30, a mimo to ptaki były nerwowe, odlatywały po kilku sekunadach - coś im wyraźnie nie pasowało. Będą musiał spróbować z "odprowadzaczem".
O 6.30 jest na tyle ciemno, że raczej nie ma to znaczenia. Ja ostatnio byłem o 7.30, spłoszyłem kruki, a one i tak żerowały o myszakach nie wspominając. Wychodząc z czaty zawsze płoszę myszaki i nigdy nie ma problemu z ich brakiem przy następnych zasiadkach.
Jeśli twierdzisz, że były nerwowe, to obstawiałbym lisa, który być może zwęszył padlinę i kręcił się w pobliżu.
Mi również wydaje się, że to wina innego zwierza. Kolejnym powodem może być zmiana wyglądu czatowni albo zbyt gwałtowne ruchy obiektywu? Wiele może być przyczyn. Nie poddawaj się. Ja się szykuje na kolejne wyjście po "sylwku". Życzę więc Tobie i sobie powodzenia i szczęścia
Świetny ten portrecik "2".
Pozdrawiam.
Podoba mi sie caly ostatni secik:)
pozdro
Lucas_g, Chimol; lisy intensywnie wykradają wyłożoną przeze mnie padlinę, może też dochodzić do jakichś potyczek bo na śniegu są ślady wydartej turzycy i faktycznie to może być przyczyna. Czatownia była nie przebudowywana, w okienku zostawiam zawsze butelkę imitującą obiektyw. Sójki od podliny zawsze odlatują w kierunku czatowni, czyli jest już to stały element krajobrazu. Planuję posiedzieć nim się pogoda zepsuje - zobaczymy.
To i się dopisuje
Na zasiadki nie chodzę, czatowni nie mam ,ale jak zwierz sam pod obiektyw podchodzi to czemu nie:)
Wspomnienie z wakacji
Rekonwalescencja:))
http://i30.photobucket.com/albums/c3.../Zwierz-01.jpg
Och Daniel....
Bonusik
https://forum.olympusclub.pl/%3Ca%20...%22%3E%3C/a%3E
Esjot - może coś więcej na temat tych fotek - takie okazy same podeszły ? :eek:
na zlot jedziesz ?- będzie o czym pogadać ;)
No prawie same.Czasami trzeba było parę kroków do nich podejść:)
To wyżej to tylko kilka fotek z wakacyjnej wizyty w Kadzidłowie na Mazurach-i wszystko jasne:).
http://www.przewodnik.e-mazury.com.pl/kadzidlowo/
P.S
Niestety na zlot nie dam rady:cry: