W Cieszynie mówią na to Mała Wenecja :)
Wersja do druku
"Lubię się zaszywać - lubię nadużywać" śpiewał kiedyś L. Janerka. Wakacje to idealny czas zarówno dla pierwszej jak i drugiej czynności;) Stąd też spadek mojej aktywności na forum w ostatnim czasie. By przypomnieć o sobie - na dzień dobry zdjęcia z Pienin: 348-354: wąwóz Homole i Wysoki Skałki, 355-357 Czerwony Klasztor (Słowacja), 358 - dróżka przy zamku w Czorsztynie, 359-363 Zamek w Starej Lubowli i pokaz ptaków myśliwskich w tym przybytku pokazywany, 364-366 - podejście na Trzy Korony w deszczu i mgle.
[Uzupełnienie]
Co Cię naszło na taki hurt :wink:?
Tyle tego, że niełatwo mi się odnieść do wszystkich. Powiem tylko, że widoki (szczególnie 351 i 366) bardzo mi się podobają :grin:
Powód jest prosty - na dysku czekają już w kolejce zdjęcia spod samiuśkich Tater.
352 jest bdb, odstaje od reszty.
Noo... dużo ;| Na pierwszy rzut oka - schody "nie idź w stronę światła" oraz ślimol "dobrze_mu_z_oczu_patrzy". Widoczki ładne ale zlewają się w swej widoczkowości.
Sugestie odnośnie wojny jamników przedstawiłam wew galeryi.
:)
Z. Beksiński stwierdził, że z przyrodą najlepiej by się czuł gdyby wyrównano ją spychaczem, zalano betonem, a po środku postawiono McDonalda. W Tarach, kiedy już było mi słabo, a w głowie uruchamiał się wirnik, odnosiłem wraże, że zaczynam rozumieć sens tych słów;) Zdecydowanie bliższe są mi Bieszczady i Pieniny. Tak samo jak i bliższe są mi zdjęcia koncertowe niż krajobrazy. Ale czy to powód bym nie zabierał aparatu w każdą podróż? Oto i cz. 1 zdjęcia spod samiuśkich Tater. Cz. 2 - wkrótce - street z Krupówek.
Niektóre widoki bardzo ładne, ale Twoje zdjęcia przekonują mnie do sensowności fotografowania z polarem ;)
Panoramki bardzo udane. Ładne kolory :)