Tak było kiedyś, w epoce globalizacji pewne sprawy załatwia się inaczej. Naród, który nie jest właścicielem własnej gospodarki musi utrzymywać dwie armie, swoją i właściciela ;)
Wersja do druku
Centauro II
Załącznik 206880
BvS 10
Załącznik 206896
Niszczyciel czołgów z armatą 120 mm do zwalczania partyzantów? :eek: Niezły żart!
APVT
Załącznik 206916
A jakie czołgi takie coś zniszczy? Jestem dziwnie spokojny, że ta armata nie ma parametrów armaty czołgowej 120 mm. Zniszczone czołgi, to pewnie góra jakieś T 55. Ok, może nie partyzantka, ale jakaś postkolonialna afrykańska armia. "Niszczyciel czołgów" w nazwie pachnie mi olkowym "PRO" ;)
Długość lufy to 45 kalibrów - faktycznie nieco krócej, niż w czołgowych działach Rheinmetall stosowanych na większości czołgów NATO, ale amunicję można stosować tę samą i producent zapewnia że z 3000m pocisk z tej armaty przebija 60cm stali. Opancerzenie słabsze niż czołgów (z przodu chroni przed pociskami 20mm, a z pozostałych stron tylko 12.7mm), ale i sam pojazd od czołgów lżejszy (30t) a na utwardzonej nawierzchni potrafi rozpędzić się do 105km/h co w terenach o w miarę gęstej sieci dróg ułatwia szybki przerzut na zagrożony odcinek (mniejsza masa poza łatwiejszym transportem lotniczym i morskim oznacza też, że łatwiej jest znaleźć mosty po których przejedzie). W otwartym, odkrytym terenie raczej z czołgami nie powalczy, ale już z zasadzki potrafi nieźle zagrozić.
Nie koniecznie. Pancerz przeliczeniowy 1m dotyczy zazwyczaj ochrony z przodu - z boków i z tyłu jest dużo słabiej. Taki niszczyciel czołgów nie ma wielkich szans stając naprzeciw czołgu w otwartym polu, ale przy działaniach z zasadzki strzelając z boku, z tyłu lub w dolny pancerz czołgu gdy ten uniesie swój przód podczas pokonywania przeszkody bardzo dobrze się sprawdzi. I jako taka właśnie szybka siła mobilna działająca na zasadzie zaczaj się, strzel i szybko uciekaj na inne stanowisko może stanowić dobre uzupełnienie posiadanych czołgów podstawowych, których liczebność we współczesnych siłach zbrojnych jest z przyczyn ekonomicznych niewielka.
No i fajnie. Albo wywalamy tą śmieszną armatkę, pakujemy do środka czterech gości z Javelinami i mamy jeszcze lepszą zasadzkę z wiekszą skutecznością i większa szansą ucieczki :) Przedstawiasz argumenty rodem z DWS. Od tamtej pory zaszły pewne zmiany.
No fajnie, tylko że maksymalny zasięg Javelina jest mniejszy (2500m), poza tym jeden pocisk kosztuje US$174,000 - mam wrażenie że amunicja do armaty 120mm jest jednak znacznie tańsza i można jej zabrać więcej (Centauro II zabiera jej 40szt). Pamiętajmy, że taki niszczyciel czołgów może ogniem swojej armaty niszczyć także inne cele - zwalczanie piechoty czy niszczenie budynków za pomocą Javelinów jest wprawdzie możliwe, ale bardzo nieekonomiczne. Ani Javelin nie zastąpi takiego niszczyciela czołgów, ani niszczyciel Javelina - jest zapotrzebowanie na jedno i drugie.
Nie sam kaliber, czy długość lufy decydują o skuteczności bojowej, ale przede wszystkim jakość amunicji i systemów kierowania uzbrojeniem. Pisząc wcześniej o niszczycielu czołgów, powinienem był raczej użyć sformułowania - wóz wsparcia ogniowego, co byłoby bardziej adekwatne do Centauro II. Jak pisał wyszomir, wóz tej kategorii ma kilka zalet względem klasycznego czołgu, zakładając stosowania kołowego układu jezdnego : niższa masa, mobilność w lżejszym terenie, w szczególności utwardzone nawierzchnie, łatwiejszy przerzut drogą lotniczą, czy niższy koszt eksploatacji i zakupu. Poza tym taki pojazd, by wyeliminować czołgi z walki, nie musi wcale niszczyć ich czołowych pancerzy. Penetracja przez pocisk osłon bocznych, lub tylnych jest znacznie łatwiejsza, nie mówiąc o uszkodzeniu układu jezdnego, czy przyrządów obserwacyjno-celowniczych. Odnosząc się do zastąpienia armaty przez ludzi wyposażonych w ppk, to chyba nie pisałeś tego na poważnie. Jak wyobrażasz sobie użycie przez nich wyrzutni w warunkach silnego ostrzału, czy np. zastosowania broni ABC? Mają wyjść z wnętrza, zająć dogodną pozycję i dopiero wtedy prowadzić skuteczny ogień? Nie róbmy sobie jaj.
Kolejny pojazd tegorocznego Eurosatory - FFG PMMC G5.
Załącznik 206934
Fajnie, a nawet śmiesznie. Chyba najbardziej symetryczny konflikt ostatnich lat ma miejsce na Ukrainie. Co robi Kijów? Kupuje absurdalnie drogie rakiety i opracowuje BWP na bazie czołgu. Nie widać zainteresowania śmiesznym sprzętem odpornym na zmasowany ogień z łuków i proc maszynowych. Ok, Ukraińcy błądzą, dwaj forumowi koledzy są lepszymi specjalistami ;) Kolejny realny przykład, to Izrael, który w zasadzie jest w ciągłym konflikcie z sąsiadami. Stawiają na prawdziwe czołgi i BWP na bazie tych czołgów. Kolejny błąd i po raz kolejny szacun dla forumowych ekspertów ;) Ok, kultowy BWP1 też jest procoodporny, ale w tamtych czasach był szczytem techniki no i nie można zapominać o planowanym sposobie użycia i przechodzeniu ilości w jakość.
A Włosi, Amerykanie, Francuzi i jeszcze kilka innych państw kupują dla swoich armii takie kołowe wozy wsparcia bojowego. Może powinieneś zaproponować im swoje usługi jako ekspert, by wskazać im, jak nie marnować pieniędzy podatników?
Nigdy nie uważałem się za żadnego eksperta, więc nie wiem skąd ten wniosek? Widzę za to, że Twoja odporność na argumenty jest wielka. Skoro wiesz jak optymalnie wyposażyć współczesną armię, to niepotrzebnie marnujesz się na tym forum. Fucha w Pentagonie należy Ci się jak psu zupa.
K30 Biho
Załącznik 206963
ASCOD w dwóch wersjach.
Załącznik 206969
Załącznik 206970
W głęboką zadumę wpadłem po przejrzeniu tego wątku. Fajnie aby te wszystkie urządzenia do zabijania znajdowały się po jednym egzemplarzu w muzeum.
W epoce dronów - będą szybciej w muzeum, niż na froncie :wink:.
Wiele z nich już od dawna tam jest.
Nie tak szybko, trochę czasu jeszcze upłynie.
Załącznik 206998
Załącznik 206999
Ciekawie pomalowany.
Taki pseudo kamuflaż.
KF41 Lynx
Załącznik 207009
M2A3 Bradley
Załącznik 207047
Załącznik 207048
155 mm K9FIN Moukari
Załącznik 207080
155 mm M109A6 Paladin
Załącznik 207106
Załącznik 207107
Załącznik 207108
Ciekawe mocowanie lufy.
Usztywnienie konstrukcji na czas przemarszu - zmniejsza prawdopodobieństwo uszkodzenia zawieszenia armaty. Podobne rozwiązania bywały stosowane już podczas II wojny światowej - np. na niemieckim Jagdtigerze: http://www.panzerpunkt.info/panzers/..._jagdtiger.jpg
Leclerc XLR
Załącznik 207121
Załącznik 207122
M1A2 SEPv2 Abrams
Załącznik 207137
Załącznik 207138
EMBT - hybryda Leclerca i Leoparda 2A7.
Załącznik 207170
Zastanawia mnie sens wkładania sporego wysiłku w opracowanie takiej konstrukcji - czy jest ona w jakiś istotny sposób lepsza od Leoparda II A7 lub Leclerca? Mam obawy, że o konstruowaniu takiej hybrydy zadecydowały głównie względy polityczne.
Względy polityczne zapewne, ale to też pewnie jest wprawka przed ewentualnym wspólnym opracowaniem czołgu "Leopard 3" czy inaczej europejskiego czołgu przyszłości, który miałby zastąpić Leoparda 2 w Niemczech, Leclerca w Francji i ewentualnie różne czołgi w innych państwach europejskich (w tej grupie może i w Polsce).
Pewnie jednak skończy się tak, jak poprzednio - Niemcy zrobią Leoparda 3, a Francja Leclerca 2 (a może Napoleona ;) :D - choć przy wielkiej przyjaźni Francji z Niemcami i Rosją to taka nazwa mogłaby być niepoprawna politycznie :D :D ).
Moim zdaniem zadecydowały względy biznesowe, bo EMBT jest wspólnym przedsięwzięciem konsorcjum KNDS, w skład którego wchodzą niemiecki KMW i francuski Nexter Systems. Co do koncepcji tego wozu, to prezentowany demonstrator ukazuje współpracę obu firm na tym polu. Tak skonfigurowana maszyna raczej nie będzie produkowana seryjnie. Jak pisał ronin75, może to być wprawka do skonstruowania europejskiego czołgu nowej generacji, o czym się słyszy. Czy będzie to realne, jak zwykle pokaże przyszłość.
Leopard 2A7
Załącznik 207187
Triton G810
Załącznik 207251