Jasne. Mi w sumie chodziło nie o bliską drogę podejścia do pasa, tylko o takie ewolucje na tej wysokości.
Już zbierali takiego kozaka połamanego na Polach Wilanowskich.
Wersja do druku
Jasne. Mi w sumie chodziło nie o bliską drogę podejścia do pasa, tylko o takie ewolucje na tej wysokości.
Już zbierali takiego kozaka połamanego na Polach Wilanowskich.
No chyba nikt w dzisiejszych czasach nie lata bez zgłoszenia albo zgody. zwłaszcza że nie lata między drzewami. :)
Ja widzę inny problem... Robienie na takiej wysokości takich wiraży, albo wingowerów to faktycznie kozactwo. :)
Niech odetnie silnik, albo trafi się mała klapa..... futerał jak nic.
Jak tylko połamanego to miał szczęście. :)
Weekendowy spływ Skrwą. Sobota była raczej deszczowa, ale niedziela dała radę. Poniżej sobota + niedzienny poranek
823
Załącznik 246417
824
Załącznik 246418
825
Załącznik 246419
826
Załącznik 246422
827
Załącznik 246420
828
Załącznik 246421
829
Załącznik 246425
830
Załącznik 246426
831
Załącznik 246423
832
Załącznik 246424
833
Załącznik 246427
834
Załącznik 246428
835
Załącznik 246429
Ale Wam dobrze :mrgreen:
Bardziej słoneczny drugi dzień na Skrwie
836
Załącznik 246433
837
Załącznik 246434
838
Załącznik 246435
839
Załącznik 246436
840
Załącznik 246437
841
Załącznik 246438
842
Załącznik 246439
843
Załącznik 246440
844
Załącznik 246441
845
Załącznik 246442
846
Załącznik 246443
847
Załącznik 246444
Fajna seria :)
cudne światło z tych kajaków :)
aż mi się kajaków zachciało
Jak ktoś jest zainteresowany krótką wideorelacją ze spływu, to zapraszam
https://www.youtube.com/watch?v=hGa3e4FOKVU
Fajna relacja !
Fajnie, że się podoba. Jak ktoś jest zainteresowany innymi moimi filmami z kajaków, to mam ich kilka. Każda z tych wypraw była świetna, ale jak jak ktoś szuka emocji, to Wel z tych rzek da Wam ich najwięcej. Gwarantuję ;) Wieprza i Studnica, to super dzicz, zwłaszcza Studnica jest genialna. Jest tu trochę walki na drzewach, podobnie jak na Welu na Piekiełku, ale rzeki są delikatnie spokojniejsze i przerzucanie kajaka przez przeszkody częściej dopada człowieka. Dobrzyca i Rurzyca to przepiękne i dość spokojne rzeki. To raczej okolica do cieszenia oka. Zwłaszcza Rurzyca jest urocza, ale i Dobrzyca klepie zad. Piława też jest fajna, ale tamte fajniejsze ;)
https://www.youtube.com/watch?v=f4vGy4QNODE
- - - - - - - - - - AKTUALIZACJA - - - - - - - - - -
Niestety, ale system uniemożliwia wrzucenia 3 filmów, więc będę musiał chwilkę odczekać
https://www.youtube.com/watch?v=40OrJpMiVSY
- - - - - - - - - - AKTUALIZACJA - - - - - - - - - -
https://www.youtube.com/watch?v=uFf4NrtUcic
Znowu wracam do Was ze spływem. Tym razem był to ogólnie pojęty szlak Krutyni, choć lekko zmodyfikowany. Początkowo mieliśmy startować na Babancie, ale ilość wody w tym roku w rzekach jest wyjątkowo niska, więc zdecydowaliśmy się rozpocząć spływ na Tejsówce, która też była mega płytka. Zawsze unikałem tych okolic z oczywistych przyczyn, ale jesienią przez 4 dni spotkaliśmy tu dosłownie 5 kajaków. Oczywiście klasycznie spaliśmy pod namiotami. Ostatniego dnia kimnęliśmy się tylko w Brdzie w Ukcie by na "świeżo" wracać do domu ;) Nie lubię rankingów, ale początkowy odcinek wyprawy i Krutynia na wysokości Krutyńskiego Piecka bardzo mi się podobały. Ten pierwszy był przepiękny przyrodniczo, a drugi choć wijący się pomiędzy domami, to był bardzo uroczy. Smaczku dodają niewątpliwie zadbane gospodarstwa, tak dalekie od tego co czasem się widuje w mniej turystycznych okolicach. Finisz w Iznocie też był przyjemny, podobnie jak odcinek z jeziora Tejsewo do Babięt.
Dzień 1
Rzeka Tejsówka z jezioro Krawienko na jezioro Tejsewo, gdzie nas lekko zmoczył deszcz
848
Załącznik 248378
849
Załącznik 248379
850
Załącznik 248380
851
Załącznik 248381
852
Załącznik 248382
853
Załącznik 248383
854
Załącznik 248384
Odcinek Babancką Strugą z jeziora Tejsowa do PTTK Babięty
855
Załącznik 248400
856
Załącznik 248401
Dzień 2
PTTK Babięta - Spychowo. W planach miał być Zgon, ale za mało czasu nam zostało. Niestety namioty po nocy schły nam dość wolno i wystartowaliśmy dopiero o 12:00. Na szczęście tego dnia było słońce, które z rana fajnie zaświeciło.
857
Załącznik 248418
858
Załącznik 248419
859
Załącznik 248420
860
Załącznik 248421
861
Załącznik 248422
862
Załącznik 248423
863
Załącznik 248424
864
Załącznik 248425
865
Załącznik 248426
866
Załącznik 248429
867
Załącznik 248427
868
Załącznik 248428
869
Załącznik 248430
Masz oko, niektóre świetnie wypatrzone :)
Nie śpieszyliśmy się specjalnie, bo nie było gdzie. Miejsce na obserwację wschodu słońca było idealne. Słońce też się nie śpieszyło wybitnie z wyskoczeniem za tych drzew, więc czasu była masa na kombinowanie ;)
Z PTTK Babięty skoczyliśmy do Spychowa. Po drodze mieliśmy do przepłynięcia całkiem spore jezioro Zyzdrój Wielkie i zasadniczo byliśmy już w Spychowie. Nie lubię jezior więc jezioro Mokre sobie darowaliśmy i wystartowaliśmy z Krutynia, gdzie czekał na nas kumpel
870
Załącznik 248461
871
Załącznik 248462
872
Załącznik 248463
873
Załącznik 248444
874
Załącznik 248445
875
Załącznik 248446
876
Załącznik 248447
Dzień 3
Krutyń - PTTK Ukta. Fajny odcinek, mocno malowniczy i zdecydowanie do przepłynięcia po za sezonem. Nawet nie chcę myśleć co tu się dzieje w wakacje ;)
877
Załącznik 248468
878
Załącznik 248469
879
Załącznik 248470
880
Załącznik 248471
881
Załącznik 248472
Ja to już stary jestem, ale jakby mi tak kiedyś odbiło, to czy:
można zostawić auto, przepłynąć jakiś odcinek i czy jest możliwość powrotu jakimś busem czy tam koniami ? :mrgreen:
Teraz to można wszystko. Proponuję znaleźć wypożyczalnie w ludzkiej cenie do 50-60 zł za kajak (za 1 os), zostawić u nich na posesji samochód, skorzystać z transportu organizowanego przez wypożyczalnie (bus 2,5-3,5 zł za km) i spłynąć do umówionego miejsca. Sugeruję jednak wszystko dobrze dogadać, zwłaszcza w sezonie, bo jak mają przemiał ludzki, to mogą o tym i owym zapomnieć ;) Odnośnie kajaków to sugeruję szukać Visty lub Sprintera. Pierwszy jest cięższy, ale fajnie sobie radzi na wodzie. Sprinter jest jest bardziej miękki, ale lubię go na przeszkodach. Oczywiście tych firm jest więcej, ale ja pływam głównie na tych. Nie uzależniałbym jednak wyprawy na kilka godzin od konkretnej marki. Jeśli jednak Twoje ręce maja tendencję do wysychania, to szukałbym wioseł z trzonem całkowicie pokrytym tworzywem sztucznym. Aluminium fatalnie niszczy dłonie. Sugeruję też założyć jakieś rękawiczki rowerowe z palcami. W razie czego pytaj śmiało. Chętnie podpowiem też jakąś uroczą rzekę ze sprawdzoną wypożyczalnią i fajną miejscówkę na nocleg. Niestety nie pływam na Śląsku, w Małopolsce i na Podkarpaciu, ale powyżej Łódzkiego kumam już to i owo ;) Polecam jednak Warmię i Mazury. Pomorze też, ale to już wyprawa weekendowa.
Update: pływam zawsze sam w dwójce. Nie daj się namówić na jedynkę, no chyba, że nie zajmujesz dużo miejsca. Każdy większy facet powyżej 185 cm będzie cierpiał w takim kajaku. Jeśli masz jeszcze samarkę, to już zahacza o masochizm. Zwłaszcza gdy chcesz zabrać trochę gratów foto
Fajne serie z kajaków i okolic. Wrażliwość, delikatność, wyczucie sceny, pory dnia, nastroju.
TJ
@cissic - o Śląsku też niewiele wiem. W Małopolsce i Podkarpaciu to tylko na jeziorach (sztucznych - zaporowych), bo w rzekach wody tyle że masz po oczy. Oczywiście jak staniesz na głowie.
Z północnych rzek to znam tylko Radunię. Widziałeś kilka fot z czerwca z Jaru Raduni. A tak to dętka jestem. Tyle że pływam doskonale, w przeciwieństwie do mojej żony. Mówię o pływaniu własnoręcznym - a nie kajakowym :)
ps. ostatni raz na kajaku (takim drewnianym ze sklejki) pływałem jakieś.............................. 50 lat temu ? No, coś koło tego :-P
Jar Raduni mam w planach, ale to za jakiś czas. Za miesiąc wracam na Skrwę dokończyć to czego nie spłynęliśmy w sierpniu. W zimę znowu robię Luciążę i na wiosnę jadę na Słupię, która mi się marzy od kilku lat. Jeśli chcecie z żoną sobie spłynąć prześliczną rzeką, to polecam Wam Marózkę na Warmii. To zdecydowanie jedna z najpiękniejszych rzek jakie spływałem.
Załącznik 248476
Załącznik 248477
Jednodniowy spływ zdecydowanie polecam za Swaderkami w kierunku jeziora Świętego. Woda w rzece jest mega czysta, a sam spływ zasadniczo nie sprawia żadnych kłopotów. Jestem pewien, że będziecie zachwyceni. Jeśli chodzi o nocleg to polecam domki żeglarskie w ośrodku Wiatraki. Trudno o fajniejszy ośrodek, ale cenowo niestety nie jest już tak fajnie jak kiedyś. w każdym razie ciągle warto tam się zatrzymać. Warunki naprawdę przyjemne, a śniadanka są super smaczne:
www.wiatraki.com/galeria.html
Kajaki polecam od chłopaków z Kurek:
www.kajakimazurskie.pl
Sugeruję się zatrzymać w okolicy na troszkę dłużej, zwłaszcza jesienią gdy się wzięło ze sobą aparat foto. Świetne są tu miejscówki plenerowe.
Nie będę ukrywał, że i na Krutyni na odcinku Krutyń - Wojnowo będziecie zachwyceni. Rzuć sobie okiem na tą okolicę:
https://goo.gl/maps/8VkK2SVqNchWNGNZ6
Odradzam tylko rzekę w sezonie, bo to szaleństwo masy ludzkiej może zabić w człowieku potrzebę przeżycia przygody ;) Uwaga Marózka w sezonie to też mocno popularna rzeka. Rozwiązaniem w obydwu przypadkach jest późny spływ, tak ok 16:00
@cissic - dzięki :) Plus w pamięci - niestety system...
Dzięki. Fajnie, że te cholerne kajaki się nie wszystkim znudziły ;)
Z Krutynia prowadzi nas jeden z najładniejszych szlaków kajakarskich jakim spływałem. O jego popularności dość szybko się przekonaliśmy. To jedyna rzeka na której nie uciekają od nas normalnie płochliwe kaczki i nie gonią nas łabędzie. Lekko tylko stroszyły pióra jak to mają w zwyczaju gdy pływają z młodymi. Tylko perkozy, widocznie na gościnnych występach, szybko nam uciekły w trzciny. Cała reszta ptactwa ma nas w nosie i pływa bez strachu pomiędzy kajakami. W Ukcie na kajak mi wskoczył kociak i przepłynął ze mną do kolejnego pomostu dobre 100m
882
Załącznik 248478
883
Załącznik 248479
884
Załącznik 248480
885
Załącznik 248494
886
Załącznik 248482
887
Załącznik 248483
889
Załącznik 248484
890
Załącznik 248485
891
Załącznik 248486
892
Załącznik 248487
893
Załącznik 248490
894
Załącznik 248491
895
Załącznik 248492
896
Załącznik 248493
Dzień 4
PTTK Ukta - Iznota
Troszkę nudnawy odcinek, ale jest ciągle trafiają się urocze miejsca, jak sama Iznota lub niewielkie jezioro Mailinówko. Zdecydowanie wolę jednak inne rzeki. Tu woda już stoi i trzeba się przebijać przez zalegające w wodzie zielska
897
Załącznik 248508
898
Załącznik 248509
899
Załącznik 248510
891
Załącznik 248511
891 kojarzy mi się dziwnie z głośną, bardzo dawną piosenka Jambalaya (On the Bayou). Rajskie miejsce.
TJ
To Kraina Alkos, azyl dla dorosłych ;)
https://krainaalkos.com.pl/
- - - - - - - - - - AKTUALIZACJA - - - - - - - - - -
No ale czasem znaczy, że czasem nie. Myślałem, że masz jakieś konkretne foty na myśli. Popatrzę sobie, ale chyba tu raczej chodzi o foty strzelone Zuiko OM 135. W specyficznych warunkach delikatnie barwi nienaturalnie biel w na taki miks fioletu, różu i czerwieni. To mogą być ślady takiej korekty
Fajne miejsca pokazujesz w bardzo dobry sposób. Aż chce się oglądać. :)
Przejrzałem ostatnie wrzuty. Bardzo fajne ! Gratki !
Krótki film z drobnym błędem w tytule z Babanckiej Strugi, ale z fajnym porankiem w 4K
https://www.youtube.com/watch?v=IWkkTdH6oQ8