Warto było ruszyć :D
Wersja do druku
Warto było ruszyć :D
Ciekawe zdjęcie. Żurawie chyba nie zimują w Polsce. Widząc fotkę, zajrzałem do Wikipedi - pisze nieliczny ptak lęgowy w Polsce. A w tym roku żurawi była "plaga" przynajmniej na Podlasiu. W lokalnych gazetach były artykuły o wyjedzeniu nasion kukurydzy z hektarowych powierzchni, więc jak widać przyroda się zmienia. Pozdrawiam
Dziwię się, że aż tak go podszedłeś, mnie na min 500m unikają ;) gratki
Jak słaba zima to na zach Polski siedzą cały rok. 2-3 lata temu były u mnie 2 pary. Zima wróciła to się zmyły, ale trochę posiedziały. Bardzo zgrabnieś go Waćpan ujął :-)
kowal73 karmił go całe lato i jesień i tak się bidak do tego darmowego żarełka przyzwyczaił, że i na zimę postanowił zostać. :)
Dzięki za miłe słowa, jeszcze jakbym wywoływać się nauczył :).
Kasprzyk sam się zdziwiłem że tak udało się go podejść. W tej kolorystyce ominąłbym go, ale darł się na całą dolinę. Udało się go podejść na ok 60m czyli pokonałem w dziwnej pozycji ok 250m. Zapewne czuł się bezpiecznie bo siedział na drugim brzegu Głuszyny. Spokojnie przeparadował parę razy przed obiektywem i jak uświadomił sobie że to niestety 3ci sort fotografów odleciał :)
Kolejny wypad do czatowni. Warunki dziś przez chwilę były fajne. Nic jednak szczególnego się nie wydarzyło. Przyleciały sikorki, sójki i kilka myszaków ale za bardzo pozować do kadru nie chciały. Zrobiło się u nas zimno trudno w budzie wysiedzieć. Przyleciały też gile, co zwiastuje tęgi mróz. Pozdrawiam.
Załącznik 59240Załącznik 59239Załącznik 59238Załącznik 59237
Dajesz czadu :) piękne kadry.
ps. u mnie w tej chwili jest -17 oC
Koledzy, czapka z głowy przed takimi fotami.
Pozdrowerki.
Widzę, że stołówka znalazła swoich amatorów. Oni się cieszą , za to nie zazdroszczę fotografowi , naście stopni w bezruchu i bez koksownika, ciężko wytrzymać a prognozy mówią o 2 tygodniach takiej pogody...
Zdrowia życze i wytrzymałości na mróz, mam nadzieję na kolejna podobne i świetniejsze fotografie.AP.
U mnie jeszcze nic nie zleciało pod budę w czasie jak siedziałem. Dzisiaj przyszedł tylko jegomość co mi mięso wyjada.
Trochę za bardzo się podjarałem i poprzepalałem miejscami rudego. Ale już wiem gdzie mi mięso znika.
Załącznik 59248Załącznik 59246Załącznik 59247Załącznik 59249
Pozdrawiam i życzę udanych łowów.
Kurcze gratulacje. Fantastyczne ujęcia. Ten lisek czyściutki taki :)
Też bym chciał takiego upolować.
Gratulacje bo fota naprawdę extra.
Fajny rudzielec, jedyneczka i trojeczka cool :-)
Fajna ruda seria, faktycznie szkoda przepałów.
Kapitalny jest, piękny zdrowy okaz, widać po błyszczącym puszystym futerku. Gratulacje.
PS. Czasem niechciany gość daje więcej radości niż zaplanowana zdobycz.
pozdrawiam
Dobrze karmiony to i fajny, nakarmiłeś - to Ci i wspaniale się odwdzięczył, nic za darmo nie ma :wink:
Życzę następnych takich zdjęć, będzie co pooglądać.
Piękny lisek, gratuluję, dla mnie to jedno z najpiękniejszych polskich zwierząt.
pzdr
Pikny rudzielec, dla mnie pierwsze i ostatnie w serii naj:)
pozdro
Piękny lisek. Świetne zdjęcia które chyba rekompensują brak ptaszydeł.
Testując dziś własną odporność na mróz i lumixa 100-300 wypatrzyłem takiego ptaka, zdjęcie z bardzo daleka i jakość kiepska. W pierwszym momencie pomyślałem kruk czy inny jastrząb ale jakiś duży taki. Czy to przypadkiem nie jest bielik? Panowie fotografowie przyrodniczy?
Załącznik 59255
na moje bielik a może przedni ?
Rasowy Bielik:)
pozdro
Chimol piękny lisek, fajne światło miałeś:) a co do przepałów to gdybyś nie zwrócił na nie uwagi pewnie bym ich nie zauważył.
Zimowy transport świeżej żywności...
Kasprzyk. Po prostu piękne. Pozdrawiam
PS. Gdzieś czytałem, że stary myszołów potrafi pogonić jastrzębia, a stary jastrząb potrafi postawić się bielikowi - weryfikujesz w praniu jedną z tez.
Raczej się to sprawdza, ten którego zamieszczę teraz górował nad nimi, w sumie nie mam jeszcze wprawy w rozpoznawaniu wieku, ale ten wydawał się najstarszy:
Piękne drapieżniki Panowie! Gratuluję łowów.
Ten też super :grin:. Fajnie wywołujesz te zdjęcia, muszę się do Ciebie na kurs zapisać.
Swiatla sie wiecej pojawilo to i foty zyskaly znaczaco:)
Pikne drapole:)
pozdro
Nooo Panie KASPRZYK - po prostu doskonałe. (no muszę mówić do Ciebie dużymi literami :) )
Przyłączam się do zdania Bodzipa. Piękne zdjęcia :)
Podziwiam autorów zdjęć tu zamieszczanych, że w taki mróz chce wam się czatować na ptaszyska. Ale efekty świetne.
Wow parę godzin światełka i efekty piorunujące fantastycznie! Chimol piękny okaz, a przepały akceptowalne.
To i ja coś wstawię ze słonecznej zasiadki.
Mój lisek okazał się sprytniejszy ode mnie. Musiałem sobie drzemkę strzelić jak przyszedł i zabrał mięcho. Zawsze mięso kładę w dołku, ale tak żebym mógł chociaż kawałek widzieć. No i po przebudzeniu nie widziałem nic. Zdesperowany wypełzłem z nory żeby się przekonać czy mam rację. W dołku nic nie było. Chciałem wracać do domu ale wpadłem na pomysł żeby podrzucić liskowi jeszcze pare kromek chleba /z moich własnych kanapek!!!/
Wystarczyło jakieś 15-20 minut i rudy pojawił się. Jak wszystko już zabrał wtedy wróciłem do domu.
Jak czegoś nie zepsuję, to będzie święto. Dzisiaj jak rudy sikał uciąłem mu ogon. Ale żałuję, bo wyglądał komicznie.
Pozdrawiam i zazdraszczam ptaków. Już oddam tego lisa za chociaż dwa myszaki przy moim patyku.