czyli Fl50r mogę wyzwolić lampą w aparacie e330 tylko nie będzie sterowania parametrami?
Wersja do druku
Nie wiem jak w R ale FL50 nie ma fotoceli i w modelach nie obsługujących zdalnego sterowania lampami (E3 E520 itd) nie można jej wyzwolić bez dodatkowych akcesoriów w postaci zewn. fotoceli, kabelka synhro czy wyzwalacza radiowego.
to wiem, ale ja pytam o R czy ma fotocele
W specyfikacji na stronie olympusa nic nie pisze, więc na 99,9% nie ma.
To dziwi mnie, że olympus o tym na stronie nie wspomniał (albo ja już ślepy jestem). Dość istotna informacja MSZ.
Te lampy są sterowane za pomocą błysków lampy w budowanej w aparat, więc siłą rzeczy muszą mieć fotocelę.
Właśnie przyjrzałem się jeszcze raz stronie i faktycznie jest opisane, że jest sterowana przez lampę błyskową aparatu ("Wbudowana lampa błyskowa i bezprzewodowe sterowanie lampa błyskowa z aparatu")
Ale teraz pytanie - sterowanie sterowaniem, ale czy będzie można ją wyzwolić np. E510 tak jak lampę z podłączoną fotocelą?
DZIAŁA! Panowie brawo stara e330 fl36 i fl50R - zaszaleje plusami - brawo!
Mam E-1 i E-520, od tygodnia E-30.
Co zauważyłem:
- bardzo szybko wszystko działa, po naciśnięciu spustu migawki wydaje się że działa aż za szybko
- bardzo dobry AF, nie używałem żadnego dostrajania
- w porównaniu z E-1 szybko zgrywają się zdjęcia na komputer i są poprawnie obrócone
- obudowa nie jest tak przyjemna jak w E-1, ale lepsza niż w E-520, design przycisków jest całkiem przyjemny i raczej se przyzwyczaję, dobrze, że są dwa kółka (do czasu i przysłony)
- ISO 1600 jest używalne, testowałem w domu przy normalnym świetle żarówkowym z ZD 50/2 i Sigmą 30/1.4, wystarczy poprawnie naświetlić
Musze wysłac to zgłoszenie po gripa i pieniążki za 9-18. Szkoda że nie można dokupić gumy z E-1 do E-30.
Witam
Muszę przyznać, że E-30 to świetny sprzęcik ale dopatrzyłem się
w nim 2 wad.
1. Stałe niedoświetlanie zdjęc o 1/3 EV ( bywa różnie ale średnio 1/3)
2. Nie bardzo można zaufać pomiarowi matrycowemu, dwa takie same zdjęcia i
dwa różne wyniki, już lepiej działają CW i punktowy.
Co ciekawe w E-500 nie było takiego problemu.
Ja bym nie nazwał tego wadą, ale przyzwyczajeniem.
MZ po prostu przyzwyczaiłeś się do światłomierza z e-500. Posiedzisz trochę z e-30 i go wyczujesz.
Wracając do sprawy FL-ek R, to można je wyzwolic za pomącą zapalniczki. Wystarczy ustawić tryb SL i działa. Zakłócają przedbłyski i błyski wszelakich kompakcików.
Przepraszam, że się podpiąłem, alę nie moge znaleźć wyłączenia dźwiękowego potwierdzenia AF. Szukałem w instrukcji, i wogóle. Mógłby mi ktoś zalinkować, poradzić ?
To dobrze. Znaczy, że światłomierz jest przewidywalny. Do tej pory korzystałem z takich, które raz prześwietlały o 1,7 EV, innym razem niedoświetlały o 1 EV. A tutaj bajka - masz pewność, że światła zmieszczą się w histogramie nawet z minimalnym zapasem.
Moje spostrzeżenia są zupełnie inne. Po przesiadce na E-30 w ogóle przestałem używać pomiaru punktowego i centralnie ważonego, a ciągle korzystam z ESP.
A to można sobie dostosować ;) Gdzieś tam w gąszczu menu jest opcja korekcji pomiaru, czyli np. żeby przy pomiarze matrycowym było zdjęcie na +1/3EV, - itd. Przy CW i SPOT też tak można zrobić jeśli dobrze pamiętam. Co kto lubi :)
Działa pewnie ale tylko z korpusami z funkcją wyzwalania radiowego. Sama lampa w body nie wyzwoli tego metz'a. Przynajmniej mojej nie.
Skoro lampa ma możliwość wyzwalania bezprzewodowego, to musi mieć fotocelę, bo takie wyzwalanie nie odbywa się na drodze radiowej, tylko za pomocą błysków. A jeśli ma fotocelę, to można ją wyzwolić bezprzewodowo za pomocą każdej wbudowanej w korpus lampy, nawet w puszkach nie obsługujących RC. Tyle tylko, że lampa będzie musiała korzystać z własnego pomiaru, a nie z TTL.
Ja nie wiem, jak to zrobić i czy w ogóle ta lampa ma taką możliwość - nie mam tej lampy. Napisałem tylko, że jeśli ma wbudowaną fotocelę, to na pewno się da. Tak jest w przypadku 48 AF-1, a więcej na ten temat w wątku dotyczącym tej lampy.
Swoją drogą wyzwalanie slave bez sterowania jest mocno ułomne
i sprawdza się tylko w domu/studiu. Każdy kompakcik, który błyśnie
obok wyzwoli lampę i nici z fajnych fotek :-(
Ale dyskusja chyba trochę OT więc kończymy.
Jakiś czas temu (krótko przed świętami) dołączyłem do grona szczęśliwych posiadaczy E-30. Dzisiaj wybrałem się z nim "w miasto" celem przetestowania nowego sprzętu. Balans bieli, z uwagi na pogodę (pochmurno, padający śnieg) ustawiłem na "chmurkę". Już przy podglądzie na ekranie aparatu zrobionych zdjęć zastanowiło mnie to, że są dość - przynajmniej w mojej opinii - zaniebieszczone. Przestawienie balansu bieli na pozycję AWB przywróciło bardziej poprawne kolory. Żeby nie być gołosłownym zamieszczam dwie zrobione dzisiaj fotki. Nie obrabiałem ich, zostały tylko zmniejszone. Zdjęcie "Kanonia_1 było zrobione z balansem bieli ustawionym na "chmurkę" a "Kanonia_2" - na AWB. Robiłem też dzisiaj zdjęcia z balansem bieli ustawionym na światło sztuczne i - na moje oko - kolory odwzorowane są poprawnie. Generalnie, aparatu używa się bardzo dobrze. Co prawda, jeszcze go do końca nie ogarnąłem, ale jego instrukcja jest teraz jedną z częściej czytanych przeze mnie książek.
Ale sam popatrz, czy drugie zdjęcie - to ciepłe, czy kolor płytek chodnikowych jest w rzeczywistości taki czerwony?, czy kolor kostki brukowej też jest / był taki ?
Osobiście stawiam na pierwsze zdjęcie w którym temperaturę można troszkę podnieść w programie dla rawów.
Ps. jutro kupuję E-30 i odpukać mam nadzieję że nie będę płakał :-P
Niedoświetlanie i zły balans bieli nie są wadami aparatu, są to błędy automatyki, wystarczy używać trybu M i RAWów by je wyeliminować, ja nawet nie wiem jak działa automatyka w E-30.
Witam.
"Zamierzam się" na TĘ puszeczkę, ale przed - chciałem poczytać instrukcję do niej (po polsku).
Może za szybko przeglądam, ale w "szukajce" źródełka nie znalazłem, na stronie OLYMPUSA też nie. Może ktoś wie - gdzie jakiegoś PDF-a ściągnę?
Pozdrówka.