Panas jest skazany na sprzedaż małych ilości sprzętu. Siłą rzeczy będzie chciał sprzedawać jak najdrożej, a tu większe możliwości ma w systemie FF.
Wersja do druku
Panas jest skazany na sprzedaż małych ilości sprzętu. Siłą rzeczy będzie chciał sprzedawać jak najdrożej, a tu większe możliwości ma w systemie FF.
To co powiedzieć o Olympus/OM? https://www.fujirumors.com/digital-c...fujifilm-grow/
Czy OM będzie się opłacało dać bajery z OM-1 do tańszego modelu -np. następcy E-M5 III ?
OM-1 za pół roku będzie kosztował o 30% mniej. Będzie jak z E-M1X.
Chętnie bym kupił na motor nowego 40-150/4 i mały korpus typu PEN-F z filmowymi możliwościami OM-1
tylko że chyba się nie doczekam.
Zauważyłem że zainteresowanie systemem MFT na rynku wtórnym bardzo spadło.
Po ostatnich zakupach fotograficznym postanowiłem pozbyć się części sprzętu, i wystawiłem na eBay dwa praktycznie nowe korpusy G9 (pokazują przebieg migawki poniżej 500), oraz obiektywy np. PL 10-25 f1.7 czy M. Zuiko 12-100 F4 PRO.
Ceny dałem 30% niższe od innych takich samych sprzętów na eBay.
Po dwóch tygodniach mam tylko 20 odwiedzin i zero chętnych.
W tym samym czasie bez problemu sprzedałem kilka obiektywów Samyang i Sigma z mocowaniem Sony E, jak również jeden obiektyw do Canona.
Nie wygląda to dobrze.
Przecież to chyba dobra informacja, że używane szkła można tanio kupić. No może nie dla sprzedających, ale tak ogólnie, to dobra informacja.
Jeśli używany, lub często b. mało używany {jak nowy} sprzęt można tanio kupić, to znaczy, ze zainteresowanie nim jest tak nikle, że dopiero znaczna obniżka wywołuje jakis cień zainteresowania.I niestety dotyczy to sprzętu mikro4/3.Co do przyszłosci m4/3 to wydaje mi się, że będzie zależeć od tego, czy ktoś {Panasonic} podejmie ryzyko inwestowania {R&D} by uczynic m4/3 wartym zainteresowania i konkurencyjnym {waga,rozmiar,ibis,wyposażenie,computational ph}otography} itp. Jeśli nie będzie rozwoju i nowinek w m4/3 to nie będzie i zainteresowania, bo klienci pojdą tam, gdzie to znajdą.Moim zdaniem m4/3 ze wzgledu na wagę, gabaryty jest potencjalnie atrakcyjnym , natomiast czy za tym podąży jego rozwój i cena, w to śmiem wątpić.Sam mam sporo sprzętu w m4/3 ale nawet nie myślę o sprzedaży niektórych np.(14/2.5 15/1.7, 20/1.7,25/1.4 itp.} bo cena używanych jest tak mizerna, że szkoda zachodu.
Ile jestem na forum ? 14 lat... To tyle, że dziecko potrafi się urodzić i dojść do pierwszej klasy szkoły średniej.
Zaczynałem od E-400. Matryca Kodaka - pięknie szumiała i dawała cudowne kolory.
Przez te lata takich dyskusji było multum. Wszyscy, ale to wszyscy malkontenci mówili że fizyki nie pokonasz i system padnie. Dziesiątki razy padał.
Może kiedyś padnie, tak jak padło kilka innyc firm foto. Ale na razie tego nie widać, mimo dość skutecznego drapania tego strupa.
Nie wiem z jakiego powodu prezesi Olka ładowali kasę w przegraną sprawę, o ile rzeczywiście była przegrana. Czy w grę wchodził prestiż czy inne względy, mało mnie obchodzi, wszedłem w system Olka w 2006 roku, byłem zadowolony, teraz jest 2022 i wciąż jestem zadowolony z możliwości jakie on daje. Wtedy to był E500, teraz EM1 MKII, po drodze E3, EP3, EPL7, oprócz E500, którego sprzedałem, resztę wciąż od czasu do czasu używam, zależnie od potrzeby, humoru, wielkości miejsca na aparat. To całkiem w porzo system. W mojej opinii ma tylko dwie wady, słaby marketing i zbyt wysokie ceny jak na poziom swojego marketingu.
@fret - choć jeden dowód tego co piszesz, bo może jednak to nie ja bredzę
-Olympus ma słaby marketing?
tłumaczenie z wikipedii
Cytat:
2016 skandal łapówkarski
W latach 2006-2011 Olympus sprzedał na rynku amerykańskim urządzenia medyczne o wartości ponad 7 miliardów dolarów. Prawie 600 milionów dolarów z tej kwoty zostało wykorzystanych na różne łapówki, w tym granty, łapówki, prezenty i inne formy łapówek według amerykańskiego prokuratora Paula Fishmana. 1 marca 2016 roku Olympus zgodził się zapłacić władzom USA 646 milionów dolarów grzywny.
https://en.wikipedia.org/wiki/Olympu...ribery_scandal
Zapomniałeś chyba o tym, że pierwszy z tym systemem wystartował Panasonic - model G1 w 2008. Sądzisz, że taki koncern ładował w to kasę przez 14 lat tylko dlatego, że jego zarząd miał jakiś kaprys? Zresztą poza nim i Olympusem były też inne firmy, które robiły dla m 4/3 chociażby obiektywy, przejściówki, akumulatory, etui itp.
a to nie wszystko, bo wcześniej
Cytat:
afera księgowa 2011
W 2011 roku firma przyciągnęła uwagę światowych mediów, kiedy zwolniła nowo mianowanego brytyjskiego dyrektora naczelnego Michaela Woodforda, 30-letniego weterana Olympusa, za zbadanie nieprawidłowości finansowych i niewyjaśnionych płatności na łączną kwotę setek milionów dolarów. Chociaż zarząd początkowo odrzucił obawy Woodforda za pośrednictwem środków masowego przekazu jako „destrukcyjne”, a sam Woodford jako niezrozumiały dla lokalnej kultury, sprawa szybko przerodziła się w korporacyjny skandal korupcyjny dotyczący rzekomego ukrywania ponad 117,7 miliarda jenów (1,5 miliarda dolarów). w stratach inwestycyjnych, łapówkach i tajnych płatnościach na rzecz organizacji przestępczych sięgających lat 80-tych. Do 2012 r. skandal przekształcił się w jeden z największych i najdłużej trwających skandali finansowych związanych z ukrywaniem strat w historii korporacyjnej Japonii, wymazał 75–80% z wyceny giełdowej firmy, doprowadził do rezygnacja większości zarządu i śledztw w Japonii, Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych. Wśród osób oskarżonych o przestępstwo w tym skandalu tylko dwie osoby, obaj maklerzy papierów wartościowych, trafiły do więzienia na 3-4 lata. Pochodna akcjonariusza pozew w 2019 r. ukarał trzech członków zarządu Olympus grzywną na 59,4 mld jenów (594 mln USD), największą tego typu w historii Japonii. Skandal ten wywołał również znaczne zamieszanie i zaniepokojenie panującym w Japonii ładem korporacyjnym i przejrzystością oraz japońskimi rynkami finansowymi . Woodford otrzymał zgłoszone 10 milionów funtów (16 milionów dolarów) odszkodowania od firmy Olympus za zniesławienie i bezprawne zwolnienie z pracy w 2012 r . W następstwie tego zamieszania Olympus ogłosił plany zlikwidowania 2700 miejsc pracy (7% siły roboczej) i zamknięcia 40 procent ze swoich 30 zakładów produkcyjnych do 2015 roku aby zredukować koszty.
W lipcu 2013 roku Kikugawa i Mori Obaj skazani na 3 lata więzienia, 5 lat w zawieszeniu. Audytor, który był stroną oszustwa, został skazany na 2,5 roku więzienia, 4 lata w zawieszeniu. Olympus został ukarany grzywną w wysokości 700 mln jenów (7 mln USD).W kwietniu 2014 r. Sześć banków złożyło pozew cywilny przeciwko Olympusowi w związku z oszustwem, domagając się dodatkowych 28 miliardów jenów odszkodowania.
Woodford twierdził, że jego usunięcie było powiązane z kilkoma wcześniejszymi przejęciami, które kwestionował, w szczególności z wartą 2,2 miliarda dolarów umową z 2008 r. dotyczącą przejęcia brytyjskiego producenta sprzętu medycznego Gyrus Group. Thomson Reuters poinformował, że 687 milionów dolarów zostało wypłaconych pośrednikowi jako prowizja od sukcesu – suma równa 31% ceny zakupu i jest to najwyższa w historii opłata za fuzje i przejęcia. Według Daily Telegraph niektóre kwoty wypłacone w związku z przejęciem firmy technologicznej ITX również były przedmiotem analizy. Woodford zauważył, że artykuł w japońskim magazynie finansowym Facta z lipca wzbudził jego podejrzenia co do transakcji. Raporty podają również, że firma nabyła trzy inne japońskie firmy poza swoją podstawową działalnością i uznała, że aktywa były warte 721 mln USD mniej niż ich wartość nabycia 12 miesięcy wcześniej.
/.../
W dniu 25 września 2012 roku Olympus oraz Kikukawa, Yamada i Mori przyznali się do zmowy polegającej na składaniu fałszywych raportów finansowych.
Zamiast zastanawiania się czy system padnie czy nie, ja tam czerpię przyjemność z fotografowania :-P
Od niedawna pstrykam starym, 14-letnim kompaktem Lumix LX3 - jego matryca jest 5 razy mniejsza niż m43.
I co z tego, foty i rzemiosło sprawiają radość.
Co jeszcze zabawniejsze wszedłem w m43 niecałe 2 lata temu - na jakiś miesiąc przed ogłoszeniem o wycofaniu się Olympusa z branży.
M43 okazał się fajny, poręczny, foty jakościowo wychodzą super, nic więcej mi nie potrzeba - o zmianie systemu nie ma mowy :lol:
"foty jakościowo wychodzą super"
Nieprawda. Są zaszumuone, mają niską dynamikę, głębia ostrości za duża, AF taki sobie, brakuje mikrokontrastu.
Liczy się tylko Hasselblad!
Nie bedę oryginalny, jeśli powiem, ze cała branża foto sie kurczy .Spośród moich znajomych, rodziny itp., ktorzy kiedyś pstrykali zdjęcia lustrzankami czy kompaktami np. rx100 itp., nikt praktycznie ich już nie używa, pstrykaja smartfonami, dla nich jakość zdjecia jest ok, a wygoda nieporównywalna.Człowiek z aparatem na ulicy , choćby tak malym jak np. sony rz100, czy ricoh gr czy panasonic gm5 wyglada dla innych jak marsjanin, dziwoloąg, obcy a na tabuny kucających smartfonowców nikt nie zwraca uwagi.
A skoro zródło nowych klientów stale wysycha, to w końcu kiedyś i wody zabraknie..
Który system sie utrzyma i jaki producent nie mam pojecia, to zależy od tego czy bedzie to na tyle atrakcyjne i cenowo strawne, by utrzymać to opłacalnym dla danej nielicznej grupy odbiorców.
@Bodzip - przez te wszystkie lata spędzone na forum nie trafiłeś nigdy na tabelki z wynikami finansowymi Olka??? :shock: Tylko pieski i kotki oglądałeś? ;) Zapewniam Cię, że bredzisz. Olek dokładał do foto sporą kasę i tylko dzięki temu ten dział nie padał, aż w końcu akcjonariusze się wkurzyli i kazali się pozbyć sztucznie utrzymywanego przy życiu trupa...
Ja wszedłem w m4/3 w najgorszym czasie dla systemu, jakieś 1,5 roku temu. Olek został już sprzedany, nowy właściciel jeszcze nie zrobił żadnego widocznego ruchu, nikt nie wiedział co się stanie. Świadomie wlazłem w ten umierający po raz kolejny system, bo konkurencja jakoś nie kwapiła się do stworzenia alternatywy dla małego uszczelnionego podróżnego systemu mieszczącego zakres 18-300 mm ekw. w torbie wielkości szkolnego piórnika. To jest nisza przez nikogo jeszcze niezagospodarowana. I szczerze wątpię, aby ktokolwiek ją wypełnił, gdyby system rzeczywiście padł. Szkoda, że marketing OMDS nie kładzie większego nacisku na tę niszę, a zamiast tego promuje szkła i puszki rozmiarowo i cenowo konkurujące z FF.
Mój cały system:
https://uploads.tapatalk-cdn.com/202...0a830a9ad9.jpg
https://uploads.tapatalk-cdn.com/202...d7d6d7e681.jpg
Wymiary torby po spakowaniu: 20 x 13 x 10 cm.
Pierwszy piórnik, jaki się pojawił w
wynikach wyszukiwania na Allegro:
https://allegro.pl/oferta/piornik-po...ack-9518159988
A więc nie mity, tylko brak wyobraźni…
No jeszcze żeby ten Canon miał cokolwiek uszczelnianego i nieokrojonego z przycisków i pokręteł. Poza tym EOS M zdechnie szybciej, niż m4/3.
Ja wszedłem w MFT tym samym czasie, też wiedziałem że to system "na wymarciu", ale byłem niejako zmuszony to szukania "lekkiego" sprzętu telefoto ze względu na problemy ze zdrowiem.
Więc wiedziałem w co się pcham i nie mam do nikogo pretensji za wydanie kupy kasy, uważam że warto było.
Natomiast co do "małego podróżniczego systemu 18-300 który mieści się w piórniku", to takie coś już dawno zrobił chociażby Samsung ze swoim Galaxy Ultra 21 :-)
Telefony skutecznie wypierają tego typu segment, sam się łapie na tym że na wyjazdach fotografuję telefonem.
I tu niestety "jest pies pogrzebany".Jeśli już dziś dla zgaduję 90% pstrykaczy telefon jest "good enough" to jutro pojutrze, jeśli jego obrazek itp. sie znacząco polepszy będzie wystarczająco dobry dla 99% i zostanie ten jeden albo wiecej procent, ktorzy potrzebuja sprzetu bardziej specjalistycznego, do pracy, ktorego smartfon nie zaproponuje.
I to sie tyczy moim zdaniem każdego systemu.A paradoksalnie mniejszy, lżejszy i dobry optycznie 1 cal lub m4/3 może przeżyć większe klamoty, wlasnie ze wzgledu na rozmiary i wagę.Choćby taki gm5 z matrycą m4/3 i elektroniką, softem , Ai ze smartfonów z naleśnikiem typu 20/1.7 lun zoomem 12-32/5.6 itp.
Z jednej strony ograniczenia fizyczne nie umożliwiają poprawy jakości obrazka dla matryc 4/3 a z drugiej strony znacznie mniejsze matryce telefonów komórkowych mają w niedalekiej przyszłości dawać jakość wystarczającą dla 99% użytkowników... Jedyne wyjaśnienie tej sprzeczności to marketing który ma wmówić ludziom że to co wychodzi z matryc smartfonów jest szczytem jakości. Niestety to możliwe - większość społeczeństw jest podatna na ogłupiające reklamy.
Pamietajcie, że 4/3 na początku konkurował z APS-C które to były wielkości FF, bo stosowano w nich duże bagnety. Różnica wielkości body była spora, a wielkości matryc niewielka. Gdy FF stały się czym normalnym, a smarfony zaczęły podgryzać małe sprzęty to sytuacja zmieniła się znacząco.
Obrazek się nie polepszy, bo nie ma takiej możliwości. Zdjęcie zrobione smartfonem, nadaje się do oglądania tylko na smartfonie. Na monitorze , a zwłaszcza większym wychodzi straszna kupa. Nie można na to patrzeć. Nie wspomnę o poprawiaczach zdjęć. :) Ale skoro kogoś to zadowala nie można mu tego odmawiać. Ja wolę trochę większy sprrzęt. :)
Wiesz co, ja to widzę inaczej - telefony zdecydowanie lepiej z automatu obrabiają zdjęcia za użytkownika, sztuczna inteligencja rozpoznaje co jest na zdjęciu i tak dobiera parametry aby się podobało jak największej ilości osób.
To w tej dziedzinie (czyli oprogramowaniu) następuje "rozwój" aparatów fotograficznych w telefonach - bo przecież nie w ich malutkich matrycach i mini obiektywach...
Poddaje się. :)
Ja miałem na myśli piórnik, a nie etui mieszczące dwa kilo cukru. Zapomniałeś już jaki Ci kupili piórnik do szkoły? W takim czymś co pokazałeś to ja zmieszczę Z7 i obiektyw 24-200 albo 18-400.
Dodatkową zaletą będzie to że nie muszę żonglować obiektywami.
Ano właśnie 'rozwój'. Algorytm rozpozna, sztuczna inteligencja wyrenderuje... Jak dalej tą drogą pójdziemy to sztuczna inteligencja zrobi dla nas zdjęcia bez potrzeby ruszania tyłka z fotela... Będzie łatwiej, prościej, wygodniej - i o to niestety głównie chodzi większości potencjalnych klientów.
I dla większości ludzi robiących jedynie pamiątkowe zdjęcia do serwisów społecznościowych coś takiego wystarczy. Ale nie dla mnie. Raz, że jakościowo nie daje rady w poważniejszych zastosowaniach; dwa, że fotografowanie smartfonem to mało ekscytujące doznanie, a w fotografii zabawa liczy się dla mnie nie mniej niż efekt końcowy w postaci zdjęć.
A co, handlowałeś piórnikami na bazarze w Płocku w 90 roku? Bo jakoś nie kojarzę, żebyś był z nami na tych zakupach [emoji3]
Pewnie zmieścisz, ale gdzie wciśniesz UWA i jasną stałkę? Na zdjęciu widać m.ZD 14-150 - gdybym chciał zabierać tylko ten obiektyw, to ta torba mogłaby być o 1/3 mniejsza.