Czyżby Borys to był ten z większym białym kołnierzem?
Jeśli tak, to prawdziwy elegant :)
@Bodzip - świetna pantera odpoczywająca po polowaniu :)
Wersja do druku
tak Borysek jest po lewej stronie
Amorek
Amorek - jeden z najmniejszych kocurków jakie widziałem. Gabaryty nie przeszkadzają mu tłuc się z dużo większymi przeciwnikami, dostaje wciry, ale się nie poddaje.
Ulubiona rozrywka: leżenie "kołami: do góry i nastawianie brzuszka do drapania.
Bardzo sympatyczny :)
Amorek wygląda na niewiniątko, ale ślad na nosie już ma. Teraz czas na uszy i za jakiś czas będziesz go nazywał Mój-zbój. :grin:
--------
Przyznam, że gdy mój Szwagier zaczął wracać do domu z coraz bardziej poszarpanymi uszami, imienia mu nie zmieniłem ;-).
Skan z kliszy nim zawitał do mnie Oli
https://forum.olympusclub.pl/attachm...4&d=1343900259
O to kot wyzwanie dla balansu bieli :)
W dodatku w jedynej słusznej pozie :cool:
Takie dwie sytuacyjne:
:mrgreen: :mrgreen:
crazy frog:
Powiedz jej, że z tego co przytargał - udka są zjadliwe ino (?) :)
Pozdrawiam.
Żaba dla kota to jak ostryga dla faceta - śliskie to i dryga w gardle :-D, och, żeby jeszcze miały czym popić!
Pare fotek z srodowisku naturalnym :)
Załącznik 67809Załącznik 67810
A oto "istota kociego charakteru".
Zajrzał, popatrzył i ... zwiał :(
Ale ja GO jeszcze "trafię" :)
Pozdrawiam.
@chimol: istota kociego dzieciństwa!
@witia: na pewno wywabisz go z krzaków, czekamy!
Musisz czatownię zbudować :D
Kocie spojrzenia :wink:
Kociak...:-)
Colours Of Life
@Waruga - aleś wypasionego kota znalazł :)
Co by powiedział, gdyby mówić mógł
Czasem tylko mruknął, gdy brakowało snu
Tak czuwał nad nami, jak niejeden stróż
Tak bawił się z nami, kiedy tylko mógł
Teraz spokojny jest we swym świecie
A jego oczy zamknęły się wreszcie
Żal jego cierpienia i nie zrobiłem nic
Tylko dwa zastrzyki i nagle Bambo znikł
jerryg3 mam pytanie (przyznaję się że nie przeszukiwałem 166 stron niniejszego wątku więc być może odgrzewam kotleta) ale jak sfotografować czarnego kota? albo inaczej zapytam - jak zrobiłeś że zdjęcie Ci wyszło tak jak Ci wyszło? Trochę się nad tym ukombinowałem i albo kot wychodzi jedną czarną plamą, albo czerń robi się nieczarna a i tło się rozjeżdża. Tutaj taka jedna z moich prób, chyba najlepsza ale to wciąż daleko od poprawności
Załącznik 68169
Panie Janie...
załóż swój wątek, wrzucaj zdjęcia; a zawsze znajdzie się ktoś, kto podpowie...jak.
Uuuups, chyba że masz, a ja nie wiem :oops:
----
no taki kot mi wyszedł na szybko.
Bodzip wielkie dzieki! pokazałeś mi kierunek będę próbował ekperymentować :) I bardzo proszę, bez tego "pana" :)
ps. mam swój wątek ale baaaardzo zaniedbany
https://forum.olympusclub.pl/threads...kalnia-Jan_S-a
A oto moja wersja ;-), trochę zabawy z krzywymi (by wydobyć kota z tła), szybka maska na oczy, mikserkanałów, aby oczy wyzłocić, trochę 'burning (wypalanie) aby przyciemnić źrenice.
----
Z psami bym tego nie robił, bo się boję, ale kociambra jakoś bym ugłaskał na przeprosiny :-).
wrzuciłem do swojego wątku ( https://forum.olympusclub.pl/threads...l=1#post845186 )w zdjęciach początkujących żeby tego nie zaśmiecać. Ale powiem szczerze, podobają mi się Wasze przeróbki
To dwa "obiboki futrzane" pod moją "czatownią" :)
Ten bury - to ten sam z "krzaków" - już GO mam coraz bliżej.
Jeszcze trochę i "będzie mój" :)
Pozdrawiam.