Opowieści z kurnika :wink: Kapitalne
Wersja do druku
Opowieści z kurnika :wink: Kapitalne
Fajne miejsce na dłuższą serię. Zima, lato, drzwi otwarte, zamknięte, może kolor ścian się zmieni? Kontynuuj!
ps. szkoda, że tak na "kupie" siedzą, i potrzebne zbliżenie. Pojedynczo może mniej się broni, ale jako część całości.....
Kurnik fantastyczny! Bardzo lubię takie tematy. :)
Luna, motyw pojawia się co jakiś czas, pewnie z czasem uzbiera się niezła seria. Na pewno coś jeszcze wrzucę.
Dzięki wszystkim za docenienie moich ulubionych modelek :)
Poniżej może mniej pozowany, bardziej ogólny, nie odchodzący jednak od tematu - ot sielski widoczek.
"Wczesnojesienny full wypas"
brakuje konia, owcy i kozy :) jest sielankowo mniam
Fajny widoczek ale coś z drugim planem jest nie tak- albo obróbka albo mgła :roll:
Szkoda tego przyciętego drzewa na lewej krawędzi.
Miruś, z patykiem to chętnie Ciebie bym wstawiła ale za daleko, ale za daleko... ;)
Helmuth, taz - dzięki.
Poniżej jeszcze jedno zdjęcie z sesji kurnikowej.
"Speed test"
o k............... to lata to cud albo nie kura :)
Ano :)
Był kiedyś taki teleturniej gdzie były były bramki 1, 2, 3 i w którejś był zonk ;)
A tu w bramce nr 2 była kura ;)
o kurcze...
a dokladnie to "o kurka lotna..."
niecodzienny to widok- nieuzbrojona kura dalekiego zasiegu podczas lotu cwiczebnego za dnia... no no ;) A dokad on tak lata? tylko nie mow, ze po jajka... ;)
(albo jej powiedzialas, ze zagra w drugiej czesci Forfitera....:mrgreen:)
Kury są kapitalne :D
TZN zdjecie jest.
Choć kurak na talerzu też zły nie jest.
Może trochę zanudzam ale muszę przecież wrzucić jeszcze "Epilogue" - zwłaszcza w kontekście ostatniego zdjęcia. :D
:shock::shock::shock:
:lol:
" Z kurnika" - świetne są, ale widoczek też mi pasuje.
Pozdrawiam.
:lol: kury mnie rozwalają :lol:
kurnikowe jak najbardziej kapitalne...
nie dziwię się że masz słabość do tego miejsca :)
Cieszę się ze zrozumienia w sprawie kur :)
Czas na zmianę tematu - "Ciężar gatunkowy"
...w dwojnasob.... Boh trojcu liubit czy tak sie zlozylo?
Ojej, no tu akurat jest sytuacja złapana, no co Wy... :D Para upatrzona chwile wcześniej, cudem się udało cyknąć w tym momencie, bo dzieliła nas ruchliwa ulica.
Jest ok. Fajne, bo ma głębszy kontekst - jak to zresztą u Ciebie. :)
Ostatnie świetne. Mój klimat.
Trafia do mnie, b.fajne:wink:
Co ten kogut zeżarł, że latał? :grin:
Ostatnie z kurnika... hahaha, podglądactwo!
Duże brawa za Ciężar Gatunkowy
Ponieważ dość mocno zapracowanam, nie mam zbyt czasu na łażenie i tworzenie. Przesyłam więc jesienne pozdrowienia i dwie pofałdowaności.
Ładne te fałdy, żeby jeszcze ciekawsze niebo... :grin:
Droga Bufetowa Szefowo Pani Szanowana.
Pofaldowanosci pieknie niezmiernie, a pierwszejsza az nadto. jednakowoz smutoscian mnie ogarnal po obejrzeniu tychze krzywistosci jesienno-polskowatosciowych. A to za sprawa fald tychze... Przypomnialy mi one, i Ty takoz chwytajac je na matrycy swej, zem sie zapuscil okrutnie i sportu nie zaznal ciezkiego przez ostatnie miesiace ze cztery bedzie...
Moj brzuchel takowoz samo pofaldowan wyglada i ruchu sie dopomina.
Zaprawde wiec zmobilizowalas mnie swych brakiem czasowym na lazikowanie i dupel swoj tlusty wieczorem na wysilnie jakas rusze bo wstyd to okrucien....
Z powazaniem
Kaczoscian
wydaje mi się, że to może mieć związek z chmurą dymu :) :
https://forum.olympusclub.pl/showpos...postcount=3834
Urokliwe te fałdki ;)
K@czy... daj adres, myślę, że już dorosłeś do Mickiewicza, przyślę Ci "Dziady".
Wyszlo na to, ze te pofaldownosci to poezja :grin:
Śliczności pofałdowaniości. :)
ładne to ostatnie :)